Infinite Progress Nutrition - Naturoterapia Marzena Kolano
Marzena Kolano, Naturoterapeuta (Nutritional Therapist DipNT), MSc, DipITEC.
📜Terapeuta żywieniowy (MSc, Dip.NT, Dip.NTOI) / Zielarz - Fitoterapeuta
Specjalizacja:
👉Choroby autoimmunologiczne
Odzyskaj zdrowie i decyzyjność w swoim życiu, dzięki żywieniu i kuracjom w oparciu o analizę wyników i szczegółowy wywiad. Jestem naukowo zakręconą naturoterapeutką, praktykiem profilaktycznej i pro-leczniczej suplementacji i wszelkich terapii naturoterapeutycznych. Pomagam utrzymać
17/07/2026
Kilka słów ode mnie o "Lex...Sz"
3 lipca 2026 roku Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, nazwaną w debacie publicznej „Lex Szarlatan”.
"W ocenie prezesa ORL (Okręgowej Rady Lekarskiej) projekt nie jest wymierzony w konsultacje dietetyczne czy stosowanie ziół, lecz w osoby, które odradzają pacjentom sprawdzone leczenie i zastępują je metodami niepotwierdzonymi naukowo.
Michał Bulsa zaznacza również, że środowisko lekarskie dostrzega problemy systemu ochrony zdrowia, w tym niedostatek czasu na rozmowę z pacjentami i konieczność poprawy komunikacji."
Krótko zatrzymam się na tym "problemie", który uznawany jest za największy. Oczywiście nim nie jest, bo są i większe, ale celowo poruszę ten temat, bo to on ma zasadniczy wpływ na decyzje o tzw. "leczeniu" chorób do końca życia pacjenta, a więc wieloletnio. Dopóki dany pacjent, pozna mechanizmy, jakie zachodzą w jego organizmie i sposoby, jakie może wdrożyć, by zatrzymać lawinę śnieżną toczących się w jego organizmie zaburzeń, o tyle gra jest warta świeczki, by zapobiec temu procederowi, zagrażającemu jedynemu słusznemu podejściu leczenia. Takich ludzi jest wiele, na granicy wyczerpania, szukających dróg innych od zaproponowanych wieloletnio.
Czas konsultacji (rozmowy) w gabinecie lekarskim to około 5-15 min. !
Komunikacja między lekarzem a pacjentem jest krótka, zwięzła, ogólnikowa, typu: "dobre wyniki krwi" w sytuacji gdzie wyniki mówią co innego, gdzie z wyników można wyciągnąć odpowiednie wnioski zapobiegawcze przyszłym procesom chorobowym, a także zaproponować zmiany, służące poprawie stanu zdrowia. Aby to zrobić, należy zrobić dokładny wywiad. W przeciągu 5-15 min. NIE DA SIĘ przeprowadzić dokładnego wywiadu z osobą, która przez ostatni rok miała od tego lekarza 2-3 leki i przyszła po roku czasu na wizytę kontrolną. Taka osoba wychodzi z gabinetu, po krótkim czasie, słysząc "widzimy się za rok", z tym samym lub zmienionym zestawem leków.
Ja się pytam - gdzie tu jest odpowiednie podejście do "leczenia" przyczyn chorób? Gdzie jest oparta na rzetelnej wiedzy medycznej praktyka i sztuka lekarska?
W obecnym kształcie Ustawa "Lex Sz....." rozdział 13d. Artykuł 67zn definiuje dezinformację medyczną jako podejmowane w celu korzyści majątkowej lub osobistej działania wprowadzające w błąd, polegające na publicznym rozpowszechnianiu lub promowaniu nieprawdziwych informacji o metodzie „niezgodnej z aktualną wiedzą medyczną, zagrażającej życiu lub zdrowiu”, lub o rzekomej szkodliwości metody z tą wiedzą zgodnej, pisze dr. Henryk Różański.
I mamy ogromny problem, bo urzędnik nie może orzekać, że dorobek innego specjalisty jest „dezinformacją”, bo "aktualna wiedza medyczna" dziś jest wybranym spośród wielu metod standardem, "wczoraj bywało herezją, a jutro może okazać się błędem" (H. Różański). I tak często jest. To, że witamina C została prześwietlona wszerz i wzdłuż w tysiącach badań i opisana dokładnie w literaturze medycznej, dzisiaj NIE jest stosowana w szpitalach, w celu obniżenia toksyczności środowiska wewnętrznego organizmu (obniżenia cytokin prozapalnych i kaskady wolnych rodników). Kiedyś ratowała, dzisiaj wycofana, a przecież literatura jasno mówi o korzyściach jej stosowania, nawet jako wsparcie innych terapii.
