lato_zamkniete_w_sloiki
"kocham robić to co robię. I dobrze mi z tym " przetwory, syropy, zdrowie z natury,
08/05/2026
Miałam nie zbierać....
Ale nie da się 🙈
To silniejsze ode mnie.
03/05/2026
Bardzo ciekawe porównanie.
A ty który zbierasz najczęściej?
26/04/2026
Jak co roku warto zbierać 😍😍
Tymczasem ciągle dla Was tworzę upominki....
Ale wiosny i ziemi za paznokciami nie mogę się doczekać 😁
Dzisiejszy spacer. Wkońcu czuć wiosnę....
08/03/2026
Z okazji Dnia Kobiet życzę nam odwagi do realizowania marzeń, siły do pokonywania trudności i dumy z tego, kim jesteśmy!!
♥️♥️♥️
05/03/2026
Czasem życie delikatnie…
a czasem bardzo wyraźnie pokazuje nam, że pora na coś nowego. 💛
Wiecie już, że kocham naturę...
Robię domowe syropy i uwielbiam dzielić się tą pasją...
Staram się też unikać aptek, lekarstw i antybiotyków – choć wiadomo, nie zawsze się da, wtedy jest ze mną Forever.
Kuchnia to moje centrum dowodzenia. Tam czuję się najlepiej...
Jest jeszcze świat perfum w przyzwoitych cenach – jeśli jeszcze o tym nie słyszałaś, wpadnij kiedyś na pogaduchy, chętnie opowiem. 😊
Ale ostatnio mój stan zdrowia trochę zmotywował mnie do tego, żeby poszukać czegoś nowego... Czegoś, co zajmie głowę i ręce...
Zimą zapasy ze spiżarni się rozchodzą…
a człowiek zaczyna szukać nowego zajęcia.
I tak zaczęła się moja przygoda z gipsem.
Najpierw była jedna forma.
Pierwszy kilogram gipsu.
Potem kolejny… o innych właściwościach.
I tak wpadłam po uszy... 🙈
Tworzenie dekoracji wciągnęło mnie na maksa. Dlatego powstał osobny fanpage, gdzie pokazuję to, co tworzę.
Jeśli masz chwilę – zapraszam Cię do kolejnego rozdziału mojego życia.
Może znajdziesz coś dla siebie.
Może na prezent.
A może ktoś z Twoich znajomych właśnie czegoś takiego szuka.
Zapraszam całym serduchem. 💛
👉 Gipsovka Art
Będzie mi bardzo miło, jeśli zajrzysz, zostawisz ❤️ albo udostępnisz dalej.
20/01/2026
🥐 Gdy jesteś chory, gdy Ci źle – upiecz drożdżowe i nie martw się!
I tak właśnie dziś było u nas…
Chorujemy całą gromadką już od kilku dni, a dopiero dziś zebrałam w sobie siły, żeby zrobić coś więcej niż tylko rosół (na szczęście ugotowany dzień wcześniej 🙌).
Niedziela przygwoździła mnie do łóżka, ale kiedy poczułam się odrobinę lepiej, w głowie pojawiło się jedno marzenie: ciepłe drożdżówki z kruszonką 🤍
Do tego domowy dżem – truskawkowy albo z czarnej wiśni – i kubek kawy zbożowej lub kakao… No i powiem Wam jedno: terapia drożdżowa działa 😋
Wyszły mięciutkie, pachnące i takie…
kojące duszę.
✨ Zostawiam Wam przepis – może i u Was zrobi trochę domowego dobra:
📝 Składniki na ciasto:
• 500 g mąki
• 1 szklanka ciepłego mleka
• 4 płaskie łyżki cukru
• 1 cukier waniliowy
• 30 g drożdży
• 60 g roztopionego masła
• 3 żółtka
👉 Wszystko wyrabiam na gładkie ciasto i odstawiam pod przykryciem na 40 minut do wyrośnięcia.
🧈 Kruszonka:
• 3 łyżki mąki
• 3 łyżki cukru
• 30 g masła
– zagniatam palcami na okruszki.
Po wyrośnięciu kroję ciasto na paski, formuję drożdżówki, odkładam na blaszkę jeszcze na 15 minut.
Smaruję mlekiem, posypuję kruszonką i piekę w 180°C do zarumienienia.
Smacznego i dużo zdrowia dla Was! 🤍
Dawno mnie nie było...
Czasem tak bywa...
Żyćko 😉
Dziś jestem z wdzięczności.♥️
Ogrom radości sprawiają mi wasze wiadomości.
Jesteście zarazem on-line i offline.
I ciągłe powroty po moje buteleczki.
Nie macie pojęcia jak Wam jestem za to wdzięczna.
To mnie motywuje... ♥️
Sprawia wielką radość... ♥️
W tym roku będzie tego jeszcze więcej.
Nie obiecuję (bo nie lubię słowa obietnica) ale postaram się...
Niektórzy z Was, tak mnie zaskoczyli że w kilka dni potrafili opróżnić półki w spiżarni, bo tak im do gustu przypadł dany smak syropu 😍
Czuję wdzięczność.
Dziękuję z całego serca ♥️♥️♥️
I zabieram się za porządki w spiżarni 🙂
Tymczasem leniwy Antoni Was pozdrawia 🤩
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.