SOLARIS
Studio Solarium - profesjonalne opalanie
📍Warszawska 212 Bieruń 43-150
02/05/2026
26/04/2025
Tropiki czekają… za rogiem!
Nie masz czasu na wakacje? Wpadnij do nas – gwarantujemy słońce, bez walizki i paszportu! Opalenizna jak z Bali, tylko bez komarów!
02.05.2025 pracujemy od
10:00 do 18:00
18/04/2024
19.04.2024 będzie wymiana lamp w łóżku MegaSun.
Przepraszamy za utrudnienia
Od poniedziałku 15.04.2024
solarium czynne od 11:00-19:00
Sobota
10:00-18:00
16/12/2023
Święta to nie tylko czysty dom, zadbaj o siebie❤️
14/11/2023
Niech Świeci !
☀️ NIECH ŚWIECI ☀️:
Nieoczekiwane korzyści płynące z ekspozycji słonecznej na skórę .
Przez lata wmawiano nam, że należy unikać słońca, aby zapobiec rakowi skóry. Jednak badania sugerują, że dawka promieni może wzmocnić układ odpornościowy i wydłużyć życie. Patrzymy na jasną stronę
Cień ? Krem z filtrem SPF50 ? Kapelusz w szerokim rondem ?
Przez dziesięciolecia wpajano nam, że nawet jeśli nie świeci słońce, dla bezpieczeństwa lepiej założyć odzież ochronną, nałożyć krem przeciwsłoneczny i założyć kapelusz. Nie ma wątpliwości, że zbyt duża ekspozycja na słońce – a zwłaszcza oparzenia słoneczne – zwiększa ryzyko zachorowania na raka skóry. Przedwcześnie starzeje się także skóra. Jednak naukowcy coraz częściej kwestionują mantrę, że światło słoneczne jest złem, którego należy unikać za wszelką cenę, i badają jaśniejszą stronę ekspozycji na słońce.
Nie chodzi tylko o witaminę D. Choć ta witamina wytwarzana przez słońce jest ważna dla mocnych kości i zębów, to tylko wierzchołek góry lodowej, jeśli chodzi o procesy fizjologiczne, na które wpływa światło słoneczne padające na skórę. Poszukiwacze słońca mogą nawet mieć dłuższą żywotność. Czy zatem możemy czerpać korzyści ze słońca, nie narażając się na raka skóry?
Jako istoty żyjące w ciągu dnia na słonecznej planecie nie powinniśmy być zaskoczeni, że nasze ciała mogły wyewoluować sposoby obracania energii słonecznej na naszą korzyść. Skóra jest naszym największym organem i jest wypełniona reagującymi na słońce substancjami chemicznymi i machinerią , z których najbardziej oczywistą jest melanina – pigment nadający skórze jej kolor.
Osoby o ciemniejszej skórze zaczynają od większej ilości melaniny, ale jej produkcja jest również wyzwalana przez ekspozycję na promieniowanie ultrafioletowe (UV) w świetle słonecznym. Melanina pochłania część promieni UV, pomagając chronić komórki skóry przed uszkodzeniem DNA – chociaż ta ochrona jest ograniczona i nawet ciemne odcienie skóry mogą spowodować oparzenia słoneczne i inne formy uszkodzeń słonecznych, takie jak przebarwienia i starzenie się skóry.
Jednym ze sposobów, w jaki światło słoneczne włącza produkcję melaniny, jest uwolnienie substancji zwanej beta-endorfiną, która odgrywa również rolę w łagodzeniu stresu i łagodzeniu bólu. Może to być jeden z powodów, dla których wiele osób uważa siedzenie na słońcu za tak relaksujące.
Oczywiście opalanie to miecz obosieczny. Pierwsze wskazówki, że światło słoneczne może być powiązane ze zwiększonym ryzykiem raka skóry, pojawiły się pod koniec lat dwudziestych XX wieku, kiedy brytyjski badacz George Findlay zaobserwował, że u myszy regularnie naświetlanych światłem UV rozwijały się nowotwory na skórze. Od tego czasu liczne badania wykazały, że światło UV powoduje mutacje DNA w komórkach skóry, które pozostawione bez kontroli mogą prowadzić do raka skóry.
