Logika.AZ
Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Logika.AZ, Sieradz.
01/12/2025
To warto zapamiętać.
Były premier Mateusz Morawiecki przyznał, że w sprawie Covid-19 był zastraszany przez „ekspertów”.
Podczas niedawnej rozmowy Mateusza Morawieckiego ze Sławomirem Mentzenem padły zaskakujące słowa. Przeczytajcie Państwo uważnie ten fragment.
Morawiecki: …w 2020 roku musiałem ratować firmy...
Mentzen: Które wcześniej Pan zamknął.
Morawiecki: Pochwalił Pan zamykanie.
Mentzen: W marcu 2020 roku za to, że szybko działacie. A już w kwietniu okazało się, co to za choroba. Już było wiadomo, że błądzicie.
Morawiecki: Już w kwietniu się okazało, a to ciekawe. Ciekawe, jak Pan by się zachował jako premier, jakby do Pana przychodzili wirusolodzy, epidemiolodzy, specjaliści od chorób zakaźnych i powiedzieliby Panu, że ludzie będą zaraz umierali setkami tysięcy, miliony ludzi. Tak byliśmy straszeni.
Ta wypowiedź stanowi jednoznaczne przyznanie, że decyzje rządu były podejmowane pod wpływem strachu - a nie tylko chłodnej kalkulacji czy analizy danych. Premier używa słowa „straszeni”, co jest wręcz dosadnym określeniem. Oznacza to, że presja ze strony opiniotwórczych "ekspertów" przybrała formę emocjonalnego szantażu, opartego na groźbach masowej śmierci, które - jak pokazała przyszłość - nie miały pokrycia w rzeczywistości.
W pierwszych miesiącach tzw. pandemii dominował głos osób takich jak Neil Ferguson z Imperial College London, który prognozował setki tysięcy zgonów w Wielkiej Brytanii i miliony w USA, jeśli nie zostaną wprowadzone drastyczne środki. Te same prognozy odbijały się echem w całej Europie, w tym w Polsce, powtarzane bezkrytycznie przez wielu medialnych "ekspertów". Przypisywano im rangę niemalże wyroczni, ignorując fakt, że wcześniejsze prognozy tych samych "ekspertów" - np. dotyczące epidemii świńskiej grypy (o czym wielokrotnie mówiłem) - również były całkowicie nietrafione.
Dziś już powszechnie wiadomo, że prognozy były dramatycznie zawyżone. Liczba zgonów na Covid-19 w Polsce - nawet przy bardzo szerokim sposobie ich klasyfikowania (szeroki sposób oznacza, że jako zgony z powodu Covid-19 klasyfikowane były również zawały, udary itp., jeżeli u pacjenta przy okazji wykryto obecność wirusa SARS-COV-2) - nie przekroczyła 140 tys. Tymczasem liczba nadmiarowych zgonów od początku tzw. pandemii do końca 2022 roku wyniosła według danych GUS około 250 tysięcy, co oznacza, że ogromna ich część była niezwiązana bezpośrednio z Covid-19, lecz z ograniczeniem dostępu do służby zdrowia i ogólnym paraliżem systemu ochrony zdrowia.
Zamknięcie gospodarki, wstrzymanie zabiegów planowych, ograniczenia w profilaktyce zdrowotnej oraz długotrwałe działanie w trybie kryzysowym doprowadziły do tragedii, której skali nie sposób przecenić. Zgony z powodu zawałów i udarów były spowodowane faktem, iż wielu pacjentów nie doczekało się pomocy na czas. Zgony z powodu nowotworów - tutaj na pierwszy plan wysuwa się brak badań przesiewowych oraz opóźnienia w diagnostyce i leczeniu. A to tylko wierzchołek góry lodowej. Wszystko to można określić mianem ofiar strategii strachu, do której - jak sam przyznaje premier - został przekonany przez grono wybranych "ekspertów".
