Progresai
Uczymy zespoły używać AI w pracy i dbamy o wellbeing: żywienie, ruch, nawyki. Praktycznie, mierzalnie.
20/07/2026
Napisane w 5 minut. Czytane i analizowane przez pół godziny.
AI bardzo łatwo zwiększa długość maili, ofert i dokumentów. Z kilku punktów potrafi stworzyć rozbudowany materiał, który wygląda profesjonalnie, ale wymaga od odbiorcy dużo czasu na znalezienie najważniejszych informacji.
Najczęstsze problemy są podobne: ta sama myśl pojawia się w kilku wersjach, ważne informacje giną między wyjaśnieniami, a model dodaje ozdobniki i przejścia, które niczego nie wnoszą. Odbiorca kończy z długim tekstem, ale nadal nie wie, jaka decyzja lub odpowiedź jest potrzebna.
Surowy wynik AI powinien pozostać wersją roboczą. Przed wysłaniem warto zlecić modelowi redakcję:
'Napisz wiadomość jasno i rzeczowo. Każdą myśl przedstaw tylko raz. Usuń powtórzenia, zbędne wyjaśnienia, ozdobniki i informacje, które nie pomagają odbiorcy podjąć decyzji. Wyraźnie wskaż cel wiadomości, wymagane działanie i kolejny krok.'
Można też określić limit:
'Odbiorca powinien zrozumieć cel, najważniejsze fakty i oczekiwaną odpowiedź w mniej niż minutę. Maksymalnie 180 słów.'
Takich zasad nie trzeba wpisywać przy każdej wiadomości. Można dodać je do stałych instrukcji projektu albo stworzyć osobny skill do komunikacji, który będzie automatycznie pilnował długości, struktury, tonu i czytelności materiałów.
Przy dłuższych ofertach główna część powinna zawierać tylko informacje potrzebne do oceny propozycji i podjęcia decyzji. Szczegóły techniczne, dane pomocnicze i dodatkowe wyjaśnienia lepiej przenieść do załącznika.
AI może przyspieszać komunikację, ale dobry proces powinien chronić także czas osoby, która będzie ją czytać.
Zobacz nasze szkolenia: https://progresai.net/warsztaty-i-szkolenia/
09/07/2026
Kończy się etap, w którym realny koszt AI był schowany w subskrypcji. Wiele firm nie jest gotowych na rachunek.
Przez ostatnie lata AI sprawiało wrażenie prawie nieograniczonego narzędzia. Firma płaciła stały miesięczny abonament, a pracownicy mogli analizować dokumenty, generować treści, budować rozwiązania, testować pomysły i uruchamiać kolejne procesy bez myślenia o koszcie każdego użycia.
To bardzo pomogło w adopcji AI. Ale nie było gwarancją, że taki model zostanie z nami na stałe.
Zmiany wokół dostępu do Claude Fable 5 są jednym z sygnałów, że najmocniejsze modele będą coraz częściej rozliczane inaczej niż zwykła subskrypcja. Sam Altman porównywał też przyszłe użycie AI do mediów takich jak prąd czy woda. Nie płacimy jednej stałej kwoty za dowolne zużycie energii w całym budynku. W pewnym momencie licznik zaczyna mieć znaczenie.
Jeszcze niedawno w części firm modne było „tokenmaxing”. Więcej zużytych tokenów miało oznaczać większą adopcję AI. Teraz coraz częściej słyszymy o limitach wydatków, zaskakujących rachunkach API i budżetach na AI zużywanych znacznie szybciej, niż planowano.
Firmy powinny już teraz uczyć się ekonomii pracy z AI.
Prosty mail nie wymaga najmocniejszego modelu reasoningowego. Tłumaczenie tekstu zwykle nie potrzebuje maksymalnego poziomu rozumowania. Wiele automatyzacji w ogóle nie potrzebuje AI - potrzebuje jasnych reguł, czystych danych i dobrze opisanego procesu.