Co jednak zaskakujące, pomimo zwiększonego ryzyka raka skóry, osoby wystawione na działanie dużej ilości słońca wydają się mieć średnio dłuższą średnią długość życia niż osoby unikające słońca.
To sprzeczne z intuicją powiązanie wyszło na jaw w 2014 r., kiedy szwedzka badaczka Pelle Lindqvist opublikowała wyniki dużego badania, w którym monitorowano stan zdrowia około 30 000 kobiet przez 20 lat. Okazało się, że kobiety, które spędzały więcej czasu na słońcu, żyły średnio od jednego do dwóch lat dłużej niż te, które unikały słońca, nawet po uwzględnieniu takich czynników, jak zamożność, wykształcenie i aktywność fizyczna. Wydaje się, że ta zwiększona oczekiwana długość życia wynika z mniejszej częstości występowania chorób układu krążenia i innych chorób niezwiązanych z nowotworem, w tym cukrzycy typu 2, chorób autoimmunologicznych i przewlekłych chorób płuc.
Inne badania wykazały podobny wzorzec, także wśród Brytyjczyków o bladej karnacji. W lipcu Richard Weller z Uniwersytetu w Edynburgu i jego współpracownicy opublikowali analizę przeddruku, w której wykorzystali dane od 376 729 osób białego pochodzenia zapisanych do brytyjskiego badania Biobank Study – ogromnej internetowej bazy danych zawierającej dokumentację medyczną i styl życia – których stan zdrowia monitorowano średnio przez 13 lat.
Okazało się, że w przypadku osób, które aktywnie szukały słońca, ryzyko śmierci z jakiejkolwiek przyczyny w okresie objętym badaniem było o 14% mniejsze w porównaniu z osobami unikającymi słońca, a ryzyko śmierci z powodu chorób układu krążenia było o 19% niższe.
Ogólnie rzecz biorąc, bardziej aktywni poszukiwacze słońca mieli średnio około 50 dodatkowych dni przeżycia, podczas gdy uczestnicy mieszkający w południowych częściach Wielkiej Brytanii żyli o 16 dodatkowych dni w porównaniu z osobami mieszkającymi 300 km dalej na północ – nawet po uwzględnieniu czynników takich jak status społeczno-ekonomiczny.
Można by pomyśleć, że dodatkowe 50 dni życia to niewiele, ale na poziomie populacji to coś ogromnego
„Można by pomyśleć, że dodatkowe 50 dni życia to niewiele, ale na poziomie populacji to coś ogromnego” – mówi Weller. „Zasadniczo, po uwzględnieniu wszystkich czynników zakłócających, w Wielkiej Brytanii – podobnie jak w Szwecji – im więcej światła słonecznego mają ludzie, tym dłużej żyją”.
Co ciekawe, ryzyko śmierci z powodu raka, w tym raka skóry, wśród aktywnych poszukiwaczy słońca było również o 14% niższe. Weller twierdzi, że podobny wzór zaobserwowano także w innych badaniach. „Wiemy, że po zdiagnozowaniu czerniaka rokowanie u osób z wyższym poziomem witaminy D jest lepsze” – mówi.
Witamina D jest wytwarzana w naszym organizmie, gdy promienie UVB w świetle słonecznym reagują z substancją chemiczną występującą w skórze zwaną 7-dehydrocholesterolem. Komórki kości i mięśni wykorzystują go do regulowania poziomu wapnia i fosforu, które są potrzebne do utrzymania ich w zdrowiu i sile, podczas gdy komórki odpornościowe wykorzystują go również do zwalczania szkodliwych drobnoustrojów i wspomagania gojenia się ran. Receptory witaminy D znajdują się także w innych tkankach organizmu, w tym w sercu i mózgu, a w ostatnich latach lista chorób związanych z niedoborem witaminy D powiększyła się o choroby układu krążenia, infekcje i nowotwory.