Warto podkreślić, że w 2020 roku w Polsce i wielu innych krajach istniały również głosy naukowców, którzy apelowali o ostrożność w podejmowaniu radykalnych decyzji. Lekarze i naukowcy przestrzegali, że zamykanie systemu ochrony zdrowia dla pacjentów niecovidowych przyniesie tragiczne skutki. Niestety, głosy te były ignorowane, wyśmiewane lub cenzurowane, gdyż nie pasowały do dominującej narracji. W efekcie politycy podejmowali decyzje w oparciu o bardzo wąski zakres opinii.
Decyzje podejmowane pod wpływem strachu (nawet jeśli były szczere) nie zwalniają z odpowiedzialności. Wypowiedź premiera Morawieckiego w rozmowie z Sławomirem Mentzenem nie pozostawia wątpliwości: premier sam przyznał, że był straszony przez specjalistów. Decyzje o lockdownie i zamknięciu służby zdrowia były podejmowane pod wpływem emocji i presji ze strony „ekspertów”, których prognozy okazały się skrajnie nietrafione. Skutki tych decyzji - w tym przede wszystkim dziesiątki tysięcy nadmiarowych zgonów - są faktem, który nie może zostać zignorowany.
Warto tutaj wspomnieć, że w Polsce lekarze, którzy od początku przestrzegali przed tragicznymi skutkami strategii walki z tzw. "pandemią", do dnia dzisiejszego są ścigani dyscyplinarnie przez sądy lekarskie. Pomimo faktu, iż dzisiaj ponad wszelką wątpliwość wiadomo, że to my mieliśmy wtedy rację. Izby lekarskie nie mają natomiast żadnych zastrzeżeń do "ekspertów", którzy siali panikę rysując tragiczny obraz przyszłości - który nigdy nie miał prawa się zrealizować.
07/10/2025
Zastanawiam się – ilu P***ków jest ludźmi wierzącymi – ilu P***ków jest ludźmi niewierzącymi – a ilu jest wierzącymi w niedzielę, a niewierzącymi w dni robocze?
Uwaga! W czwartek mam kolejną sprawę w sądzie!
📅 Czwartek, 9 października
🕜 13:30
📍 Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia
ul. Marszałkowska 82, sala 475
Oskarża mnie Andżelika Domańska – ta sama, która w 2020 roku razem z lewicową hałastrą atakowała kościoły, zakłócała Msze Święte i drwiła z ludzi modlących się na schodach kościoła Świętego Krzyża.
Dziś ta kobieta – symbol tamtych profanacji – kreuje się na „ofiarę przemocy”. System pomaga jej w tej groteskowej roli, bo potrzebuje swoich męczenników, nawet jeśli to oni byli agresorami.
A ja? Mam być winny, bo stanąłem po stronie wiary, porządku i zwykłej przyzwoitości. Bo broniłem tego, co święte, gdy oni chcieli to zniszczyć.
Nie mam złudzeń – to proces o Polskę, o nasze wartości, o prawo do mówienia, że Bóg, Honor i Ojczyzna coś znaczą.
Bywa trudno, ale nie ustąpię ani kroku. Bo wiem, że prawda zwycięży! 🇵🇱
Proszę o Waszą obecność. To bardzo ważne!
22/06/2025
Warto mieć świadomość – co znaczy słowo miłość.
Mieszkała sobie zwyczajna, na pierwszy rzut oka, wiejska rodzina. Mąż i żona. Zajmowali się uprawą jabłek w swoim sadzie, a jesienią sprzedawali plony. Z tego właśnie żyli.
Pewnego roku zdarzyło się tak, że gospodarz nie zebrał plonów — nie zdążył, bo zachorował. Duża część jabłek zgniła. Co robić? Jeśli nie sprzedają jabłek, nie przetrwają zimy.
Rolnik zebrał wszystkie zgniłe jabłka na wóz i pojechał na targ, sprzedać, co się da. Żona pobłogosławiła go i powiedziała, że wszystko się ułoży. I z takim przekonaniem ruszył w drogę.
Wtem na drodze spotyka kupca. Ten patrzy na pełny wóz zgniłych jabłek i mówi:
– Co ty, chłopie, robisz? Wieziesz zgniłe jabłka na targ — przecież nikt ich nie kupi!
