Moja Pasieka

Moja Pasieka

Udostępnij

Moja Pasieka Ławica hobby, obok wypożyczalni bagażników, naprawy skrzyni biegów, hodowli ptaków...

13/08/2026

🍯 Miód to dopiero początek tego, co daje nam pszczela rodzina.

Ul jest niezwykłym miejscem. Obok najbardziej znanego produktu – miodu – znajdziemy w nim również wosk pszczeli, pyłek i pierzgę, propolis oraz mleczko pszczele. Do produktów pochodzących od pszczół zalicza się także jad pszczeli. 🐝

Każdy z nich pełni w życiu rodziny pszczelej inną funkcję. Wosk służy pszczołom do budowy plastrów, mleczko pszczele jest pokarmem larw, a propolis powstaje m.in. z przynoszonych przez pszczoły żywic i jest wykorzystywany w ulu jako materiał ochronny i uszczelniający.

To pokazuje również coś, o czym łatwo zapomnieć: praca pszczelarza nie kończy się na miodobraniu, a miód jest tylko jednym z efektów funkcjonowania całej pszczelej rodziny.

Co więcej, znaczenie pszczół wykracza daleko poza produkty z ula. Zbierając nektar i pyłek, pszczoły jednocześnie zapylają rośliny – a zapylanie jest jednym z ważnych czynników wpływających na plonowanie. 🌼🐝

Dlatego słoik miodu warto widzieć nie tylko jako produkt. To także efekt pracy tysięcy pszczół, całej rodziny pszczelej i pszczelarza, który się nią opiekuje. 💛
Ps. Polecam moje posty o produktach pszczelich i apiterapii , dodatkowe informacje w komentarzach postów...

22/07/2026

https://www.facebook.com/share/p/1DESJsCd83/

Jedna rodzina pobieranie 20 min na godzinę w ciągu dnia, daje więcej jadu niż 5 pozostałych przez całe godziny. Skuteczność kremu z jadłem przeszła moje oczekiwania , nie nadążam pobierać. Potwierdzają Skuteczność kremu sami koledzy pszczelarze.

18/07/2026

Najlepsze zastosowanie według kategorii
☕ Do herbaty: lipowy, spadziowy, akacjowy.
🍰 Do deserów: faceliowy, malinowy, nostrzykowy.
🥞 Do naleśników: faceliowy, nostrzykowy, akacjowy.
🧀 Do serów: gryczany, wrzosowy.
🥩 Do mięs i marynat: spadziowy, gryczany, wrzosowy.
🥣 Do owsianki i jogurtu: gryczany, faceliowy, koniczynowy.
🍋 Do lemoniad i zimnych napojów: akacjowy, malinowy.
🥄 Na łyżeczce: manuka, lipowy, spad@ziowy.

Photos from Moja Pasieka's post 10/07/2026

Wyobraźcie sobie las latem Wielkopolskiego Parku Narodowego , gdzie mam drugą lokalizację pasieki — a w nim dzikie maliny w pełnym rozkwicie.... Nasze Pszczoły uwielbiają to miejsce i właśnie stamtąd przynoszą nektar na jeden z naszych ulubionych miodów w całej pasiece Malina z kruszyną💛
Co w nim znajdziecie?
🍯piękny, ciemny kolor z różowym rumieńcem
🍯zapach jak z leśnej polany pełnej kwiatów
🍯 smak – delikatnie słodki, z lekką kwaskowatością.

Świetny do herbaty, na grzankę, do jogurtu na śniadanie albo po prostu łyżeczką prosto ze słoika (wiemy, że tak robicie 😉).

🍯słoik 550g i 1000 g
🍯 możliwość zakupu u nas Poznań Ławica tel. 603 978 275
🍯 wysyłamy w bezpiecznych kartonach, żeby dotarł do Was cały i szczęśliwy.