Obecna "aktualna wiedza medyczna" ma się nijak do wyników badań !
W Ustawie proponowanej, urzędnik chce walczyć z "dezinformacją", ale na jakiej podstawie uzna, że proponowane wsparcie terapeutyczne organizmu, jest dezinformacją? Rozumiem, że jest to uznaniowe ! Oznacza to, że jeśli RDA (dzienne zapotrzebowanie) witaminy C to 75-90 mg, by się nie wykrwawić i nie spowodować szkorbutu, to moje zalecenia w zakresie 500 mg dwa razy dziennie, będzie dezinformacją medyczną, mimo iż np. opiera się to na np. badaniach:
"Badania z użyciem askorbinianu wapnia EC wykazały korzystny wpływ na stężenie witaminy C w leukocytach [16,27], wykazały poprawę odporności (na podstawie funkcji i liczby komórek) [30] oraz zgłosiły mniej przeziębień i krótszy czas trwania ciężkich objawów przeziębienia w porównaniu z placebo [28]. Wszystkie badania z askorbinianem wapnia EC wykazały korzystny profil bezpieczeństwa i tolerancji, przy czym większość wykazała mniej zdarzeń niepożądanych i lepszą tolerancję niż leki porównawcze, nawet przy wyższych dawkach." https://www.mdpi.com/2072-6643/17/2/279
Kto się boi dawek witamin (związków chemicznych)?
Dawka czyni z czegoś truciznę !!!
Wiadomo to od wieków.
Badania farmakologiczne toksykologiczne informują nas o doświadczeniach przeprowadzanych na zwierzętach, dokładniej na szczurach, o tak zwanym poziomie LD (median lethal dose) dla materiału i substancji, aby określić, czy dana substancja lub materiał są trujące. Przy wartości LD (50) mówimy, że przy określonej dawce połowa badanych zwierząt umiera. W badaniach prowadzonych na różnych typach zwierząt pojawiają się różne wartości danej substancji na kilogram wagi ciała jako LD (50). Każdy gatunek miałby własną wartość LD₅₀, ale:
1. nie wykonuje się badań LD₅₀ na ludziach z powodów etycznych,
2. dla ludzi można jedynie szacować toksyczność na podstawie danych klinicznych, zatruć oraz badań na zwierzętach.
Np.
1. Sól kuchenna (chlorek sodu) ma wartość LD (50) w ilości od 3 000 mg/kg wagi ciała,
2. Aspiryna (kwas acetylosalicylowy) ma wartość LD (50) od 1 700 mg/kg wagi ciała,
3. Ibuprofen ma LD (50) od 636 mg/kg wagi ciała.
50% prawdopodobieństwa przeżycia mógłby osiągnąć człowiek o wadze 70 kg, gdy założy, że jego organizm zachowa się jak szczurzy, gdyby naraz zjadł 210 gramów soli.
Dlaczego więc nie informuje się o tym społeczeństwo? Nie mówi się o dawkach możliwie toksycznych soli, a straszy się np. homeopatią, która nie ma ani 1 mg aktywnej substancji, a informację zapisaną na nośniku, np. laktozie. Wiedza homeopatyczna jest oparta na badaniach również i badań cenionych specjalistów.
Straszy się jednak wybiórczymi informacjami, nawet dichlorkiem sodu, którego medycyna się wypadła, a przedawkowanie w praktyce nie jest możliwe, tak jak przedawkowanie soli.
Dodam, że wiele metod obecnie nie popartych przez główny nurt medycyny klasycznej (alopatycznej), było sprawdzane, testowane i mają swoje odniesienia do literatury medycznej.
Usunięcie wielu substancji z używania, na przełomie lat, nie wiązało się z tym, że dana substancja jest nieskuteczna, ale wiązało się z tym, że jest zbyt skuteczna i wszechstronna.