– Wiem, kupcze – odpowiada rolnik. – Ale nie mam wyjścia. Muszę spróbować sprzedać, inaczej zginiemy z żoną.
– Oj, żona ci da popalić, jak wrócisz z pustymi rękami! – drwi kupiec.
– O to się nie martw. Moja żona to złoto. Kocha mnie i przyjmuje takim, jakim jestem.
– Takie rzeczy się nie zdarzają! – odpowiada kupiec.
– A jednak! Moja żona jest wyjątkowa!
Wtedy kupiec zaproponował zakład:
– No to chodźmy razem do ciebie. Powiemy, że jabłek nikt nie kupił i że nie macie za co przeżyć zimy. Jeśli twoja żona rzeczywiście taka cudowna – wygrywasz i dostajesz ten woreczek złota. Starczy wam na całą zimę. Ale jeśli skłamiesz i żona zrobi ci awanturę – ja wygrywam i zabieram ci konia z wozem. Zgoda?
– Zgoda!
Wrócili do domu. Rolnik od progu mówi do żony ze smutkiem:
– Kochana, nie sprzedałem jabłek… Zimą będzie ciężko…
– Co ty mówisz, mój miły. Najważniejsze, że wróciłeś cały i zdrowy. I jeszcze gościa przyprowadziłeś! Ależ się cieszę! Wejdźcie, pewnie zmęczeni jesteście i głodni. Zaraz wam podam wodę do umycia i coś na stół.
I już niesie dzbanek z wodą, podaje ręcznik, sadza ich przy stole.
Kupiec aż oniemiał. Ale pomyślał sobie, że to wszystko na pokaz. Postanowił zostać dłużej, czekając, aż kobieta w końcu wybuchnie.
Siedzą przy stole, żona krząta się wokół nich z radością, a kupiec co chwilę zagaduje o niesprzedany plon, o to, jak przetrwają zimę. A żona z uśmiechem powtarza:
– Jakoś to będzie, ważne, że mężowi i gościowi dobrze.
Kupiec był coraz bardziej zdumiony. W końcu zrozumiał, że przegrał zakład. Sięgnął po swój mieszek i powiedział:
– Chłopie, wiele w życiu widziałem, ale takiej złotej żony jeszcze nigdy. Miałeś rację. Tu są twoje pieniądze – żyjcie szczęśliwie!
„Mądra kobieta buduje swój dom, a głupia burzy go własnymi rękami” – jak napisano w Księdze Przysłów. I rzeczywiście – od mądrości kobiety zależy szczęście i dobrobyt domu. Taka kobieta to prawdziwe Boże błogosławieństwo dla mężczyzny.
22/03/2025
Chciałbym – by każdy uprawniony P***k starał się pójść na wybory. chciałbym – by dokonał oceny i podjął decyzje jak uczciwy sędzia.
✅Zgadzasz się? Udostępnij i polub ! 📩 Bądź na bieżąco ecrparty.eu/newsletter/ !
19/03/2025
Co państwo o tym sądzicie?
Jako małe dziecko zetknąłem się z teorią, żepierwsze istoty żywe powstały na ziemi na bazie przypadkowego połączenia materii nieożywionej. W tą teorie wierzyło sporo ludzi dorosłych, a nawet wykształconych. Obecnie mam 61 lat i nie spotkałem się ze świadectwem, że inteligentny i wykształcony człowiek był w stanie stworzyć choćby prostą istotę żywą z materii nieożywionej.I teraz pojawia się pytanie – czy ludzie dorośli którzy uwierzyli, że życie mogło powstać przez przypadek byli naiwni jak małe dzieci? Andrzej Zientera
27/09/2024
🌹O Jezu cichy i pokornego serca, uczyń serce me według Serca Twego. 🌹
Od mojej własnej woli – wybaw mnie, Panie.
Od pragnienia bycia szanowanym – wybaw mnie, Panie.
Od pragnienia bycia kochanym – wybaw mnie, Panie.
Od pragnienia bycia wychwalanym – wybaw mnie, Panie.
Od pragnienia zaszczytów – wybaw mnie, Panie.