Dziękujemy, że jesteście z nami każdego dnia 💛 Margaretta, Mirosław

Photos from Moja Pasieka's post 09/07/2026

MAZIDŁO WROTYCZOWE

Skład: macerat ze świeżych kwiatów wrotyczu (2/3) , krwawnika i ogórecznika (1/3) na smalcu gęsim i oleju kokosowym (po 1/2)

Bez konserwantów, bez utrwalaczy, bez barwników, bez wosku pszczelego.
Pojemność 40 ml 28 zł

Mazidło z wrotyczu może pomóc na wszelkie problemy skórne: łuszczycę, świerzb, nużeniec, atopowe zapalenie skóry (AZS), łupież pstry, ropnie, liszaje, owrzodzenia, egzemy, trądzik, opryszczkę, ropne zapalenie skóry, odleżyny, wybroczyny, zajady, rany powstałe na skutek zadrapań i urazów.

Mazidłem należy smarować chorobowo zmienione miejsce. Nawet kilka razy dziennie. Umyć ręce. Przed użyciem należy wykonać próbę uczuleniową: niewielką ilość mazidła nałożyć na przegub ręki lub za uchem i odczekać 10-15 minut, jeśli nie zachodzi reakcja alergiczna można stosować

29/06/2026

Lek na raka skuteczny a lobby farmaceutyczne blokuje. Mam również do opisu film , pokazujący jak jad zwalcza komórki rakowe ...............................................................We wrześniu 2020 roku zespół badawczy z Harry Perkins Institute of Medical Research w Perth, w stolicy Zachodniej Australii, opublikował w prestiżowym czasopiśmie naukowym npj Precision Oncology, wydawanym przez grupę Nature, wyniki kilkuletnich badań nad właściwościami jadu pszczoły miodnej. Praca, której pierwszą autorką była młoda doktorantka dr Ciara Duffy, a kierowała nią profesor Pilar Blancafort z Cancer Epigenetics Laboratory, zelektryzowała światową onkologię i wkrótce obiegła media na wszystkich kontynentach. Powód był prosty. Wyniki, jakie zespół z Perth zaobserwował w warunkach laboratoryjnych, były bezprecedensowe w historii badań nad pszczołami i rakiem.

W konkretnym stężeniu, ustalonym precyzyjnie dla każdego z badanych typów komórek nowotworowych, jad pszczoły miodnej powodował w ciągu zaledwie sześćdziesięciu minut całkowite zniszczenie membrany komórek raka piersi, przy czym śmierć dotyczyła praktycznie stu procent komórek nowotworowych. Co ważniejsze, identyczne stężenie tego samego jadu praktycznie nie naruszało komórek zdrowych, które otaczały komórki rakowe w hodowli laboratoryjnej. Czyli jad selektywnie atakował chore tkanki, oszczędzając zdrowe, co jest świętym graalem onkologii od dziesięcioleci.

Najbardziej fascynujący jest jednak konkretny typ raka, na który ten mechanizm okazał się działać najskuteczniej. Triple-negative breast cancer, czyli rak potrójnie ujemny piersi, oraz HER2-enriched breast cancer. To są dwa najbardziej agresywne i najtrudniejsze do leczenia typy nowotworu piersi. Stanowią razem około 25-30 procent wszystkich przypadków raka piersi na świecie i są związane z najgorszymi rokowaniami, najwyższą śmiertelnością i największą opornością na standardową chemioterapię. Pacjentki z triple-negative breast cancer, czyli takim, w którym komórki nowotworowe nie mają receptorów estrogenowych, progesteronowych ani HER2, do tej pory miały ograniczone opcje terapeutyczne. Większość znanych terapii celowanych po prostu na nie nie działa.

Co znaczy te sześćdziesiąt minut, na poziomie biochemicznym. Aktywnym składnikiem jadu pszczoły miodnej jest peptyd nazywany melittinem, czyli krótki łańcuch dwudziestu sześciu aminokwasów, który stanowi około pięćdziesięciu procent suchej masy jadu. Dr Duffy i jej zespół przebadali jad z 312 pszczół miodnych zebranych w Zachodniej Australii, Irlandii i Anglii, dla porównania używając też jadu trzmieli pochodzących z tych samych regionów. Okazało się, że jad trzmiela, mimo że jest spokrewniony i podobny chemicznie, w ogóle nie zabija komórek rakowych. Powód jest prosty. Trzmiele nie produkują melittinu. Sama obecność tego peptydu w jadzie pszczoły miodnej i jego brak u trzmielów był ostatecznym dowodem, że to właśnie melittin jest składnikiem aktywnym.