W nurcie medycyny klasycznej, liczy się wybiórczość mechanizmów, które można opatentować, opakować i wprowadzić do protokołów. Na to się stawia. Mały interes ma branża medyczna w badaniu i sprawdzaniu substancji, które wspierają działanie organizmu do zwalczania chorób wykorzystując naturalne siły człowieka. Poznając na przełomie lat, wiele takich substancji, śmiem twierdzić, że odciążenie systemu medycznego byłoby znacznie łatwiejsze, a zdrowie ludzi i fizyczne i mentalne na znacznie wyższym poziomie, gdyby zawarto porozumienie między medycyną klasyczną, a metodami holistycznymi wywodzącymi się z głównej medycyny, opartej na ziołolecznictwie, fitoterapii, ale także medycyny informacyjnej, homeopatycznej, mikroprądowej.
Nie widziałam jeszcze osoby, która przy zastosowaniu szeregu substancji witaminowych, mineralnych, ziołowych, fitoterapeutycznych, zmianie żywienia, doznała niebezpiecznych stanów zdrowotnych.
Uzurpuję sobie prawo do stanowiska krytycznego, wobec ignorancji odpowiedniej diagnostyki chorób przewlekłych, gardzenie proponowanymi zmianami żywieniowymi (żywienie niskowęglowodanowe, rzekomo nie przynoszące żadnych korzyści) oraz zasadnością zastosowania suplementacji celowanej wspierającej siły witalne organizmu, utrzymywaniu w przekonaniu pacjenta o słuszności tego typu działania, a także wieloletnie "leczenie" lekami farmakologicznymi, utrzymującymi stan chorobowy i pogłębiając stan zdrowia pacjenta.
Mogłabym podać wiele przypadków, w którym osoby zgłaszały mi, w jaki sposób lekarze analizują wyniki badań (jedno często zdanie) i w jaki sposób przekazują im informacje na temat dalszego słusznego "leczenia". To się nadaje do wprowadzania Ustawy "Lex Konował".
Jako terapeuta żywieniowy, zielarz-fitoterapeuta, opiekun medyczny, zawsze dobro człowieka będzie dla mnie najwyższym priorytetem. Najlepszym lekarzem jest sam organizm człowieka, któremu często należy pomóc, bo zatracił się w obecnym czasie i potyka o wiele czynników chorobotwórczych. To organizm ma nieskończoną inteligencję naprawczą, regeneracyjną i uzdrawiającą, jeśli proces terapeutyczny jest możliwy. By był możliwy, naturoterapia, wykorzystując holistyczne metody jest w stanie pomóc człowiekowi odkryć, usunąć przeszkody, wypełnić ciało tym, co jest mu potrzebne. To robią przeróżnego rodzaju substancje odżywcze i związki chemiczne, wspierające procesy fizjologiczne. Tego leki nie robią. Leki służą do tego, do czego zostały stworzone, głównie do interwencji, ratującej życie tu i teraz, nie do odżywiania organizmu.
Leki leczą i mogą to robić latami - medycyna klasyczna !
Natura i celowe wsparcie organizmu uzdrawia - medycyna holistyczna !
Obie medycyny mają szanse współpracować.
Dlaczego więc w Polsce, niszczy się i ignoruje medycynę holistyczną, w grupie której zawarte są różne metody terapeutyczne?
Sami możemy wyciągnąć wnioski.
Pozdrawiam serdecznie,
Marzena Kolano
17/07/2026
Pojawił się zapis Pana dr Henryka Różańskiego, na jego stronie (link w komentarzu), odnośnie szybko wprowadzanej Ustawy "Lex...Sz...."
Warto przeczytać.
10/07/2026
Kiedy zbadać ceruloplazminę?
Ceruloplazmina to białko produkowane głównie w wątrobie. Jej najważniejszą rolą jest transport miedzi oraz udział w metabolizmie żelaza. Około 90–95% miedzi we krwi jest związane właśnie z ceruloplazminą.
Główne funkcje ceruloplazminy:
👉Transport miedzi
Przenosi miedź z wątroby do tkanek, gdzie jest wykorzystywana przez wiele enzymów.
Miedź jest niezbędna m.in. do produkcji energii, tworzenia tkanki łącznej i prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego.
👉Udział w gospodarce żelazowej
Ceruloplazmina działa jako enzym (ferroksydaza), który przekształca żelazo z postaci Fe²⁺ do Fe³⁺.
Dopiero żelazo w postaci Fe³⁺ może zostać związane przez transferynę i bezpiecznie transportowane we krwi.