Od pragnienia podziwu i uwielbień – wybaw mnie, Panie.
Od pragnienia bycia wyróżnianym – wybaw mnie, Jezu.
Od pragnienia bycia proszonym o radę – wybaw mnie, Panie.
Od pragnienia bycia akceptowanym – wybaw mnie, Panie.
Od pragnienia bycia zrozumianym – wybaw mnie, Panie.
Od pragnienia bycia odwiedzanym – wybaw mnie, Panie.
Od lęku przed upokorzeniem – wybaw mnie, Panie.
Od lęku przed wzgardą – wybaw mnie, Panie.
Od lęku przed odtrącaniem – wybaw mnie, Panie.
Od lęku przed oszczerstwami – wybaw mnie, Panie.
Od lęku przed popadnięciem w zapomnienie – wybaw mnie, Panie.
Od lęku przed wyśmianiem – wybaw mnie, Panie.
Od lęku przed podejrzeniami – wybaw mnie, Panie.
Od lęku przed obelgami – wybaw mnie, Panie.
Od lęku przed opuszczeniem – wybaw mnie, Panie.
Od lęku przed odrzuceniem – wybaw mnie, Panie.
Aby inni byli kochani bardziej niż ja – Panie, udziel mi łaski, bym tego pragnął.
Aby inni byli cenieni bardziej niż ja – Panie, udziel mi łaski, bym tego pragnął.
Aby w opinii świata inni rośli, a ja się umniejszał – Panie, udziel mi łaski, bym tego pragnął.
Aby inni byli chwaleni, a ja bym był zapomniany – Panie, udziel mi łaski, bym tego pragnął.
Aby inni z pożytkiem służyli, a ja bym był odsuwany na bok – Panie, udziel mi łaski, bym tego pragnął.
Aby inni byli wyróżniani we wszystkim – Panie, udziel mi łaski, bym tego pragnął.
Aby inni byli bardziej święci ode mnie, bylebym został święty na miarę moich możliwości – Panie, udziel mi łaski, bym tego pragnął.
Gdy będę nieznany i ubogi – Panie, pragnę się tym cieszyć.
Gdy będę pozbawiony naturalnych doskonałości ciała i umysłu – Panie, pragnę się tym cieszyć.
Jeśliby o mnie nie myślano – Panie, pragnę się tym cieszyć.
Jeśliby zlecano mi najniższe posługi – Panie, pragnę się tym cieszyć.
Jeśliby nawet nie raczono się mną posługiwać – Panie, pragnę się tym cieszyć.
Jeśliby nigdy nie pytano mnie o zdanie – Panie, pragnę się tym cieszyć.
Jeśliby zostawiono mnie na ostatnim miejscu – Panie, pragnę się tym cieszyć.
Jeśliby nigdy nie prawiono mi komplementów – Panie, pragnę się tym cieszyć.
Jeśliby mnie ganiono w porę i nie w porę – Panie, pragnę się tym cieszyć.
O Jezu cichy i pokornego serca, uczyń serce me według Serca Twego.
Amen.
Sługa Boży Rafael kard. Merry del Val był najbliższym współpracownikiem św. Piusa X. Po wycofaniu się z publicznych spraw Kościoła, napisał przepiękną Litanię Pokory, którą odmawiał każdego dnia po odprawieniu Mszy Świętej.
22/08/2024
"Wystarczy, że zapomnisz o Bogu i uczynisz bogiem samego siebie, a twoja mizerna edukacja stanie się podstawą do przekonania, że jesteś wszechwiedzący.
👉 Święci staną się dla ciebie głupcami,
👉 męczennicy - "fanatykami",
👉 wierzący - "durniami",
👉 spowiedź święta - "wynalazkiem klechów",
👉 - "reliktem pogaństwa",
👉 - "dziecinną mrzonką",
👉a - "ułudą".
Musi być wspaniałą rzeczą wiedzieć tak dużo, lecz musi być rzeczą straszliwą przekonać się na końcu, że w rzeczywistości wiedziało się tak niewiele."
/Arcybiskup Fulton J. Sheen/
___
Fot. ilustracyjne
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
27/09/2024