Agar i Piżmo

Agar i Piżmo

Udostępnij

Agar i Piżmo to blog poświęcony perfumom dla mężczyzn. Jeżeli szukacie dla siebie wyjątkowych i oryginalnych zapachów Agar i Piżmo to miejsce dla Was.

Misją bloga jest promowanie wyjątkowych i oryginalnych perfum dla mężczyzn oraz ostrzeganie przed zapachami kiepskiej jakości. Oprócz recenzji zapachów na stronie zamieszczane są także krótkie biografie perfumiarzy, informacje o markach oraz objaśnienia dotyczące składników stosowanych w nowoczesnej perfumerii.

Vetiver 46 – brązowe cienie — Agar i Piżmo 12/08/2026

"Ustępuje jednak miejsca drzewnemu aromatowi cedru. Który, notabene, również wydaje mi się dość rześki. Przeciwwagę dla tych dwóch nut stanowi zaś labdanum. Jego żywiczna, ale też jakby kauczukowa, słodko-gorzka woń, momentami przejmuje władzę nad dziełem Le Labo."
Na dziś przygotowałem dla Was recenzję Vetiver 46 od Le Labo. Ale czy było warto? przekonajcie się sami. Nowy wpis już na Agar i Piżmo!

Vetiver 46 – brązowe cienie — Agar i Piżmo Mam wrażenie, że od bardzo dawna nie recenzowałem już perfum, w których główną rolę odgrywałaby wetyweria . Stąd na bloga trafia dziś tekst poświęcony Vetiver 46. Jest to zapach z oferty amerykańskiej marki Le Labo , który powstał w 2006 roku. Za jego skomponowanie odpowiedzialny je...

Martyr – na początku był dym — Agar i Piżmo 07/08/2026

"W środkowej fazie kompozycji deklarowana jest bowiem nuta yakisugi. Z tym, że yakisugi nie jest rzeczą, a metodą. Jest to, pochodzący z Japonii, sposób konserwacji drewna poprzez jego opalanie. Stąd właśnie wyczuwalna w sercu woń zwęglonych desek. Bardzo wyraźna. Dominująca. Ale zdecydowanie nie dusząca, jak to czasem bywa w przypadku tego typu aromatów."
Dziś coś z naszego, polskiego podwórka. Zapraszam na recenzję Martyr of Profundum. Już na Agar i Piżmo!

Martyr – na początku był dym — Agar i Piżmo Niektóre spośród opisanych na Agar i Piżmo perfum trafiły tu pod wpływem przypadku. I nie inaczej jest w przypadku naszego dzisiejszego bohatera. Próbkę Martyr polskiej marki Profundum otrzymałem bowiem on kolegi z pracy. Uznał on, że zapach może mnie zainteresować i miał rację. Czego...

Elite – od zera do bohatera — Agar i Piżmo 02/08/2026

"Choć tak naprawdę do budowy tego odczucia nie sięgnięto wcale po żaden oryginalny składnik. Zawdzięczamy je bowiem lawendzie. Trudno więc nie zauważyć, że dzieło Floris cały czas oscyluje w obszarach typowych dla brytyjskiej sztuki perfumeryjnej. Natomiast innym składnikiem, który również odnajdziemy na tym etapie zapachu jest liść laurowy."
Dziś coś zdecydowanie klasycznego. Zapraszam na recenzję Floris - Elite!

Elite – od zera do bohatera — Agar i Piżmo  Przy okazji dzisiejszego wpisu dość mocno cofamy się w czasie. Zapach, który wybrałem na bohatera niniejszej recenzji powstał bowiem w 1980 roku. Nikogo nie powinno to jednak dziwić, bowiem Floris jest jedną z najstarszych marek perfum w Wielkiej Brytanii, a jej najwcześniejsze wypust...

Agar i Piżmo - po męsku o perfumach 31/07/2026

Wakacje na półmetku, można już zatem przedstawić plan wpisów na kolejny miesiąc. W sierpniu na blogu pojawią się recenzje perfum takich marek jak Floris, Le Labo, Jo Malone, Comme des Garcons, Byredo i Maison Margiela. A także coś z Polski. Tym goręcej więc zachęcam do śledzenia Agar i Piżmo w sierpniu!

Agar i Piżmo - po męsku o perfumach Agar i Piżmo to blog o perfumach dla mężczyzn. Oprócz recenzji zapachów na stronie zamieszczane są także krótkie biografie perfumiarzy, informacje o markach oraz objaśnienia dotyczące składników stosowanych w nowoczesnej perfumerii. Jeżeli szukacie dla siebie wyjątkowych i oryginalnych...

Above the Waves – herbaciany tajfun — Agar i Piżmo 29/07/2026

"O ile aromat tej pierwszej jest raczej każdemu dobrze znany, to dla niewtajemniczonych wyjaśnię, że woń oolong jest słodsza i jakby bardziej kwiatowa, z pewnymi świeższymi, zielonymi akcentami. Które w dziele Etat Libre d’Orange podkreślone zostały jeszcze przy użyciu maté. Jednak całość nie staje się przez to zielona. Zyskuje natomiast na cierpkości, która dobrze wpisuje się w pobudzający charakter opisywanych perfum."
Lato jest jakie jest każdy widzi, a jak pachną Above the Waves dowiedzieć się możecie z najnowszej recenzji. Cały tekst już na blogu!

Above the Waves – herbaciany tajfun — Agar i Piżmo Skoro mamy lato, to, niezależnie od pogody, wypadałoby, żeby na blogu pojawił się jakiś zapach w takim właśnie klimacie. Dlatego zdecydowałem się przygotować recenzję perfum będących zeszłoroczną premierą marki Etat Libre d’Orange . A konkretnie Above the Waves. Przy czym na oficj...