Dlatego niedobór ceruloplazminy może zaburzać wykorzystanie żelaza, nawet jeśli jego zapasy są prawidłowe jak na podanym przykładzie wyników badań u jednego z podopiecznych.
👉Działanie przeciwutleniające
Pomaga ograniczać powstawanie wolnych rodników poprzez kontrolowanie reakcji z udziałem żelaza i miedzi.
👉Białko ostrej fazy
Podobnie jak CRP, jej stężenie może wzrastać podczas stanu zapalnego, infekcji czy urazu.
Kiedy ceruloplazmina jest obniżona?
❗️przy niedoborze miedzi
❗️w chorobach wątroby - podwyższonych wskaźnikach enzymów wątrobowych
❗️w wyniku obniżonego wchłaniania w wyniku zaburzeń trawienia
❗️ w przypadku stanów zapalnych jelit
❗️ przy niedożywieniu
❗️ przy utracie białka przez nerki
❗️w chorobie Wilsona (rzadka choroba genetyczna związana z zaburzeniami metabolizmu miedzi)
Przy niedoborze miedzi lub bardzo niskiej ceruloplazminie żelazo może być obecne w organizmie, ale jego mobilizacja i wykorzystanie do produkcji hemoglobiny mogą być zaburzone.
Warto o niej pomyśleć, kiedy:
👉 ferrytyna jest prawidłowa;
👉 żelazo jest dostępne, ale nadal występuje anemia
👉 suplementacja żelazem nie daje oczekiwanej poprawy
👉 morfologia nie poprawia się mimo wykluczenia częstych przyczyn
08/07/2026
Kiedy warto zbadać amoniak?
Badanie można rozważyć, jeśli występują:
• nasilona mgła mózgowa,
• wyraźne pogorszenie po posiłkach wysokobiałkowych,
• nietolerancja suplementów aminokwasowych,
• zaburzenia pracy wątroby,
• niewyjaśnione epizody splątania lub senności.
Co zwiększa produkcję amoniaku?
• bardzo wysokobiałkowa dieta,
• długotrwały post,
• intensywne treningi,
• rozpad mięśni,
• infekcje,
• dysbioza jelitowa,
• SIBO,
• choroby wątroby,
• niedobory enzymów cyklu mocznikowego;
Wysoki kortyzol działa katabolicznie, czyli zwiększa rozpad białek i uwalnianie aminokwasów z mięśni. Te aminokwasy muszą zostać zmetabolizowane, co zwiększa obrót azotu i potencjalnie produkcję amoniaku.
Dlatego u osób z przewlekłym stresem, wysokim kortyzolem lub nasilonym katabolizmem czasami obserwuje się większe obciążenie:
• cyklu mocznikowego,
• mitochondriów wątroby,
• metabolizmu glutaminy.
Podwyższony poziom amoniaku może pogarszać samopoczucie psychiczne i neurologiczne, a w cięższych przypadkach powodować objawy przypominające depresję, zaburzenia koncentracji czy tzw. "mgłę mózgową". Może to skutkować:
• spowolnieniem myślenia
• problemami z pamięcią
• trudnościami z koncentracją
• uczuciem zmęczenia psychicznego
• mgłą mózgową
• sennością
• uczuciem "zamulenia"
• obniżoną motywacją
Przy wyższych stężeniach:
• zaburzeniami pamięci
• zmianami nastroju
• drażliwością
• zaburzeniami snu
Nie czekaj, poznaj sposoby na usprawnienie pracy detoksykacyjnej, przez naszą wątrobę. Praca wątroby i to, co jadamy i jak wpływamy na jej pracę, bezpośrednio wpływa na poziom amoniaku.
Wątroba bezpośrednio odpowiada za neutralizację amoniaku, przede wszystkim poprzez przekształcanie go w mocznik w cyklu mocznikowym. Jest to jedna z jej najważniejszych funkcji metabolicznych.
W moim webinarze o wątrobie, zawarłam proste i skuteczne metody na usprawnienie jej pracy.
Zachęcam do obejrzenia i wdrożenia prostych metod naturoterapeutycznych.
