GRUPA DDA, DDD Kielce/Morawica
Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od GRUPA DDA, DDD Kielce/Morawica, Zdrowie/uroda, Bukowa 1, Morawica.
Z powodu braku miejsca, gdzie mogłyby się odbywać spotkania Grupy, zostaje ona zawieszona 😔
Z powodu braku chętnych osób do uczestnictwa w grupie. Zostaje ona zawieszona do odwołania. Jeśli znów będą osoby chętne do udziału, proszę się zgłaszać. Uruchomimy grupę na nowo.
Psychoterapia Uzależnień i Współuzależnienia Urszula Sieroń-Klecha Życie dzieje się tu i teraz. To Ty jesteś życiem, światłem, energią...
13/03/2024
Serdecznie polecam, Mój nowy zakup już widzę że udany.
Świetny terapeuta, którego możemy nosić w torebce 🤗🤗🤗
UWAGA! UWAGA!
Zmiana dnia i godziny mitingu MOTYLE
SPOTYKAMY SIĘ W ŚRODY O 17.30!!!
Dla wszystkich Kobiet wszystkiego najlepszego z okazji Ich święta🌹🌹🌹
Musi być do wyboru,
Zmieniać się, żeby tylko nic się nie zmieniło.
To łatwe, niemożliwe, trudne, warte próby.
Oczy ma, jeśli trzeba, raz modre, raz szare,
czarne, wesołe, bez powodu pełne łez.
Śpi z nim jak pierwsza z brzegu, jedyna na świecie.
Urodzi mu czworo dzieci, żadnych dzieci, jedno.
Naiwna, ale najlepiej doradzi.
Słaba, ale udźwignie.
Nie ma głowy na karku, to będzie ją miała.
Czyta Jaspersa i pisma kobiece.
Nie wie po co ta śrubka i zbuduje most.
Młoda, jak zwykle młoda, ciągle jeszcze młoda.
Trzyma w rękach wróbelka ze złamanym skrzydłem,
własne pieniądze na podróż daleką i długą,
tasak do mięsa, kompres i kieliszek czystej.
Dokąd tak biegnie, czy nie jest zmęczona.
Ależ nie, tylko trochę, bardzo, nic nie szkodzi.
Albo go kocha, albo się uparła.
Na dobre, na niedobre i na litość boską.
_____________________________________________
~ Wisława Szymborska, "Portret kobiecy"
Jutrzejsze spotkanie grupy MOTYLE nie odbędzie się gdyż nasze Motylki odfruwają z dziećmi na ferie.
Zapraszamy za tydzień.
Witajcie, przychodzę do Was dziś z kolejnym tekstem na temat DDA, tym razem poruszę kwestię związków w jakie wplątują się Dzieci z rodzin dysfunkcyjnych. Zapraszam do czytania 🤗🤗🤗
Osoby DDA często mają trudności w nawiązywaniu i utrzymywaniu zdrowych związków, ponieważ nie nauczyły się, jak budować zaufanie, szacunek, komunikację i granice. Osoby DDA mogą wplątywać się w nieudane związki z różnych powodów, takich jak:
- Niska samoocena**. Osoby DDA mogą mieć negatywny obraz siebie i wierzyć, że nie zasługują na miłość, szacunek i szczęście. Mogą więc akceptować związki, w których są wykorzystywane, zaniedbywane, krytykowane.
- Lęk przed odrzuceniem**. Osoby DDA mogą obawiać się, że jeśli będą autentyczne i wyrażą swoje potrzeby, uczucia i opinie, to zostaną porzucone lub odrzucone przez partnera. Mogą więc starać się dopasować do oczekiwań partnera, unikać konfliktów i poświęcać swoje zainteresowania i wartości.
- Kodependencja**. Osoby DDA mogą mieć tendencję do przejmowania się nadmiernie losem i problemami partnera, próbując go zmienić, ratować, kontrolować lub uzależniając się od jego aprobaty. Mogą więc wchodzić w związki z osobami uzależnionymi, nieodpowiedzialnymi, niedojrzałymi lub niestabilnymi emocjonalnie.
- Powtarzanie wzorców**. Osoby DDA mogą nieświadomie szukać partnerów, którzy przypominają im rodziców alkoholików lub innych osób znaczących z ich dzieciństwa. Mogą więc odtwarzać scenariusze, w których są ofiarami, sprawcami lub ratownikami, nie potrafiąc wyjść z toksycznego cyklu.
Nieudane związki osoby DDA mogą mieć negatywne konsekwencje dla ich zdrowia psychicznego i fizycznego, takie jak depresja, lęk, izolacja, niskie poczucie własnej wartości, uzależnienia, choroby somatyczne czy myśli samobójcze. Aby przełamać te negatywne wzorce i zbudować zdrowe związki, osoby DDA mogą skorzystać z pomocy profesjonalnej, takiej jak terapia indywidualna, grupowa lub rodzinna, lub dołączyć do grup wsparcia, takich jak Nasza. Osoby DDA mogą również pracować nad poprawą swojej samooceny, asertywności, komunikacji, radzenia sobie ze stresem i emocjami, oraz ustanawianiem zdrowych granic.