Mechanizm działania melittinu jest niezwykle elegancki. Peptyd ten ma w swojej strukturze dodatnio naładowany koniec, dzięki któremu szczególnie chętnie wiąże się z błonami komórek nowotworowych, które mają na swojej powierzchni nieproporcjonalnie duże ilości receptorów EGFR i HER2. Te dwa receptory są dla komórek rakowych jak silniki napędzające ich wzrost i podziały. Im więcej ich na powierzchni komórki, tym agresywniej rak się rozwija. Melittin, gdy znajdzie taką komórkę, dosłownie wbija się w jej błonę, tworzy w niej pory i powoduje, że cała struktura błony przestaje być stabilna. Komórka, nie mogąc utrzymać swojej integralności, dosłownie się rozpada.

Dr Duffy w jednej z kluczowych cytowanych wypowiedzi opisała to bardzo plastycznie. "Stwierdziliśmy, że melittin potrafi całkowicie zniszczyć membrany komórek raka w ciągu sześćdziesięciu minut." Tę samą obserwację potwierdzili niezależnie jej koledzy z Cancer Epigenetics Laboratory oraz recenzenci czasopisma npj Precision Oncology, którzy zatwierdzili publikację po wielomiesięcznej weryfikacji.

Co dzieje się jeszcze szybciej niż śmierć komórek. W trakcie pierwszych dwudziestu minut od kontaktu jadu z komórkami nowotworowymi melittin hamuje ścieżki sygnałowe wewnątrz komórek, czyli te biochemiczne komunikaty, które każą rakowi rosnąć, dzielić się i mnożyć. Profesor Peter Klinken, główny naukowiec Zachodniej Australii, komentując odkrycie powiedział wprost. "Jest to niezwykle ekscytująca obserwacja, że melittin, główny składnik jadu pszczoły miodnej, może hamować wzrost śmiercionośnych komórek raka piersi, szczególnie raka potrójnie ujemnego. Studium pokazuje, jak melittin zaburza ścieżki sygnałowe wewnątrz komórek rakowych w sposób, który zmniejsza ich replikację. To kolejny piękny przykład, jak substancje obecne w naturze mogą być wykorzystywane do leczenia ludzkich chorób."

Co działo się dalej. Zespół z Perth poszedł krok dalej i przetestował melittin na żywych myszach z wszczepionym nowotworem piersi. Wyniki były równie obiecujące. Połączenie melittinu z docetakselem, czyli standardowym chemioterapeutykiem stosowanym w leczeniu raka piersi, okazało się znacząco skuteczniejsze w zmniejszaniu wielkości guzów niż każda z tych substancji osobno. Innymi słowy, melittin może być nie tylko samodzielnym terapeutykiem, ale również wzmacniaczem już istniejących leków przeciwnowotworowych, pozwalającym na zmniejszenie dawki chemioterapii i tym samym ograniczenie jej toksycznych skutków ubocznych.

Trzeba jednak uczciwie postawić kluczowe pytanie. Co to wszystko oznacza dla pacjentki z rakiem piersi w 2026 roku, czyli sześć lat po publikacji tego badania. Niestety, na ten moment, wciąż jest to wynik laboratoryjny i przedkliniczny. To znaczy, że melittin działa w probówce na izolowanych komórkach oraz w organizmach myszy z wszczepionymi nowotworami, ale jeszcze nie jest dostępny jako lek dla ludzi. Po publikacji studium Duffy w 2020 roku rozpoczęto kolejne badania, ale przed wprowadzeniem terapii do praktyki klinicznej trzeba odpowiedzieć na trzy fundamentalne pytania. Jaka jest optymalna metoda dostarczenia melittinu do organizmu pacjenta? Czy jad pszczoły miodnej można podawać dożylnie bez wywoływania reakcji anafilaktycznej? Jaka jest maksymalna dawka, która jest jednocześnie skuteczna i bezpieczna dla człowieka?

Badania prowadzone obecnie na uniwersytetach w Australii, USA, Niemczech i Korei Południowej skupiają się przede wszystkim na nanocząsteczkach jako nośnikach melittinu, które pozwoliłyby dostarczyć ten peptyd bezpośrednio do guza, omijając resztę organizmu. Pierwsze badania kliniczne na ludziach z trudno leczonymi formami raka piersi są planowane na lata 2026-2028.

