Pani Uszytek

Pani Uszytek

Udostępnij

Akcesoria do włosów, jedwab, szycie, hobby, handmade, opaski, scrunchie, projektowanie i wykonanie

19/09/2026

Po co nosić nudną torbę skoro można nosić kolor :)

Lubisz kolorowe dodatki?
Zostań tutaj i rozgość się ❤️

11/09/2026

Czy zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego metki w moich produktach wszywam ręcznie?

Przecież łatwiej byłoby je po prostu przykleić...

No właśnie… próbowałam.

Testowałam różne kleje i niestety żaden nie przeszedł mojego testu na tyle pozytywnie, żebym mogła powiedzieć:
„Okej, tego używam i jestem spokojna”.

A ja nie lubię rozwiązań typu - do pierwszego prania.

Więc metki nadal wszywam ręcznie.
Bo skoro coś ma być zrobione przeze mnie, to chcę mieć pewność, że będzie porządnie — nawet jeśli oznacza to kilka dodatkowych minut pracy.

Klej próbował - Uszytek wygrała 🫣

10/09/2026

MAŁA ZMIANA OD PAŹDZIERNIKA !

Kochane, od 1 października w Pani Uszytek pojawi się nowy cennik oraz regulamin zakupów.

Zmiany są potrzebne, żebym mogła nadal szyć dla Was z tym samym zapałem.

Ale spokojnie — nic nie zmienia się z dnia na dzień.

Zamówienia opłacone do 30 września zostaną zrealizowane w cenach obowiązujących obecnie, nawet jeśli ich realizacja przypadnie już na październik.

Jeśli więc od jakiegoś czasu coś chodzi Wam po głowie…
wrzesień jest dobrym momentem, żeby to zamówić po dotychczasowych cenach.

Od października wszystkie nowe zamówienia będą już realizowane według nowego cennika i regulaminu.

Dziękuję, że jesteście tutaj i że wybieracie rzeczy szyte przeze mnie. ❤️

01/09/2026

Edit: Wie :)

No dobra… dzisiaj wjeżdża bordo!!!

Trochę weluru, trochę eko skóry, dzianina bawełniana, grubsza wiskoza… do tego delikatne kwiatki i grochy. Czyli niby różne materiały i wzory, ale wszystkie mają ten piękny, głęboki bordowy klimat.

I wiecie co? Czasami mam tak, że widzę jakiś materiał i od razu myślę o konkretnej osobie. 😂
Nie wiem, jak to działa, ale po prostu ten materiał = ta osoba.

I co najlepsze, bardzo często później wysyłam próbnik i okazuje się, że klientka rzeczywiście zakochuje się właśnie w tym wzorze. ❤️

Z bordowymi różami było podobnie…

Ale jest tutaj jeszcze jeden materiał, który bardzo mocno kojarzy mi się z pewną osobą. 😏

Ciekawa jestem, czy zostawi mi tutaj serduszko.
Jeśli tak… będę wiedziała, że wie. 😂❤️

01/09/2026

Dziewczyny...dzisiaj nie będzie łatwo i cukierkowo , ale muszę się z Wami czymś podzielić.

Nie wiem, co się dzieje z tym światem… i dlaczego między ludźmi potrafi być aż taki kontrast.

Z jednej strony mam ogromne szczęście spotykać na swojej drodze osoby, które dają mi tyle dobra, że czasami naprawdę brakuje mi słów. ❤️

Dostaję od Was paczki, drobne prezenty, kartki, wiadomości. Pamiętacie o moich urodzinach i składacie mi życzenia, które potrafią wzruszyć mnie bardziej niż niejeden prezent. Z niektórymi jesteśmy już po imieniu, rozmawiamy jak koleżanki, interesujemy się tym, co u siebie słychać.

I wtedy myślę sobie: kurczę, warto. Naprawdę warto to wszystko robić. ❤️

Ale z drugiej strony są też osoby, przy których zaczynam się zastanawiać, czy ja przypadkiem nie jestem zbyt naiwna.

Osoby roszczeniowe. Wymagające. Takie, które bardzo szybko przyzwyczajają się do tego, że można im pójść na rękę, ale kiedy raz usłyszą „nie”, nagle okazuje się, że to ja jestem tą złą.

Są też ludzie, którzy patrzą na moje szycie i myślą: „Przecież to jej hobby. To jakim cudem ona w ogóle chce za to pieniędzy?”

A ja czasami naprawdę mam ochotę zapytać: a dlaczego miałabym nie chcieć?

To, że kocham to, co robię, nie oznacza, że materiały dostaję za darmo. Że maszyna szyje sama. Że rachunki płacą się same. Że mój czas nie ma wartości.

Mam swoje wydatki, opłaty, rodzinę, dzieci. Mam dokładnie takie samo życie jak każdy z Was.

Pasja nie oznacza pracy za darmo.
Hobby nie oznacza, że moja praca nie ma wartości.

I owszem — ogromną radość daje mi zadowolona klientka. Jej wiadomość, zdjęcie w mojej opasce, informacja, że coś jej się podoba. To naprawdę jest dla mnie bezcenne. ❤️

Ale samo „dziękuję, jestem zadowolona” nie opłaci materiałów, prądu, przesyłki ani rachunków.

I chyba najbardziej boli mnie właśnie to, kiedy moja życzliwość i chęć pójścia komuś na rękę są odbierane nie jako gest dobrej woli, ale jako coś, co po prostu się należy.

Bo ja naprawdę nie mam problemu z tym, że komuś raz zabraknie pieniędzy albo wydarzy się coś nieprzewidzianego. Życie takie jest. Sama jestem człowiekiem i potrafię zrozumieć bardzo wiele.