Najmocniejsze modele warto zostawić tam, gdzie liczy się analiza, ryzyko i jakość decyzji. Do lżejszych zadań często wystarczą mniejsze modele, rozwiązania open-source albo modele lokalne, jeśli pozwala na to bezpieczeństwo danych i kontekst prawny.
Warto też mierzyć użycie, zanim zrobi to za nas faktura.
Obecny moment nadal daje dużą szansę. AI jest dla wielu użytkowników relatywnie tanie, więc warto teraz budować narzędzia, procesy i systemy, które realnie zmniejszają ilość pracy.
Firmy, które oprą wszystko na założeniu, że AI będzie zawsze tanie i niemal nieograniczone, mogą dostać trudną lekcję.
Firmy, które już teraz nauczą się dobierać modele, mierzyć zużycie i upraszczać procesy, będą miały więcej przestrzeni, gdy licznik zacznie działać naprawdę.
Zobacz nasze szkolenia: https://progresai.net/warsztaty-i-szkolenia/
29/06/2026
W zeszłym tygodniu mieliśmy przyjemność spotkać się z przedstawicielami Organizacja Pracodawców Ziemi Lubuskiej (OPZL) i porozmawiać o temacie, który naszym zdaniem będzie coraz ważniejszy dla firm: bezpieczne korzystanie z AI w miejscu pracy.
Żyjemy w fascynujących czasach. AI otwiera przed firmami możliwości, których jeszcze kilka lat temu nie dało się realnie zaplanować: lepsza jakość decyzji, szybszy dostęp do wiedzy, sprawniejsze procesy, mniej powtarzalnej pracy i większa precyzja w obszarach, w których wcześniej brakowało czasu albo zasobów. To może być ogromna zmiana nie tylko w tym, jak szybko pracujemy, ale też w tym, jak dobrze pracujemy.
Tylko że ta zmiana dzieje się bardzo szybko. Narzędzia rozwijają się z miesiąca na miesiąc, a razem z nimi pojawiają się nowe ryzyka, obowiązki i pytania, na które wiele firm nie ma jeszcze gotowych odpowiedzi. AI Act, RODO, dane poufne, odpowiedzialność za treści, błędy modeli, używanie AI przez pracowników bez jasnych zasad, koszt obsługi AI w firmie - to wszystko zaczyna dotyczyć zwykłych przedsiębiorstw, nie tylko dużych technologicznych organizacji.
Dlatego firmy potrzebują dziś prostych, praktycznych wytycznych. Co można robić bezpiecznie, czego unikać, jak przygotować zespół i jak korzystać z AI tak, żeby technologia realnie podnosiła jakość pracy, a nie dokładała nowych problemów.
Bardzo się cieszymy, że w OPZL jest przestrzeń do rozmowy o tych sprawach. Regulacje są ważne, ale same przepisy nie rozwiążą problemu, jeśli firmy nie dostaną prostego, praktycznego języka i przykładów z ich codziennej pracy.
Pracujemy nad bardzo sensownym projektem edukacyjnym dla przedsiębiorców. Chcemy pomóc firmom lepiej zrozumieć, gdzie są realne ryzyka, jak zacząć porządkować zasady użycia AI i czego warto nauczyć pracowników, zanim narzędzia będą używane 'na własną rękę'.
Dziękujemy Organizacji Pracodawców Ziemi Lubuskiej za rozmowę i otwartość na ten temat. Jesteśmy pewni że wyjdzie z tego coś naprawdę użytecznego dla firm w regionie.
🤝 Dziś odbyło się spotkanie z Marcinem Bubikiem z Progresai w ramach Sekcji #05 Business Safety.
💡 Tematem rozmów było bezpieczne wykorzystanie sztucznej inteligencji w przedsiębiorstwach, w tym zagadnienia związane z AI Act, RODO, ochroną danych poufnych oraz przygotowaniem firm do świadomego i odpowiedzialnego korzystania z narzędzi AI.