16/02/2024
Wspaniały tekst ukazujący Dziecko dorastające w dysfunkcyjnej rodzinie.
Polecam i zachęcam do przeczytania.
NIE PASUJĘ IM
Czy znasz u siebie uczucie, że OGÓLNIE lub w niektórych sprawach albo przy NIEKTÓRYCH OSOBACH nie możesz czuć?
Jakby Twoja całościowa percepcja zatrzymywała się gdzieś mniej więcej na poziomie serca albo szyi?
Że chcesz czuć, a tylko MYŚLISZ?
Że zamiast czuć intelektualizujesz?
Że zamiast poczuć swoje miękkie części musisz się zbroić i być gotowa lub gotowy do walki?
To jest dramat większości dzieci, że rodzą się w rodzinach, gdzie już rodzice są odcięci od siebie…
Ba!
Żeby tylko rodzice!
Odcięte często jest już starsze rodzeństwo…
Dziadkowie, wujkowie, sąsiedzi, znajomi rodziców, nauczyciele…
Niemalże wszyscy…
Niemalże wszyscy, ale szczególnie ważni są rodzice, którzy NIE CZUJĄ, tylko REALIZUJĄ jakieś pomysły na życie, skrypty, programy, ROLE, powinności…
Że wchodzą w jakieś tryby funkcjonowania i ich NIE WERYFIKUJĄ…
A nie weryfikują, bo NIE CZUJĄ, a jak NIE CZUJĄ, to nie mają PUNKTU ODNIESIENIA…
Nie mają z czym skonfrontować tego, jak żyją na co dzień…
Nie mając dostępu do ŚWIADOMOŚCI, nie rozróżniają od niej i nie postrzegają swojej NIEPRZYTOMNOŚCI i NIEŚWIADOMOŚCI…
Nie mają dysonansu…
Niemalże nic im już w tym wszystkim nie śmierdzi, nic nie uwiera…
Za niczym innym już nie tęsknią…
Na nic innego nie mają już nadziei…
Dlatego, kiedy rodzi się dziecko, to jest ono tak MĘCZĄCE, tak dla wielu NIEZROZUMIAŁE, jak INTENSYWNE, tak denerwujące, że trzeba je leczyć i diagnozować…
Bo ono pokazuje sobą COŚ, co miało raz na zawsze zostać POGRZEBANE i ODCIĘTE…
Bo ono przeżywa w sposób, który dla odciętego dorosłego jest nie do wytrzymania…
I już samo to, co opisałam, SKAZUJE NOWO NARODZONE i MAŁE DZIECKO na SAMOTNOŚĆ i ODRZUCENIE, które dla niego jest tak straszne jak śmierć…
Dziecko jest, czuje, widzi, potrzebuje, ma ze sobą kontakt, wyciąga ręce i NIE MOŻE POJĄĆ, DLACZEGO NIE JEST TO ODWZAJEMNIANE…
Dlaczego mama lub tata nie nawiązuje kontaktu wzrokowego, dlaczego co trochę się ODWRACA TYŁEM…
Dlaczego ZNIKA za rogiem…
Dlaczego nie ma CZASU…
Dlaczego ciągle coś ROBI w szafkach i garnkach, a nie SKUPIA UWAGI na dziecku?
Dlaczego ZOSTAWIA pod opieką babci…
Dlaczego jakby UNIKA dziecka…
Dlaczego unika jego pytań, ciekawości, próśb o zabawę, wyciągniętych rączek, dlaczego UCIEKA przed nim…
Dziecko myśli – czy coś jest ze mną nie tak?
Dlaczego rodzice mnie UNIKAJĄ?
Dlaczego mnie NIE CHCĄ?
Chyba musi być coś ze mną nie tak…
Może nie jestem warta/warty MIŁOŚCI?
Może oni naprawdę mnie NIE KOCHAJĄ?
A jeśli tak, to to jest KONIEC ŚWIATA!
Bez miłości NIE PRZETRWAM…
NIE PRZEŻYJĘ…
Lepiej to odczucie ZAKOPAĆ W SOBIE JAK NAJGŁĘBIEJ…
Pozbyć się go…
Niemniej jednak widzę, że…
Taka, jaka jestem czy taki, jaki jestem NIE PASUJĘ IM…
Z tym wszystkim, co CZUJĘ, co mam w sobie, czego CHCĘ…
Nie PASUJĘ IM…
A kiedy czuję niesamowity BÓL tego odrzucenia prawdziwej/prawdziwego MNIE, kiedy płaczę, kiedy się załamuję, kiedy krzyczę i to okazuję, kiedy RYCZĘ i TRACĘ ODDECH…
To NIE PASUJĘ IM JESZCZE BARDZIEJ!
JESZCZE BARDZIEJ ODE MNIE UCIEKAJĄ!
