Agnieszka Wieczorkiewicz Refleksologia

Agnieszka Wieczorkiewicz Refleksologia

Udostępnij

Refleksologia stóp, naturalna metoda wspierania zdrowia i równowagi przez stymulację refleksów czyli punktów na stopach

Photos from Agnieszka Wieczorkiewicz Refleksologia's post 02/10/2026

Czego nauczyły mnie o sobie moje solo wakacje?
_______________________________________

Krótkie podsumowanie moich wakacji. Mimo, że to już minęło, zapisało się w moim doświadczeniu i dało mi siłę do której będę mogła się odwoływać.
Byłam się trochę, czy nie będę za dużo myśleć ale obecność natury mnie tak ukoiła, że głowa spowolniła a ja wtopiłam się w rytm natury. Nieśpieszny. Patrzyłam w niebo, słuchałam nocnych odgłosów jastrzębia i otwierałam w nocy okno żeby popatrzeć na gwiazdy. Mieć na to wszystko czas bez patrzenia na zegarek to był dla mnie luksus, o który chce mi się zabiegać.

Mieć czas na zwykłe życie. Na obserwowanie zmian w przyrodzie. Na sprawdzanie jak mi dziś ze sobą. Przyjemność bycia ze sobą, w zgodzie na to co jest, było i będzie to niezła przyjemność. Jak macie okazję, nie wahajcie się!

______________________________

01/10/2026

Daj wytchnienie głowie 3. Protokół na stopie
________________________
I kolejna propozycja protokołu do pracy na stopie. Kiedy z niej korzystać? Przy napięciowych bólach głowy, uczuciu ciężkości w głowie, napięciu w skroniach, po ciężkim dniu lub kiedy głowa nie chcę się zatrzymać.

Pierwsza część to praca na głowie od strony skroniowej. Pracując na prawym paluchu pracujesz na prawej skroni, na lewym paluchu- na lewej.

Druga część to praca głównie na potylicy. Możesz uciskac paluch kciukiem lub paznokciem. Możesz też użyć pałeczki refleksologicznej lub po prostu drewnianej wykałaczki.

Podziel się efektami, zapisz rolkę na później i obserwuj mój profil po więcej.

_____________________

27/09/2026

Daj wytchnienie głowie 2
_________________________
Dziś nadal o głowie i sposobach na jej zrelaksowanie i odciążenie. Zaproponowałam dwie sekwencje.

Pierwsza może się wydawać nieintuicyjna ale ponieważ refleksologia jest holistyczna to praca na refleksie kręgosłupa może mocno wpłynąć na poziom napięcia właśnie w głowie i na głowie. A dlaczego? Bo silnie stymuluje przywspółczulny układ nerwowy odpowiedzialny za relaks, odprężenie i regenerację. Pomaga obniżyć poziom kortyzolu i odciążyć przebodźcowany mózg.

Natomiast praca na refleksie stawu skroniowo- żuchwowego może okazać się jednym z najskuteczniejszych sposobów na rozluźnienie głowy i ciała. Żwacze i okolice żuchwy są często zaciskane co powoduje napięcie które przynosi się na struktury głowy. Tu ulga może być na kilku poziomach. Możemy zmniejszyć lub pozbyć się napięciowego bólu głowy, wyciszyć bruksizm: praca na tym refleksie wysyła sygnał że zagrożenie minęło i można się rozluźnić oraz poprawić krążenie krwi w tym rejonie.

Wypróbuj i podziel się efektami. Zapisz rolkę na później i zaobserwuj mój profil jeśli interesują Cię naturalne metody samoregulacji.

___________________

24/09/2026

Daj wytchnienie głowie
________________________
A oto moja krótka sekwencja stymulacji do pracy z głową. Głową która za dużo myśli, analizuje, planuje. Głową która jest ciężka, która boli.

Kciuk w refleksologii koresponduje z Głową, pracuj więc na obu.

Pierwsza część to praca na skroni, druga to praca z rejonem potylicy, która również bywa tkliwa i napięta.