Prezent dla niej – Romance — Agar i Piżmo 24/07/2026

"A wśród budujących go teraz nut są między innymi lilia i kwiat lotosu. Przez co całość nabiera nieco bardziej wodnego klimatu. Pojawia się subtelne wrażenie wilgoci. Trochę jak rosa osiadła na kwiatach po chłodniejszej, letniej nocy. Sama kompozycja ma jednak raczej ciepły klimat."
To dziś może coś dla pań? W końcu wpisy z cyklu Prezent dla niej nie trafiają się zbyt często. Z przyjemnością zapraszam zatem na spotkanie z Ralph Lauren - Romance. Już na Agar i Piżmo!

Prezent dla niej – Romance — Agar i Piżmo Dziś, po nieco dłuższej przerwie, na blogu znów pojawia się wpis z cyklu Prezent dla niej. A że nie tak dawno temu publikowałem tekst o Harry’m Frémont’cie , to pomyślałem, że tym warto by sięgnąć po któreś z dzieł francuskiego mistrza. Mój wybór padł zaś na Romance marki Ra...

Legacy of Petra – skarby Bliskiego Wschodu — Agar i Piżmo 19/07/2026

"Jednocześnie, nieco więcej pikanterii przydawać ma jej, również stanowiący nutę serca, rozmaryn. Natomiast im więcej czasu upływa od aplikacji stworzonej przez Natalia Gracia-Cetto kompozycji na skórę, tym silniej swoją rolę w niej objawia nam benzoes. Za którego sprawą przenosimy się do bazy zapachu."
Dziś mam dla Was coś naprawdę interesującego. Połączenie lukrecji i zielonej herbaty, czyli Legacy of Petra marki Penhaligon's. Recenzja już na blogu!

Legacy of Petra – skarby Bliskiego Wschodu — Agar i Piżmo Petra to, położone w obecnej Jordanii, starożytne miasto Nabetejczyków. Jako stolica ich królestwa, rozkwitło ono w okresie między III wiekiem przed naszą erą a I naszej ery. Było ważnym ośrodkiem handlu, między innymi kadzidłem . Sam zaś miałem okazję kilka lat temu zwiedzić jego ...

Olfaktoryczna anatomia – pomarańczowa zieleń, czyli o tym co to jest petitgrain — Agar i Piżmo 15/07/2026

"Z tego względu niektórzy określają nawet ten składnik jako zieloną lawendę. W takim wypadku nie powinno jednak dziwić, że dobrze łączy się on z innymi cytrusami, kwiatami, ziołami oraz nutami drzewnymi. Poza perfumerią znajduje zaś zastosowanie przede wszystkim w aromaterapii. Petitgrain pomaga zredukować poziom stresu, ułatwia zasypanie, a nawet poprawia koncentrację."
Dziś zapraszam Was na wpis z cyklu Olfaktoryczna anatomia, którego bohaterem jest petitgrain. Tekst już na blogu!

Olfaktoryczna anatomia – pomarańczowa zieleń, czyli o tym co to jest petitgrain — Agar i Piżmo Zdecydowanie, cytrusy stanowią jedną z najpopularniejszych grup zapachowych w perfumach. Wśród nich najwdzięczniejsza wydaje się zaś pomarańcza. Wonny aromat pozyskuje się bowiem nie tylko z jej owoców, ale i kwiatów. Przy czym oba mają zdecydowanie różnych charakter. Natomiast jej gor...

Contre-Jour – pod prąd — Agar i Piżmo 10/07/2026

"W Contre-Jour Annick Ménardo poszła jednak w przeciwnym kierunku. Co nie znaczy jednak, że określiłbym ten zapach jako słodki. Choć pojawia się w nim coś wyraźnie miodowego. Czy może raczej nektarowego. Typową dla nieśmiertelnika goryczkę przesunięto zaś na dalszy plan."
Dziś tegoroczna nowośc od Fredrica Malle. Zapraszam na recenzję Contr-Jour. Tylko od Annick Menardo.

Contre-Jour – pod prąd — Agar i Piżmo We wpisie poświęconym Monsieur. wspominałem, że z oferty Frédéric’a Malle zrecenzowałem już większość perfum, które chciałem poznać. Z oczywistych względów komentarz ten nie odnosił się jednak do zapachów powstałych już po dacie wspomnianej recenzji. Takich jak na przykład na...

Bibliothèque – gdy czas staje w miejscu — Agar i Piżmo 05/07/2026

"Choć akurat w środkowej fazie Bibliothèque znajdziemy jeszcze jeden składnik, który mógłby nadać zapachowi więcej kobiecości. A jest nim piwonia. Z tym, że według mnie jej obecność nie wpływa jakoś znacząco na ogólny kształt recenzowanych perfum. Jedynie nieco podbija ich słodycz. Która utrzymana jest jednak w granicach mojej normy."
Jeśli lubicie czytać, to marka Byreod ma perfumy w sam raz dla Was. Zapraszam na recenzję Bibliotheque!

Bibliothèque – gdy czas staje w miejscu — Agar i Piżmo W przypadku naszego dzisiejszego bohatera mamy do czynienia z ciekawą historią. Oryginalnie Bibliothèque był bowiem świecą zapachową. A potem aromatem do pomieszczeń. Dopiero z czasem, pod wpływem licznych próśb klientów został zaś włączony do oferty Byredo jako perfumy.  A mia....

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Gabinet Kosmetyczny w Gdansk?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Kategoria

Strona Internetowa

Adres


Gdansk