A więc nie mogę być sobą, nie mogę czuć, co czuję, nie mogę wyrażać swoich potrzeb…
Nie wolno mi też przeżywać tego odrzucenia, tego zawodu i wściekłości…
Bo wtedy każą mnie NIEOBECNOŚCIĄ i WYKLUCZENIEM JESZCZE BARDZIEJ…
To pozostaje mi się od tego odciąć…
Zarówno od swoich prawdziwych uczuć, potrzeb, pragnień, od ich wyrażania…
Od dopominania się o zaspokojenie potrzeb miłości i kontaktu, opieki, troski i zabawy…
Jak i wyrażania REAKCJI na ich niezaspokojenie…
A więc pozostaje mi już tylko rozumieć…
Skoro oni są tacy TWARDZI…
To i ja muszę być TWARDA…
Nie mogę płakać, zawodzić, marudzić im…
Bo będzie tylko gorzej…
Skoro oni zajmują się SOBĄ…
Nie mną, tylko SOBĄ…
Swoją pracą, koleżankami, kuchnią, samochodem, tenisem, gazetą, telefonem…
To i ode mnie tego oczekują…
Że skoro już tu jestem to SAMA lub SAM się SOBĄ ZAJMĘ…
Że nie będę im zawracać głowy…
Że nie będę już walczyć o to, czego mi potrzeba…
Muszę się dopasować…
Odcinamy się więc zbiorowo od czucia, od widzenia prawdy, od poczucia głodu, niezaspokojenia…
I udajemy, że zajmujemy się czymś ważniejszym i że wszystko jest w porządku…
Ważne, że rodzice mają pracę, swoje mieszkanie, my chodzimy do szkoły…
Ważne, że to wszystko od zewnątrz dobrze wygląda…
Że jak ktoś tak popatrzy z boku, nie z za bliska to uzna – „normalna rodzina”…
I o to chodzi!
Rodzina jest normalna, a jeśli jakieś dziecko ma problem, skarży się, nie idzie mu, to z nim jest coś nie tak…
Jeśli to wszystko jest Ci znajome, jeśli czujesz w sobie miejsce odcięcia, jakby zgęstniałą przestrzeń, przez którą ciężko zejść NIŻEJ, aby poczuć…
To zobacz małą lub małego siebie, który WSZYSTKO CZUŁ…
Którą lub którego za bardzo bolało…
Aż w końcu znalazł, wykombinował rozwiązanie…
TRZEBA ODCIĄĆ SIĘ OD SIEBIE, ABY INNI POZWOLILI MI PRZY SOBIE BYĆ…
Aby mogli mnie wytrzymać…
Ustawienia są bardzo pomocne w tym, aby spotkać się z małymi nami…
Aby ich zobaczyć, wysłuchać…
Aby razem z nimi mogło wrócić do nas CZUCIE…
Czucie wszystkiego…
_______________________________________
Marta Duszyńska
Certyfikowana Terapeutka Ustawień Systemowych
🙌🙌
Jeśli jesteś dorosłym dzieckiem alkoholika, to prawdopodobnie doświadczyłeś wielu trudnych sytuacji i emocji w swoim życiu. Może czułeś się samotny, winny, zły, smutny, zawiedziony lub bezsilny. Może miałeś problemy z zaufaniem, komunikacją, granicami lub relacjami. Może zmagasz się z własnym uzależnieniem, depresją, lękiem lub niską samooceną.
Chcemy, żebyś wiedział, że nie jesteś sam i że zasługujesz na pomoc i wsparcie. Nie musisz cierpieć w milczeniu ani ponosić odpowiedzialności za uzależnienie swojego rodzica. Nie musisz się wstydzić ani obwiniać za to, co się stało. Nie musisz powtarzać wzorców, które wyniosłeś z domu. Możesz się uwolnić od przeszłości i zbudować lepszą przyszłość.
Pomoc dla dorosłych dzieci alkoholików jest dostępna w różnych formach. Możesz skorzystać z profesjonalnej terapii, która pomoże Ci zrozumieć i uzdrowić swoje rany. Możesz też dołączyć do grupy MOTYLE, gdzie spotkasz innych ludzi, którzy mają podobne doświadczenia i zrozumieją Cię.
Pamiętaj, że pomoc dla dorosłych dzieci alkoholików nie jest znakiem słabości, lecz siły. To dowód, że masz odwagę zmierzyć się ze swoimi problemami i szukasz rozwiązań. To krok w kierunku uzyskania spokoju, szczęścia i spełnienia. To szansa na nawiązanie zdrowych i satysfakcjonujących relacji z sobą i innymi.
Jesteśmy z Tobą i kibicujemy Ci. Nie poddawaj się i nie trac nadziei. Pomoc dla dorosłych dzieci alkoholików jest możliwa i skuteczna. Wierzymy, że możesz się odrodzić i żyć pełnią życia. 💖
ZAPRASZAMY CIĘ W KAŻDĄ środę O GODZ. 17.30 NA UL. BUKOWĄ 1 W MORAWICY
( Spotkanie trwa min. 1.5 godz, jest bezpłatne)
DAJ SOBIE POMÓC ♥️♥️♥️
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Zespół Kulinarny
Strój
Strona Internetowa
Adres
Bukowa 1
Morawica
26-026