Praktyki te możesz łączyć lub stosować rozdzielnie. Podziel się efektami, zapisz rolkę na później. Zaobserwuj mój profil po więcej. Niedługo część druga!
______________________

24/09/2026

Trwa światowy tydzień refleksologii. Ten post przybliża postać Eunice Ingham, uznawanej za matkę refleksologii.

Światowy tydzień refleksologii 🫶

Eunice Ingham Stopfel urodzona 24.02.1889 roku, fizjoterapeutka, matka refleksologii. Współpracowała z doktorem Joseph Shelby Riley, który kontynuował badania nad teorią strefową dr Fitzgerald. Zafascynowana skutecznością teorii strefowej na dłoniach spędziła wiele godzin palpując stopy, znajdując różnice pomiędzy nimi i odkrywając nowe miejsca odruchu w powiązaniu z anatomią ciała.
Za namową dr Riley w 1938 r. Eunice Ingham Stopfel opublikowała swoją pierwszą książkę „Historie, które stopy mogą opowiedzieć”, w której udokumentowała swoje przypadki. Zagraniczny wydawca przez przypadek zmienił nazwę książki Eunice, „The Stories The Feet Can Tell” na „Zone Therapy”, i stąd w niektórych krajach świata do dziś używana jest nazwa terapia strefowa zamiast refleksologia. Istnieje jednak wyraźna różnica między tymi dwiema terapiami. Terapia strefowa polega wyłącznie na wydzieleniu stref w których jest ból, lub dolegliwość i dobraniu stymulacji w tej określonej strefie. Natomiast w refleksologii pracujemy na wszystkich strefach w celu przepracowania całej stopy, a stymulację koncentrujemy na odruchach anatomicznych organów dotkniętych dysfunkcją.
Na początku Eunice Ingham nazywała swoją metodę „terapią strefową”, potem „masażem kompresyjnym” i ostatecznie zdecydowała się na użycie słowa „refleksologia”. Po opublikowaniu książki Eunice Ingham zaczęła podróżować po całym kraju z wykładami o refleksologii, ucząc lekarzy, fizjoterapeutów i zwykłych ludzi. Dla wielu ludzi była wybawieniem, pomocną dłonią w walce z chorobą, a przez innych była nierozumiana, krytykowana i prześladowana. We wszystkich podróżach towarzyszył Pani Eunice kochający i wspierający mąż Fred Stopfel, który po prostu Ją uwielbiał. Uczestnicy warsztatów wspominali jak z życzliwością odpowiadał na każde życzenie i żądanie swojej żony.
Dając innym wsparcie dajemy im siłę, energię, poczucie bezpieczeństwa, poczucie słuszności w tym co robią w tym przez co w danej chwili przechodzą, poczucie otuchy w tym z czym przyszło im się zmierzyć.
Czy pamiętasz chwile niepewności ?
Czy pamiętasz chwile zwątpienia ?
Czy ktoś wtedy podał Ci pomocną dłoń ?
Nie zawahał się stanąć po Twojej stronie ? Uwierzył w Twoją rację, w Twoją pasję, w Twoje dążenia ?
Eunice Ingham Stopfel miała to wielkie szczęście miała przy swoim boku kochającego męża, który wspierał Jej pasję, badania i szkolenia, rozumiał jak ważna jest refleksologia, jaki dar zdrowia w sobie niesie. W swojej praktyce Eunice Ingham Stopfel korzystała z mocy dłoni, jak również z narzędzi, niektóre z nich sama wynalazła. W 1945 r. wydała kolejną książkę, która nosiła tytuł „Historie, które stopy opowiedziały”. Pod koniec lat 50 siostrzeniec Dwight Byers zaczął pomagać cioci Eunice w warsztatach i w misji szerzenia zdrowia poprzez naturalną i skuteczną terapię. Do 80 roku życia Eunice Ingham Stopfel czynnie pracowała i rozpowszechniała refleksologię – terapię, którą odkryła, umiłowała i nadała Jej piękne imię REFLEKSOLOGIA To właśnie tej wspaniałej kobiecie zawdzięczamy pierwsze mapy refleksologiczne stóp i dłoni. To Enice Ingham Stopfel otworzyła pierwszy na świecie gabinet Refleksologii i szkołę Refleksologii.
Eunice Ingham Stopfel zmarła 10.12.1974 r. przeżywszy 85 lat.
Poświęciła swoje całe życie pomaganiu innym. Z serca dziękujemy.
Fot. Internet

20/09/2026

Refleksologia stóp
________________________
Ciało nosi historię o nas. Stopy noszą historię o nas. Refleksologia to metoda dzięki której można czytać ciało, odkrywać jego potrzeby i wpływać na zmiany, które chcemy wprowadzać.