📋 Podczas spotkania omówiono możliwe działania OPZL związane z bezpiecznym wykorzystaniem AI w firmach oraz zaplanowano pierwsze inicjatywy edukacyjne dla przedsiębiorców.
🚀 Już wkrótce przedstawimy szczegóły planowanych działań, materiałów edukacyjnych oraz wydarzeń, które pomogą przedsiębiorcom bezpiecznie i efektywnie korzystać z możliwości, jakie daje sztuczna inteligencja.
👥 W spotkaniu udział wzięli:
• Katarzyna Świtalska - Wiceprzewodnicząca OPZL/ Liderka sekcji #05 Business Safety
• Joanna Zielińska - Dyrektor Generalna OPZL
• Marcin Bubik - ProgresLab/Progresai
• Maciej Prządka - Project Manager
Post powstał w ramach projektu pt. Wzmocnienie potencjału rzeczniczego trzech organizacji pracodawców (FERS.04.03-IP.06-0019/25).
23/06/2026
Od 2 sierpnia 2026 zaczną obowiązywać nowe wymogi AI Act dotyczące niektórych treści generowanych i modyfikowanych przez AI.
To jeden z tych tematów, w których szczegóły naprawdę mają znaczenie. Bardzo łatwo przesadzić w jedną stronę: „wszystko, w czym użyto AI, trzeba oznaczać”, albo pójść w drugą i całkowicie zignorować temat.
My nie interpretujemy tych przepisów tak, że każde użycie AI wymaga etykiety.
Jeśli używamy AI do przygotowania struktury posta, poprawy języka, sprawdzenia, czy wyjaśnienie jest zrozumiałe, albo przetłumaczenia szkicu, a potem człowiek wszystko czyta, redaguje i publikuje pod odpowiedzialnością firmy, traktujemy to jako treść po ludzkiej kontroli redakcyjnej. Ten post jest dobrym przykładem: AI wsparło proces tworzenia, ale finalna wersja została sprawdzona, poprawiona i zatwierdzona przez nas. Odpowiedzialność za treść bierzemy my.
Grafika dołączona do tego posta to inna sytuacja. Pokazuje osobę prowadzącą szkolenie o nadchodzących zmianach w AI Act, przed grupą uczestników. Wygląda jak realne zdjęcie z prawdziwego wydarzenia, ale w rzeczywistości została w całości wygenerowana przez AI.
To dokładnie taki typ treści, który powinien zostać oznaczony, bo tę konkretną grafikę można łatwo pomylić z prawdziwą sytuacją: realną osobą, miejscem i wydarzeniem.
W praktyce warto trzymać się prostej zasady:
✔️ Jeśli AI pomaga napisać lub poprawić tekst, ale człowiek sprawdza go i bierze odpowiedzialność za finalną wersję, nie trzeba automatycznie traktować takiej treści jako wymagającej oznaczenia „wygenerowane przez AI”.
❗ Jeśli AI tworzy realistyczny obraz, wideo lub audio, które można pomylić z czymś prawdziwym, należy to jasno oznaczyć.
Ta sama logika dotyczy chatbotów. Jeśli ktoś kontaktuje się z AI w obsłudze klienta albo w procesie sprzedaży, powinien o tym wiedzieć, chyba że wynika to jasno z kontekstu.
I tak, dotyczy to też irytujących automatycznych telefonów, w których bot udaje człowieka. Trudno jednak oczekiwać wiele od najgorszych przykładów takich działań. Wiele z tych połączeń jest problematycznych jeszcze zanim dojdziemy do AI Act: brak zgody marketingowej, brak przejrzystości i syntetyczny głos próbujący brzmieć jak zwykły człowiek.
Ten temat ma też znaczenie w polityce. Jeśli partia lub kampania używa AI, żeby pokazać przeciwnika jako osobę, która powiedziała lub zrobiła coś, co nigdy nie miało miejsca, albo żeby sfabrykować sytuację grającą na emocjach wyborców, realistyczne obrazy, nagrania i głosy syntetyczne powinny być oznaczone.