Co zaskakujące, duże, długoterminowe badania oceniające wpływ codziennego przyjmowania suplementów witaminy D na zapobieganie tym schorzeniom przyniosły mieszane wyniki, co skłoniło niektórych badaczy do zastanowienia się, czy mogli nie patrzeć na to ze złej perspektywy. „Poziom witaminy D jest biomarkerem przebywania na słońcu, ale niekoniecznie jest czynnikiem aktywnym zaangażowanym w patogenezę chorób u ludzi” – mówi prof. Prue Hart z Telethon Kids Institute w Perth w Australii.
Hart jest jedną z osób zajmujących się badaniem, czy promienie UV słońca wpływają na nasze zdrowie w dodatkowy sposób. Oprócz powodowania uszkodzeń DNA w komórkach skóry, kolejnym powodem, dla którego nadmierna ekspozycja na słońce może zwiększać ryzyko raka skóry, jest osłabienie aktywności komórek odpornościowych, które zwykle wykrywałyby uszkodzone komórki i je niszczyły.
Jednak pewne tłumienie układu immunologicznego może być korzystne, pomagając złagodzić nadmierną reakcję immunologiczną. Być może nasz układ odpornościowy ewoluował nawet dzięki temu lekko immunosupresyjnemu działaniu światła słonecznego. Teraz, gdy większość życia spędzamy w pomieszczeniach zamkniętych, układ ten mógł utracić równowagę, zwiększając ryzyko chorób autoimmunologicznych.
Weźmy na przykład stwardnienie rozsiane, które jest spowodowane błędnym atakiem układu odpornościowego na mózg i nerwy. Liczne badania epidemiologiczne powiązały wyższą ekspozycję na światło słoneczne w ciągu całego życia z niższym ryzykiem rozwoju tej choroby.
Hart bada obecnie, czy narażenie osób z najwcześniejszą postacią stwardnienia rozsianego na promienie UVB może zatrzymać lub opóźnić jego postęp. Badanie pilotażowe z udziałem 20 osób wykazało, że rok po poddaniu się takiej fototerapii u siedmiu na 10 osób rozwinęło się stwardnienie rozsiane, w porównaniu do wszystkich 10 osób, które nie otrzymały leczenia. Dalsze eksperymenty ujawniły również znaczące różnice w profilach ich komórek odpornościowych we krwi – zwłaszcza limfocytów B wytwarzających przeciwciała
W grę mogą wchodzić także inne mechanizmy. Podobnie jak wielu dermatologów, Weller rozpoczynał swoją karierę w przekonaniu, że światło słoneczne jest z natury szkodliwe. Jednak około 15 lat temu odkrył w ludzkiej skórze duże pokłady tlenku azotu – silnego środka rozszerzającego naczynia krwionośne. Dalsze badania wykazały, że zapasy te zostały aktywowane przez promienie UVA i że wystawienie osób na dawkę UVA odpowiadającą spędzeniu około 20 minut na świeżym powietrzu w południe w brytyjskim czasie letnim, spowodowało tymczasowy, ale znaczący spadek ciśnienia krwi.
Tymczasem niedawne badania profesora Carmita Levy’ego z Uniwersytetu w Tel Awiwie w Izraelu wykazały, że ekspozycja na słońce powoduje uwalnianie się w męskiej skórze greliny – „hormonu głodu”. W tym przypadku czynnikiem wyzwalającym okazało się uszkodzenie DNA. Oprócz regulowania apetytu, grelina pomaga również zmniejszyć stan zapalny i ciśnienie krwi, więc może to być kolejny mechanizm, poprzez który ekspozycja na słońce wpływa na ryzyko chorób sercowo-naczyniowych.
W miarę gromadzenia się dowodów na potencjalnie korzystny wpływ światła słonecznego, pojawiają się wezwania do ponownego przemyślenia porad dotyczących zdrowia publicznego dotyczących tego, jak najlepiej zachować bezpieczeństwo na słońcu. W 2020 roku Weller, Hart, Lindqvist i 12 innych badaczy opublikowali recenzję w International Journal of Environmental Research and Public Health, ostrzegając lekarzy i decydentów o „istotnym problemie zdrowia publicznego wynikającym z niewystarczającej ekspozycji na słońce”.