Co jeszcze warto wiedzieć w kontekście tej historii, bo wbrew pozorom nie jest to wcale nowa intuicja medyczna. Pierwsze badanie, które wykazało, że jad pszczeli hamuje wzrost nowotworów w roślinach, zostało opublikowane już w 1950 roku w czasopiśmie Nature. Przez następne pół wieku temat ten był ignorowany przez akademicki mainstream, traktowany jako ciekawostka rodem z medycyny ludowej. Dopiero w pierwszych dwóch dekadach XXI wieku zainteresowanie tym kierunkiem badań eksplodowało, w dużej mierze dzięki nowoczesnym technologiom obrazowania komórkowego, które pozwoliły naukowcom rzeczywiście zobaczyć, co się dzieje na poziomie błony komórkowej, gdy spotyka się z melittinem.

Dr Duffy w wywiadach często podkreślała jeszcze jeden, być może najbardziej egalitarny aspekt tego odkrycia. "Jad pszczoły miodnej jest dostępny globalnie i oferuje opłacalne i łatwo dostępne opcje terapeutyczne w odległych albo mniej rozwiniętych regionach świata." Niezależnie od tego, jak rozwinie się leczenie raka piersi w bogatych krajach Zachodu, melittin może być nadzieją dla milionów kobiet w Afryce, w Azji Południowo-Wschodniej i w Ameryce Łacińskiej, gdzie dostęp do drogich, opatentowanych leków onkologicznych jest niemożliwy. Bo pszczoły miodne, w przeciwieństwie do najnowszych terapeutyków, są dostępne wszędzie, gdzie kwitną kwiaty, niezależnie od PKB regionu.

Ludzie od tysięcy lat wykorzystywali pszczeli jad w medycynie ludowej. Starożytni Egipcjanie, Grecy, Chińczycy, lekarze ajurwedyjscy, ludowi uzdrowiciele praktycznie wszystkich kultur świata używali ukłuć pszczelich do leczenia bólu reumatycznego, stanów zapalnych, schorzeń skóry i, w niektórych źródłach, również nowotworów. Przez większość ostatnich dwustu lat zachodnia medycyna patrzyła na te tradycje z pobłażaniem. W 2020 roku zachodnia medycyna musiała przyznać, że babcie przez pokolenia wiedziały coś, czego my, ze wszystkimi naszymi laboratoriami i mikroskopami elektronowymi, dopiero teraz zaczynamy rozumieć.

Pszczoła, jedna z najstarszych i najbardziej misternych form życia na naszej planecie, której gatunek istnieje na Ziemi od ponad stu milionów lat, ma w sobie cząsteczkę o długości dwudziestu sześciu aminokwasów, która potrafi w sześćdziesiąt minut uśmiercić sto procent najbardziej agresywnych komórek raka piersi.

Może nie wszystko, co naprawdę leczy, dało się wynaleźć w laboratorium farmaceutycznym. Może niektóre z najlepszych leków są tam, gdzie człowiek nie zaczął jeszcze szukać dostatecznie uważnie.

A pszczoła, której obecność w naszych ogrodach traktujemy jak coś oczywistego, prawdopodobnie nosi w sobie znacznie więcej tajemnic medycznych, niż jakiekolwiek z dotychczasowych badań ujawniło.

Duffy C. et al., npj Precision Oncology, 2020, DOI: 10.1038/s41698-020-00129-0, PMC7463160.

Photos from Moja Pasieka's post 20/06/2026

Udało się -) Pozyskaliśmy następną partię zielonych orzechów -) Jest to już ostatnia partia gdyż zbyt twarde zaczynają się już u nas robić -) Orzech zielony do mikstur musi być mięciutki z mleczkiem nie twardy skorupowy -) Także orzecha wystarczy na nastawienie około 120 litrów z czego wyjdzie około 360 butelek tylko -(. Wysylka tej partii będzie 13 lipca w poniedziałek . Od teraz można zamówić (opłacić ) i czekać na wysyłkę. -) Jak napisałem ilości będą ograniczone -) Opis produktu w zdjęciu w komentarzu. Zamówienia #,PasiekaŁawica tel 603 978 275

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Gabinet Kosmetyczny w Poznan?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Kategoria

Telefon

Strona Internetowa

Adres

Złotowska 33 Ławica Poznań
Poznań
60-189