Naruszenia mogą wiązać się z poważnymi karami: do 15 mln EUR albo 3% rocznego światowego obrotu w przypadku firm.
Dla małych firm to nie musi być trudne. Wystarczy prosta zasada: jeśli coś jest syntetyczne, ale wygląda jak prawdziwe, powiedz to wprost.
Zobacz nasze szkolenie: https://progresai.net/warsztaty-i-szkolenia/ai-act-readiness/
18/06/2026
Branża fitness i wellness opiera się na pracy z ludźmi.
Na rozmowie, zaufaniu, obserwacji, doświadczeniu i dobrej decyzji specjalisty. AI tego nie zastąpi. Może jednak odciążyć w zadaniach, które zabierają czas, a często nie są główną wartością pracy trenera, dietetyka, studia czy klubu.
Dlatego przygotowaliśmy szkolenie „AI dla fitness i wellness”.
To praktyczne szkolenie dla trenerów personalnych, klubów fitness, studiów butikowych, dietetyków, nutrition coachów, zespołów wellbeing B2B i marek prozdrowotnych.
Pracujemy na przykładach z branży: formularz wstępny, karta klienta, wiadomość po konsultacji, FAQ, opis usługi, materiał edukacyjny, prosty proces pracy z AI.
Uczymy, jak korzystać z ChatGPT i NotebookLM tak, żeby AI pomagało w przygotowaniu szkiców, porządkowaniu informacji i komunikacji z klientem, ale finalna decyzja dalej zostawała po stronie eksperta.
Po szkoleniu uczestnik wie, jak:
✔️ porządkować ankiety i notatki po konsultacji,
✔️ tworzyć pierwsze wersje materiałów edukacyjnych,
✔️ pracować na własnych dokumentach i ofertach,
✔️ ustawić projekt w ChatGPT pod powtarzalne zadania,
✔️ sprawdzać treści przed wysłaniem do klienta,
✔️ wdrożyć prosty proces na 14/30 dni.
Szkolenie składa się z 2 spotkań po 4-5 godzin. Może odbyć się online, stacjonarnie lub hybrydowo. Zakres dopasowujemy do typu działalności, poziomu uczestników i realnych zadań, które pojawiają się w pracy z klientami.
Szkolenie może być realizowane z możliwością dofinansowania przez Bazę Usług Rozwojowych. W województwie lubuskim pomagamy też w formalnościach.
Więcej informacji: https://progresai.net/warsztaty-i-szkolenia/ai-dla-fitness-i-wellness/
15/06/2026
Tani dostęp do AI to prawdopodobnie stan przejściowy.
Dziś dla wielu mikro i małych firm AI nadal wydaje się bardzo tanie w stosunku do tego, co daje w codziennej pracy. Jeden abonament, często w okolicach 100-150 zł miesięcznie za użytkownika, może pomóc przy mailach, ofertach, notatkach ze spotkań, researchu, analizie dokumentów i przygotowaniu roboczych treści. Na tym poziomie relacja kosztu do wartości wygląda bardzo dobrze.
Problem w tym, że obecne ceny nie wynikają tylko z realnego kosztu wykonania tej pracy. Wynikają też z walki o użytkownika, przyzwyczajenie do narzędzia i udział w rynku. Dostawcy modeli nie oferują dziś szerokiego dostępu dlatego, że mocne AI jest tanie w utrzymaniu. Chcą jak najszybciej zbudować skalę użycia. Część intensywnych użytkowników już dziś zużywa więcej zasobów, niż pokrywa prostym abonamentem. Trudno zakładać, że taki stan utrzyma się bez zmian.