Chociaż nie kwestionują, że narażenie na promieniowanie UV jest główną przyczyną raka skóry, uważają, że podejście do unikania słońca „Slip ,Slap , Slop ” – pierwotnie zalecane przez Australijską Radę ds. Raka, ale obecnie szeroko przyjęte w innych krajach – może być szkodliwe zdrowie ludzi żyjących w krajach położonych na dużych szerokościach geograficznych, takich jak Wielka Brytania.
„Wytyczne „Slip, Slap, Slop” są odpowiednie dla potomków białoskórych mieszkańców Europy Północnej żyjących w środowiskach o wysokim poziomie promieniowania UV, takich jak Australia, gdzie często występują u nich nowotwory skóry. Jednak nie jest to odpowiednie dla białoskórych Brytyjczyków tutaj, w Szkocji i jest absolutnie nieodpowiednie dla ciemnoskórych Brytyjczyków, którzy dokonali migracji powrotnej z Afryki lub Indii” – mówi Weller.
Co więc zrobić? Prawie wszyscy są zgodni co do tego, że ilość ekspozycji na słońce potrzebna do zachowania zdrowia jest znacznie mniejsza niż ta, która powoduje oparzenia słoneczne.
Problem z zalecaniem nawet ograniczonej ekspozycji na słońce polega na tym, że wielu osobom trudno jest ją ograniczyć
Problem z zalecaniem nawet ograniczonej ekspozycji na słońce polega na tym, że wiele osób ma trudności z jej umiarkowaniem i prawie niemożliwe jest zalecenie określonej ilości „bezpiecznej” ekspozycji na słońce, ponieważ skóra każdego człowieka jest inna, mówi Michelle Baker, dyrektor generalna fundacji Melanoma Fund, fundacji akcja charytatywna podnosząca świadomość na temat ochrony przeciwsłonecznej w sporcie i rekreacji na świeżym powietrzu. Intensywność słońca zmienia się również z godziny na godzinę, z dnia na dzień i od szerokości geograficznej.
Jednym ze sposobów jest sprawdzenie wskaźnika UV, który informuje nas, jak silne są promienie UV słońca i kiedy jesteśmy najbardziej narażeni na oparzenia. Jeśli wynosi 3 lub więcej, musisz pomyśleć o ochronie swojej skóry – szczególnie jeśli masz jasną skórę, dużo pieprzyków lub piegów, albo jeśli u Ciebie lub w rodzinie występował nowotwór skóry.
………..
https://www.theguardian.com/lifeandstyle/2023/oct/01/let-it-shine-the-unexpected-benefits-of-sun-exposure-on-skin
Linda Geddes
jest autorką książki W pogoni za słońcem: nowa nauka o świetle słonecznym i jego wpływie na nasze ciała i umysły
Od 13.11.2023 solarium będzie czynne w godzinach :
Poniedziałek- piątek 12:00-18:00
Sobota 10:00-18:00
ZAPRASZAMY ❤️
Korzystaj ze słońca, solarium- stymulowana przez promienie słoneczne produkcja seretoniny, określanej również mianem endorfiny lub hormonu szczęścia , pozwala nam się obudzić oraz sprawia, że odczuwamy przyjemność i ekscytację z nadchodzącego dnia ☀️☀️☀️☀️
20/04/2023
Kochani od 24.04 pracujemy od 10:00 do 19:00 !!!
Zapraszamy
14/04/2023
Już dziś możesz zadbać o kolor swojej skóry…… nie daj się zaskoczyć wiośnie
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Skontaktuj się z firmę
Telefon
Strona Internetowa
Adres
WARSZAWSKA 212
Bierun
43-155
Godziny Otwarcia
| Poniedziałek | 11:00 - 19:00 |
| Wtorek | 11:00 - 19:00 |
| Środa | 11:00 - 19:00 |
| Czwartek | 11:00 - 19:00 |
| Piątek | 11:00 - 19:00 |
| Sobota | 10:00 - 18:00 |
30/12/2024