Ale wyrozumiałość nie może działać tylko w jedną stronę.

Jeżeli ktoś mnie zawiedzie, nie dotrzyma słowa, nie wywiąże się z ustaleń, a potem zamiast zwykłego „przepraszam” pojawiają się kolejne oczekiwania i pretensje… to coś we mnie pęka.

I wtedy zaczynam się zastanawiać:

Czy naprawdę warto być taką osobą?
Czy warto ciągle wychodzić ludziom naprzeciw?
Czy warto mieć miękkie serce, skoro czasami ktoś uznaje je za słabość?

Bo Pani Uszytek to nie jest wielka firma.

To ja.

Moje ręce. Mój czas. Moje pieniądze wkładane w materiały. Godziny spędzone przy maszynie. Pakowanie, wiadomości, zdjęcia, wystawianie, odpowiadanie. I ogrom serca, którego nie widać na zdjęciach.

Dlatego kiedy ktoś traktuje mnie z góry albo zachowuje się tak, jakbym miała obowiązek ciągle ustępować, jest mi po prostu zwyczajnie, po ludzku przykro.

Nie chcę nikogo tutaj osądzać. Nie chcę też robić z tego miejsca pełnego zasad i regulaminów.

Chcę tylko, żebyśmy pamiętali, że po obu stronach zamówienia jest człowiek.

Klientka ma prawo oczekiwać szacunku.
Ale ja też mam do niego prawo.

Mogę być dobra, pomocna, wyrozumiała i serdeczna…
ale nie muszę pozwalać, żeby ktoś tę dobroć wykorzystywał.

A wszystkim tym, którzy od początku traktują mnie z życzliwością, szacunkiem i zwykłą ludzką serdecznością — dziękuję. Naprawdę. To właśnie dzięki Wam chce mi się dalej tworzyć. 🫶

A Wy jak to widzicie?

Czy spotkałyście się kiedyś z podejściem: „skoro to kochasz, to po co Ci za to pieniądze?”
Albo z sytuacją, w której Wasza życzliwość została potraktowana jak obowiązek?

Napiszcie. Jestem naprawdę ciekawa, czy tylko ja mam ostatnio takie przemyślenia…

31/08/2026

Mała zajawka nowych opasek z krawatów
Kolory, wzory i faktury — każda ma swój własny charakter.
I każda powstała tylko w jednym egzemplarzu.
Zdjęcia i przymiarki znajdziecie w komentarzu.
49 zł/szt.

Photos from Pani Uszytek's post 22/08/2026

LICYTACJA OD 1 ZŁ!

Licytacja ostatniej szansy – wyprzedaż tego wzoru!

Na licytację trafia wyjątkowy zestaw w jednym z Waszych ulubionych, uniwersalnych połączeń kolorystycznych – bordowo-pudrowe paski.

W zestawie:
wodoodporna shopperka – wys. 45 cm, szer. 39 cm
wodoodporna kosmetyczka – 23 × 23 cm
marszczona opaska – szer. 5,5 cm

To ostatnia sztuka w tym wzorze, więc jeśli miałyście na nią ochotę, to jest właśnie ten moment!

Cena startowa: 1 ZŁ!
Przebijamy o minimum 5 zł
Licytacja trwa do poniedziałku, 24 sierpnia, do godz. 21:00
📦 Koszt wysyłki pokrywa Zwycięzca.

Zaczynamy! 😍 Kto daje 1 zł?

Photos from Pani Uszytek's post 21/08/2026

Jeszcze lato czy już jesień?

Mam wrażenie, że ostatnio oliwka i petrol zaczęły grać pierwsze skrzypce w jesiennych zestawieniach kolorystycznych. I bardzo mi się to podoba!

Oliwkowa zieleń przestała być tylko dodatkiem — coraz częściej staje się bazą dla odcieni jagodowych, pudrowych różów, bordo czy głębokich fioletów.

Podobnie z petrole­m. Niby chłodny, a potrafi pięknie połączyć się z ciepłymi, intensywnymi kolorami i stworzyć zestawienie, które jest już trochę jesienne… ale jeszcze zdecydowanie nie mówi „koniec lata”.

I właśnie takie połączenia znajdziecie teraz w moich scrunchie — trochę jesieni, ale jeszcze bez całkowitego pożegnania z kolorem.

A Wy? Czujecie już jesień, czy na razie tylko widzicie ją w sklepach z dekoracjami i jesiennych kolekcjach?

17/08/2026

NOWY DROP
8 jedwabnych opasek.
8 niepowtarzalnych wzorów.
8 małych powodów, żeby sprawić sobie małą przyjemność.
Tym razem pokazuję je na filmiku — bo jedwab zdecydowanie najlepiej wygląda, kiedy może złapać trochę światła.
Zdjęcia i ceny znajdziecie w komentarzach - i tu lub wiadomości możecie rezerwować.
Która jest Wasza? 😍

12/08/2026

No dobra… długo się naczekałyście na odszycie tego wzoru!
Gwarantuję, że było warto :)
W końcu jest — letni wzór, który aż kipi kolorem i dobrą energią.
Opaski i gumeczki już gotowe. I mam wrażenie, że to będzie taki mały, kolorowy ostatni powiew lata.
Kto bierze trochę lata ze sobą?

Chcesz, aby Twój wpis (firma) był na górze listy w kategorii Gabinet Kosmetyczny w Białystok?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Kategoria

Telefon

Adres

Białystok
15-552

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Pani Uszytek opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Subskrybuj

Powiadomimy Cię, gdy cokolwiek zdarzy się w Białystok.