Refleksologia pozwala zatrzymać się, przyjrzeć sobie i złapać na nowo kontakt z ciałem. W tym momencie, w którym jesteśmy dziś.

Naturalna, regulacyjna, holistyczna. Obejmuje i strukturę i funkcje ciała i emocje. Przełącza nas ze stanu czuwania w stan regeneracji. Pozwala złapać oddech i złapać dystans.

Korzysta z układu nerwowego który komunikuje ciało z mózgiem. Wspiera wyciszenie, regulację hormonalną, poprawia krążenie, naturalne procesy detoksykacji. Usprawnia działanie układu limfatycznego. Wyrównuje tam gdzie jest potrzeba. Jest salutogenna. Przynosi tylko zdrowie. Nie ma skutków ubocznych. Mój sposób na regulację. Na ukojenie. Na spokój

_________________________
Gabinet: Gliwice, ul:Przyszowska 141
Kontakt: tel 882 164 534
Wizyta: dm lub tel

20/09/2026

Polecajka. O co chodzi z tą przyjemnością i jak mi się to łączy z refleksologią stóp
_________________________________
Słowo "przyjemność" budzi mieszane uczucia. Z jednej strony kojarzy nam się z czymś dobrym jak dobre jedzenie, dobra książką czy dobry masaż. Z drugiej, może wzbudzać lęk. Że dążenie do przyjemności sprawi że stracimy z oczu cele, będziemy mniej działać i zapomnimy o obowiązkach i odpowiedzialności.

Życie w dzisiejszym systemie i pędzie może nam nieźle namieszać. Ilość codziennych bodźców, wyborów, decyzji do podjęcia jest tak duża że można przeżyć dzień jak maszyna, odhaczając z listy kolejne zadania, być może większość z nich jest "nienasza". Można właściwie przeżyć dzień na płytkim, zalęknionym wdechu i tego nie zauważyć. To nasze zewnętrzne środowisko. Warto raz na jakiś czas się od niego zdystansować, spojrzeć z daleka i zorientować się czy nie potrzebuję zmiany, jakiegoś updatu. Może coś już mi nie służy a ja nadal to robię. Może czas wyłączyć telewizor i radio i iść do lasu. Może nie potrzebuję tych wszystkich zajęć które sobie organizuję. Może już nie pamiętam po co to robię.

To środowisko oraz nasza osobista historia która zaczęła się od poczęcia lepi z nas konkretną osobę. Ta książka to dla mnie przypomnienie czy jestem na właściwej drodze. Trafila do mnie akurat jak zaczęłam z niej trochę skręcać.

Autor opisuje przyjemność jako rytm naszego ciała, naszych tkanek i komórek, który nie ustaje nawet jak śpimy. Serce bije, naczynia krwionośne rozszerzają się i zwężają, oddychamy. Poszczególne organy maja swój rytm który pozostaje w harmonii z ciałem. Nawet rzęski komórek śluzowych wyściełające drogi oddechowe mają swój rytm, falują usuwając kurz. Nawet w działaniu tkanki nerwowej jest rytm i cykliczność. Zjawiskiem rytmicznym i cyklicznym są również funkcję seksualne, w życiu roślin i zwierząt, cykliczność owulacji, menstruacji.