08/07/2026
Kilka ostatnich terminów w lipcu jest, więc jeśli ktoś ma potrzebę, zapraszam. https://www.marzenakolano.com/moja-oferta/
Zapisy proszę robić przez stronę https://ipnutrition.com/consultations/online-appointments/
lub kontaktując się bezpośrednio DM lub mailowo [email protected]
Jak mogę Ci pomóc? Gdzie byłam kiedyś? https://www.marzenakolano.com/jak-moge-ci-pomoc/
Pomagam w sytuacjach:
– obniżonej energii wynikającej z zaburzonych procesów metabolicznych (zakwaszenie organizmu, niedotlenienie i niedożywienie komórkowe);
– alergii pokarmowej, wziewnej i skórnej a także nietolerancji pokarmowych;
– problemów wynikających z refluksu żołądkowego (zgaga, pieczenie, stany zapalne przełyku, żołądka, dwunastnicy);
– zaburzeń wchłanialności (anemia);
– zaburzeń układu krążenia (nadciśnienie, naczynka, żylaki);
– zgagi, problemach układu trawiennego (nadżerki, wrzody) w tym nadwrażliwość jelit;
– problemów z zatokami, częstych infekcji górnych dróg oddechowych (zaburzeń odporności);
– objawów auto-immunologii (Hashimoto, Gravesa Basedova, Stwardnienie Rozsiane, Łuszczyca Stawowa i inne);
– problemów skórnych (AZS, trądzik, wysypka);
– bólów stawowo-mięśniowych (RZS);
– otyłość i niedowaga.
Zapraszam Cię na pierwszą konsultację, podczas której poznasz moje podejście terapeutyczne. Przedstawię Ci sposób, w jaki mogę Ci pomóc, po jakie metody sięgniemy, ile będzie trwać podejście terapeutyczne.
Zanim zgłosisz się do mnie, znajdź wyniki wszystkich badań jakie były robione przez ostatnie pół roku lub starsze, jeśli są związane z Twoją kondycją zdrowotną. Zbierz je, przygotuj w formie skanów lub zdjęć i wyślij na [email protected] .
Jeśli nie robiłeś żadnych badań zleconych przez lekarza prowadzącego lub na własną rękę, zaczekaj na konsultację. Po konsultacji skontaktujesz się z lekarzem prowadzącym, który zleci konkretne badania.
OFERTA Infinite Progress Nutrition oferuje następującą profesjonalną pomoc.
Najlepszy pokarm dla niemowlaka, budujący w trakcie wielu miesięcy system odpornościowy.
Przygotowanie żywieniowe i suplementacyjne przed zmianami hormonalnymi, które mogą powodować spadek ciśnienia (nagły spadek serotoniny i progesteronu) oraz zaburzenia hormonalne związane z migrenami w trakcie owulacji i miesiączki, wymaga podejścia holistycznego, które uwzględnia poprawę równowagi hormonalnej, wspomaganie układu nerwowego oraz stabilizowanie poziomu cukru i mikrokrążenia.
balansprogesteronowy
Opis wpływu skoków glukozowych na gospodarke hormonalną a nastepnie na proces powstawania bólu głowy opisałam w poprzednim poście👇👇👇
Podziel się Twoimi spostrzeżeniami z Twojego doświadczenia 🫶🫶
Największym obciążeniem, które prowadzi do powstawania bólów głowy (migren) około miesiączkowych jest niestabilność cukru we krwi (obciążony jest układ krwionośny), a co za tym idzie problem z dostosowaniem ciśnienia krwi i spadek ciśnienia (słabe mikrokrążenie mózgowe) jest wyzwalaczem migren.
Przed miesiączką (w fazie lutealnej) dochodzi do spadku estrogenów i progesteronu.
• Estrogeny wspierają układ serotoninowy (zwiększają jej syntezę i działanie receptorów), więc ich spadek może obniżać aktywność serotoniny;
• Progesteron działa bardziej przez układ GABA (uspokajający), ale jego spadek też może powodować obniżenie nastroju, drażliwość czy objawy PMS;
Głównym wyzwalaczem migreny menstruacyjnej jest nagły spadek estrogenów tuż przed krwawieniem, co wpływa na układ serotoninowy (zmiana poziomu serotoniny zmienia przewodnictwo bólowe), wpływa na naczynia krwionośne w mózgu, zwiększa wrażliwość układu nerwowego (tzw. „próg migrenowy” – próg bólowy się obniża, a ciało się bardziej uwrażliwia na ból i go odczuwa).
