udarna.ania
27 lat. Dwa udary mózgu. Opowiadam o tym bez lukru w podcaście "Uda(r)na historia"
Po udarze myślałam, że po prostu „źle śpię"
A tak naprawdę... mój układ nerwowy był cały czas na wysokich obrotach
scrollowanie, bodźce, światło, napięcie i potem zdziwienie, że nie mogę zasnąć
Zaczęłam więc wprowadzać małe rzeczy, które pomagają mi się wyciszyć wieczorem:
odkładam telefon (i inne ekrany) min. 2h przed snem - najtrudniejsze, ale robi największą różnicę
włączam spokojną muzykę
- pomaga mi „zejść" z dnia
robię miękkie światło + aromaterapię
- od razu zmienia się klimat i ciało zaczyna się rozluźniać. Okazało się, że uwielbiam zapach drzewa herbacianego! 💚
kładę się na macie do akupresury i przykrywam kocem
- napięcie puszcza szybciej niż myślałam
zamiast scrollowania, sięgam po książkę
- nawet kilka stron wystarczy
To nie jest idealna rutyna
Ale to są rzeczy, które realnie pomagają mi lepiej spać 💚
Zapisz ten post i wróć do niego dziś wieczorem ✨
i napisz w komentarzu - co u Ciebie działa najlepiej?
Czasem trzeba stracić wszystko, żeby zacząć widzieć to, co naprawdę ważne.
Ja nie wybrałam tej historii. Ale mogę wybrać, co z nią zrobię dalej.
🎧 więcej w najnowszym odcinku podcastu (link w bio)
Wyobrażenia vs rzeczywistość...😅
Kto też myślał, że życie z psem to same spokojne spacery i słodkie momenty?
A potem przychodzi życie i mówi: „no to patrz"😎
I okazuje się, że to chaos, śmiech, trochę frustracji... ale przede wszystkim ogrom miłości❤️
O tym gagatku i naszej codzienności opowiadam więcej w 7 odcinku podcastu
Jeśli jesteś psiarzem (albo dopiero się zastanawiasz), to coś dla Ciebie) 🐾
mniej
Zaczyna się od „muszę”…
a kończy na „chcę” 😅
Jeszcze niedawno moje ciało potrafiło niemal wszystko
Dziś uczę się go od nowa 😮💨
I chyba najtrudniejsze w tym wszystkim to nie sama rehabilitacja… tylko zaakceptowanie, że to już nie jest to samo życie 😶🌫️
Poznajcie Rubisia 🐶
To właśnie o nim będzie najnowszy odcinek podcastu „Uda(r)na historia”!
Historia adopcji, pierwszych przygód, zniszczonych kozaków i pół kilo skradzionej szynki… 😅
czyli jak jeden pies potrafi wywrócić życie do góry nogami
Adoptowany ze schroniska w 2020 roku
Nie znamy jego historii sprzed tego dnia
Ale od tamtej pory jest częścią naszej 🩷
Kiedyś związanie włosów zajmowało mi kilka sekund
Dziś czasem kończy się… kompromisem 😅
Ale wiecie co?
Najważniejsze, że włosy już nie lecą mi do oczu 💪
Małe zwycięstwa też się liczą!
„Kto też czasem kończy z fryzurą „plan B”? 😅
27 lat. Dwa udary mózgu.
Niektórzy pytają mnie, skąd mam w sobie tyle empatii...
Prawda jest taka, że kiedy w życiu przechodzi się przez własne piekło... zaczyna się lepiej rozumieć innych
Rok temu przeszłam dwa udary mózgu Dziś uczę się życia od nowa
Jeśli to widzisz, zostaw ❤️
Ludzie często pytają mnie, skąd biorę motywację do walki.
Myślą, że stoi za tym jakaś wielka historia.
A prawda jest dużo prostsza.
Po prostu chcę odzyskać swoje życie.
🧠 Dwa udary w wieku 27 lat.
Jeśli zobaczyłeś tę rolkę, zostaw ❤️ lub napisz komentarz.
Cześć!
Mam 28 lat i rok temu przeszłam dwa udary mózgu
Ta strona powstała, żeby opowiadać o życiu po udarze - bez lukru, ale z nadzieją
Dzielę się tutaj moją historią, rehabilitacją i codziennością po tym, jak życie wywróciło się do góry nogami
🎙️ Prowadzę też podcast „Uda(r)na historia”, dostępny na YouTube i Spotify
Jeśli chcesz zostać tu na dłużej - będzie mi bardzo miło 🧡
Jeśli tu jesteś - napisz proszę skąd do mnie trafił*ś 🥰
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.