Alexander Lowen opisuje co może wpływać na to że zapomnieliśmy o przyjemności w naszym życiu. Najprostszą przyczyną, choć czasem trudno ją sobie uświadomić bo żyjemy tak wiele lat, są napięcia mięśniowe i niewłaściwy oddech. Zatrzymują przepływ w ciele. Przepływ krwi, tlenu czyli życia i czucia. CDwKomentarz

18/09/2026

Środkowy ogrzewacz i jesienne trawienie
______________________________
To będzie stymulacja dla kogoś kto chce poprawić i wesprzeć pracę śledziony i żołądka czyli poprawić trawienie, które w tym okresie może przebiegać nieco inaczej niż latem.

To będzie również stymulacja dla kogoś kto odczuwa suchość śluzówek, ma chrypkę, suchy kaszel i suchą skórę.

I wreszcie będzie to stymulacja dla kogoś komu teraz się trudniej trawi życie. Sprawnie działający środkowy ogrzewacz ( pojęcie z tradycyjnej medycyny chińskiej na system trawienny który mieści oba te narządy).

Pracuj tylko na lewej dłoni. Parę razy dziennie po kilka minut. W ten sposób dajesz sygnał ciału w którym miejscu chciałabyś żeby zoptymalizował swoją pracę.

Ostatnio, również moja ulubiona stymulacja.
Pracuj regularnie I podziel się efektami🙏.

____________________________

08/09/2026

Mój gabinet to moje miejsce mocy
_________________________________
Wydaje się oczywiste że miejsca tworzą ludzie. Są osoby przy których nam od razu dobrze, na miejscu, jakbyśmy się znali od dawna, można odetchnąć.

Podobnie czuję miejsca. Wchodzę i czuję czy chce tam zostać. Tak było z miejscem na gabinet. Kocham kolor zielony. Jego kojąca moc jest przeze mnie doceniana od dawna ( nosiłam kiedyś zielona paznokcie 😀).

Kocham też rośliny więc otaczam się nimi i w domu i w gabinecie.

Dla wzmocnienia efektu dotyku, który jest dla mnie zmysłem leczącym wykorzystuję też zmysł zapachu i dyfuzuję naturalne olejki eteryczne, które mają bardzo szerokie spectrum działania, a uspokojenie i wyciszenie to moje ulubione.

Zapraszam Was do miejsca gdzie sama czuję się u siebie. Lubię tam być. W tej przestrzeni spokoju. Gdzie można zamknąć oczy i w ciszy być sobą i ze sobą💚

🏠 ul: Przyszowska 141, Gliwice

__________________________________

05/09/2026

Lubię wędrować wśród zieleni, nic mnie tak nie koi jak ona i natura💚. Lubię schować się, uciec a może właśnie spotkać się ze sobą.

Jakoś w naturze mi łatwiej niż w społecznych grupach czy wśród ludzi. Tam ciągle mam różnie. Często dość trudno. Jestem introwertyczką z cechami adhd. Trudno mi się regulować jak jest sporo ludzi dookoła. Sporo mnie to kosztuje. Łatwo się przebodźcowuję, w naturze mi zdecydowanie prościej.

Niewiele wiedziałam o tym jak funkcjonują osoby introwertyczne. Wszystkiego się uczyłam krok po kroku. Bardzo lubię ludzi i jestem ich ciekawa ale sporo czasu potrzebuję na wyrównanie i dojście do równowagi. Teraz już to wiem i sobie to umiem dać.

Mam już w sobie zgodę na sporą potrzebę autonomii i odrębności. Na pewno większą niż moje otoczenie😀.

Poznanie siebie to droga warta tego by nią iść. Przestałam czuć się dziwna i odstająca od innych. Nadal mam różne dni ale mniej się tym przejmuję. Im jestem starsza tymbardziej lubię siebie. A jak są dni że nie lubię to mniej mnie to obchodzi. Natura bywa łaskawsza niż ludzie. Może kiedyś doświadczę czegoś innego. Póki co koi mnie, las, góry, łąki i zieleń💚

_____________________

Chcesz, aby Twój wpis (firma) był na górze listy w kategorii Gabinet Kosmetyczny w Gliwice?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Kategoria

Strona internetowa

Adres


Gliwice

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Agnieszka Wieczorkiewicz Refleksologia opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Subskrybuj

Powiadomimy Cię, gdy cokolwiek zdarzy się w Gliwice.