Kierunek jest czytelny, nawet jeśli szczegóły nie są jeszcze przesądzone. Płaskie subskrypcje mogą być bardziej ograniczane. Najmocniejsze modele mogą trafić do droższych planów, rozliczeń kredytowych albo API. Część funkcji może być przez jakiś czas dostępna w abonamencie, a później przejść do modelu rozliczanego według użycia.
Ekonomia dobrze tłumaczy, skąd to się bierze. Proste zadania, takie jak czat, streszczenie tekstu czy przygotowanie szkicu, są relatywnie tanie. Zupełnie inaczej wygląda praca agentowa, automatyzacja, analiza dużych zbiorów dokumentów, wieloetapowe workflow czy rozbudowane zadania programistyczne. Tam model czyta pliki, dzieli problem na kroki, testuje, poprawia i pracuje na dużym kontekście. Nawet jeśli koszt pojedynczego tokena spada, całkowity koszt zadania może rosnąć, bo sama praca staje się cięższa.
Dla mniejszych firm to ma praktyczne znaczenie. Jeśli procesy budujemy na założeniu, że najlepsze modele zawsze będą tanie i szeroko dostępne, opieramy się na warunkach, które mogą się zmienić. Narzędzia nadal będą wartościowe, ale ich struktura kosztowa prawdopodobnie będzie wyglądać inaczej niż dziś.
Kolejną przewagą nie będzie więc samo „korzystanie z AI”, tylko korzystanie z niego rozsądnie. Prostsze modele do rutynowych zadań. Mocniejsze tam, gdzie naprawdę liczy się rozumowanie, precyzja albo jakość. Modele lokalne i open source do powtarzalnych procesów wewnętrznych, jeśli są wystarczająco dobre. Do tego lepsze dane wejściowe, uporządkowane pliki i jasno określony zakres pracy zanim uruchomimy droższe zasoby.
Używanie najmocniejszego modelu do każdego drobiazgu nie jest efektywnością. To marnowanie zasobów.
AI nadal może być dla firm bardzo opłacalne, często bardziej niż klasyczny pakiet narzędzi. Trzeba tylko brać pod uwagę, że obecny etap szerokiego, relatywnie taniego dostępu do najmocniejszych modeli nie musi trwać wiecznie. Firmy, które nauczą się optymalizować wykorzystanie AI, a nie tylko zwiększać jego użycie, będą w lepszej pozycji, gdy ceny zaczną bardziej odzwierciedlać realny koszt tej technologii.
Chcesz zaplanować efektywne wdrożęnie AI w swojej firmie? Zobacz nasze szkolenia: https://progresai.net/warsztaty-i-szkolenia/
10/06/2026
Jeśli firma zaczyna pracę z AI, warto mieć w zespole jedną albo dwie osoby, które rozumieją temat głębiej niż tylko „napisz mi prompt”.
Tak powstało szkolenie AI Lider w firmie.
To praktyczne szkolenie dla właścicieli, menedżerów, koordynatorów i osób, które mają uporządkować korzystanie z AI w zespole. Pracujemy 1:1 lub 2:1, online albo stacjonarnie. Całość trwa około 20 godzin, a program dopasowujemy do firmy, poziomu uczestnika i realnych zadań.
Po szkoleniu uczestnik potrafi lepiej ocenić, gdzie AI faktycznie pomoże, jakich danych nie wpisywać do narzędzi, które procesy warto usprawnić jako pierwsze i jak przygotować zespół do bezpiecznej pracy z AI.
Zostaje też konkretny zestaw materiałów: projekt w ChatGPT, instrukcje, jasne metody pracy z AI, mapa zastosowań AI, plan działań na 30/60/90 dni, prosty prototyp narzędzia usprawniającego pracę.
Szkolenie może być realizowane z dofinansowaniem przez Bazę Usług Rozwojowych dla kwalifikujących się firm. Pomagamy też przejść przez formalności związane z dofinansowaniem.
Więcej informacji: https://progresai.net/warsztaty-i-szkolenia/ai-lider-w-firmie/
09/06/2026
Coraz częściej pojawia się określenie „AI slop”. Zwykle używa się go wobec słabego contentu zrobionego przy pomocy AI, ale problem jest trochę bardziej konkretny.