Estrogeny (w szczególności estradiol) mają działanie rozszerzające naczynia krwionośne. Tak więc, wzrost poziomu estrogenów prowadzi do rozszerzenia naczyń (bardziej elastyczne naczynia), a ich spadek (np. w końcowej fazie cyklu miesiączkowego przed menstruacją) powoduje, że brak ich działania rozkurczającego może sprzyjać wzrostowi napięcia naczyń, a tym samym zmniejszeniu ich zdolności do rozszerzania się. Wniosek jest taki, że spadek estrogenów nie powoduje bezpośrednio "rozszerzenia naczyń", tylko zatrzymanie ich naturalnego mechanizmu rozszerzania, co może prowadzić do skurczu naczyń lub utraty zdolności do ich rozkurczu. Tak, więc w wyniku spadku estrogenów w organizmie nie dochodzi bezpośrednio do rozszerzenia naczyń, a raczej do zaburzenia równowagi w ich regulacji, co może sprzyjać
wystąpieniu migren lub innych problemów naczyniowych.
Ból głowy w wyniku zmian hormonalnych jest złożonym procesem.
Spadek progesteronu może natomiast odgrywać większą rolę w inicjacji migreny. Progesteron działa uspokajająco na układ nerwowy, a jego spadek prowadzi do wzrostu wrażliwości na ból oraz może wpłynąć na reakcje naczyń krwionośnych, w tym wazodilatację i zatrzymywanie wody, co zwiększa ryzyko wystąpienia migren. Im wyższy progesteron w fazie lutealnej (w wyniku słabszego ich metabolizmu wątrobowego), tym mocniejszy spadek przed samą miesiączką i możliwie większy impuls do inicjacji migreny.
Przygotowanie żywieniowe i suplementacyjne przed zmianami hormonalnymi, które mogą powodować spadek ciśnienia (nagły spadek serotoniny i progesteronu) oraz zaburzenia hormonalne związane z migrenami w trakcie owulacji i miesiączki, wymaga podejścia holistycznego, które uwzględnia poprawę równowagi hormonalnej, wspomaganie układu nerwowego oraz stabilizowanie poziomu cukru i mikrokrążenia.
Jeśli ktoś szuka na już - DM
Iwermektyna a metabolizm glukozy w komórkach nowotworowych
Komórki nowotworowe zużywają bardzo dużo glukozy, ponieważ potrzebują ogromnych ilości energii do szybkiego wzrostu i podziałów.
Badania przedkliniczne pokazują, że iwermektyna może wpływać na kilka ważnych szlaków komórkowych, które odpowiadają za wykorzystanie glukozy. W efekcie może:
🔹 zmniejszać pobieranie glukozy przez komórki,
🔹 ograniczać intensywność glikolizy (procesu przekształcania glukozy w energię),
🔹 obniżać produkcję ATP – podstawowego nośnika energii w komórce,
🔹 zwiększać stres metaboliczny komórek nowotworowych.
Dzieje się to dzięki wpływowi na szlaki regulujące metabolizm, takie jak PI3K/AKT/mTOR, HIF-1α, AMPK oraz WNT/β-katenina. Szlaki te kontrolują między innymi pobieranie glukozy, tempo jej spalania oraz produkcję energii.
Ich zahamowanie może utrudniać komórkom nowotworowym pozyskiwanie energii potrzebnej do wzrostu i namnażania.
Opisane mechanizmy pochodzą głównie z badań przedklinicznych (na komórkach i zwierzętach). Ich znaczenie kliniczne u ludzi nadal jest przedmiotem badań.
Treści publikowane na tym profilu mają wyłącznie charakter informacyjny i edukacyjny. Nie stanowią porady medycznej, diagnozy ani rekomendacji dotyczącej leczenia. Przed podjęciem jakichkolwiek decyzji zdrowotnych lub zmianą terapii należy skonsultować się z lekarzem, ponieważ tylko lekarz "leczy", jakby ktoś nie wiedział.
01/07/2026
Kilka słów o efektach, które można osiągnąć, gdy dotrzemy do przyczyn zaburzeń równowagi organizmu, zamiast skupiać się wyłącznie na łagodzeniu objawów.
Poniżej przedstawiam fragment odpowiedzi jednej z moich podopiecznych wraz z krótkim komentarzem.
2. Jakie masz łaknienie na wodę w ciągu dnia? Czy odczuwasz wzmożone pragnienie?
Odp.: „Łaknienie jest w porządku. Nie mam wzmożonego pragnienia, staram się wypijać około 1,5–2 litrów wody dziennie.”
👉 Nadmierne pragnienie może być jednym z objawów podwyższonego stężenia glukozy we krwi i sygnałem, że warto przyjrzeć się gospodarce węglowodanowej oraz metabolicznej organizmu.
3. Jak bardzo obecnie jesteś podatna na stres? Czy nadal odczuwasz wewnętrzne rozdygotanie lub napięcie?
Odp.: „Stres jest, ale na pewno jestem bardziej opanowana.”
👉 Gdy organizm przez długi czas funkcjonuje w stanie ciągłej gotowości, układ współczulny pozostaje nadmiernie aktywny. Taki przewlekły stres może negatywnie wpływać na pracę układu pokarmowego – pogarszać trawienie, ograniczać wchłanianie składników odżywczych i utrudniać regenerację.
4. Czy nadal miewasz wybuchy gorąca?
Odp.: „Przy sytuacjach stresowych jeszcze mi się zdarzają, ale jest zdecydowanie lepiej. 😉”
👉 Wsparcie gospodarki hormonalnej to proces. Organizm potrzebuje czasu, aby odzyskać równowagę, dlatego poprawa często następuje stopniowo, na przestrzeni wielu miesięcy.
5. Jak wygląda obecnie zasypianie? Czy nadal zajmuje Ci to dużo czasu?
Odp.: „Jest bardzo na plus. Zasypiam dużo szybciej.”
👉 Stabilniejsza glikemia, szczególnie w godzinach wieczornych, sprzyja prawidłowej pracy układu nerwowego i fizjologicznym procesom związanym z produkcją melatoniny. W efekcie zasypianie staje się łatwiejsze i bardziej naturalne.
6. Jak oceniasz swoją reakcję na stres? Czy nadal zdarza Ci się reagować wybuchowo?
Odp.: „Jestem bardziej spokojna i opanowana.”
👉 To jedna z tych zmian, których często nie widać w wynikach badań, ale które mają ogromny wpływ na codzienne funkcjonowanie i jakość życia.
7. Podaj datę dwóch ostatnich miesiączek.
Odp.: „23 maja i 18 czerwca. Miesiączka skróciła się z 7–8 dni do 4 dni.”
👉 U wielu kobiet poprawa gospodarki glukozowo-insulinowej korzystnie wpływa również na równowagę hormonalną. W tym przypadku wydłużone krwawienia ustąpiły, a cykl uległ wyraźnej normalizacji.
9. Czy prawa ręka nadal dokucza? Mam na myśli mrowienie lub ból łokcia.
Odp.: „Ręka już nie dokucza w ogóle.”
👉 Bez zabiegów, bez zastrzyków, bez ingerencji miejscowej. Poprawa zdolności regeneracyjnych organizmu, ograniczenie przewlekłego stanu zapalnego i odpowiednie wsparcie odżywcze potrafią przynieść zaskakująco dobre efekty.
10. Czy nadal miewasz skurcze?
Odp.: „Nie, skurczy już nie mam.”
👉 To kolejna zmiana, która znacząco poprawia codzienny komfort życia.
12. Czy nadal budzisz się rano niewyspana i bez energii?
Odp.: „Nie. Nie mam już potrzeby codziennych drzemek w ciągu dnia. Mam zdecydowanie więcej energii od samego rana.”
👉 Oczywiście każdy z nas może mieć ochotę na popołudniową drzemkę. Jednak jeśli codziennie odczuwamy konieczność spania w ciągu dnia, warto zastanowić się, czy organizm nie wysyła sygnału, że coś wymaga uwagi.
To właśnie dlatego w swojej pracy nie skupiam się wyłącznie na objawach. Staram się szukać przyczyn zaburzeń i wspierać organizm w odzyskiwaniu równowagi. Gdy poprawia się funkcjonowanie całego organizmu, często okazuje się, że wiele pozornie niezwiązanych ze sobą dolegliwości zaczyna ustępować jednocześnie
Click here to claim your Sponsored Listing.
Contact the business
Telephone
Website
Address
Santry
Dublin
9
Opening Hours
| Monday | 10am - 6pm |
| Tuesday | 10am - 6pm |
| Wednesday | 10am - 6pm |
| Thursday | 10am - 6pm |
| Friday | 10am - 6pm |