AI slop to treść, w której zbyt dobrze widać skrót: jeden prosty prompt, znany format, lekko przerobiony pomysł i publikacja. Bez własnego kąta, bez redakcji, bez większej odpowiedzialności za efekt.
Na LinkedIn widać to bardzo wyraźnie. Ktoś odkrywa, że jedno narzędzie potrafi wygenerować konkretny styl grafiki z jednego prompta i nagle pół feedu świeci tym samym językiem wizualnym. Inne twarze, inne podpisy, ale dokładnie ten sam trik. Niektórzy nazwą to trendem. W praktyce często jest to po prostu AI slop z lepszym timingiem.
To samo dzieje się z tekstem. Jeden post zyskuje zasięg, potem po kilku dniach podobna myśl wraca w kolejnych wersjach: trochę inny początek, lekko zmienione słowa, ten sam sens. To nie jest już klasyczne kopiowanie. To jest kopiowanie przepuszczone przez AI i dopracowane tylko na tyle, żeby wyglądało na nowe.
Przez chwilę to działało, bo sam efekt wydawał się imponujący. Grafika, która jeszcze niedawno wymagała godziny pracy w Canvie, dziś może powstać w minutę. Post, który wygląda „profesjonalnie”, można wygenerować jednym poleceniem. Problem polega na tym, że kiedy wszyscy mogą zrobić to samo, zmienia się wartość takiego efektu. Odbiorcy szybko uczą się rozpoznawać wzór.
I tu przesuwa się standard. AI obniżyła koszt wykonania, ale jednocześnie mocniej obnażyła słaby osąd. Samo „dobrze wygląda” przestaje wystarczać. Ważniejsze staje się to, czy treść wnosi coś własnego: lepszy przykład, sensowny punkt widzenia, dopracowaną strukturę, konkretny wniosek.
Dlatego nie uważamy, że AI skraca czas potrzebny do stworzenia czegoś naprawdę dobrego. Ona skraca czas potrzebny do stworzenia czegoś akceptowalnego. To duża różnica.
Jeśli grafika, która kiedyś zajmowała godzinę, dziś powstaje w minutę, to nie znaczy, że warto poświęcić minutę i publikować. Lepsze podejście jest inne: wykorzystać zaoszczędzony czas na poprawę pomysłu, framingu, przykładów, detali i jakości końcowej.
To samo dotyczy marek. Można zautomatyzować publikację postów opartych na tym, co zadziałało u innych, i pewnie da się z tego wycisnąć trochę krótkoterminowego zasięgu. Tylko co wtedy realnie budujesz? Rozpoznawalność, czy tylko kolejną wersję tego, co wszyscy już widzieli?
AI slop nie zaczyna się od użycia AI. Zaczyna się tam, gdzie AI zastępuje myślenie, smak i odpowiedzialność za treść. A im więcej takiego contentu w feedzie, tym więcej warte stają się własny osąd i oryginalna praca.
31/05/2026
Mamy już wpis do Bazy Usług Rozwojowych prowadzonej przez PARP.
To ważna informacja dla firm, które planują rozwijać kompetencje zespołu, ale do tej pory odkładały szkolenia ze względu na budżet.
BUR to ogólnodostępny rejestr usług szkoleniowych i doradczych, w którym firmy oraz osoby dorosłe mogą znaleźć usługi rozwojowe i, po spełnieniu określonych warunków, skorzystać z dofinansowania ze środków europejskich.
W praktyce oznacza to, że nasze szkolenia mogą teraz być objęte dofinansowaniem. W zależności od programu, regionu, operatora i spełnienia warunków wsparcie może sięgać nawet do 85% kosztów szkolenia.
Warto powiedzieć to jasno: dofinansowanie nie jest automatyczne i nie jest gwarantowane dla każdego. Każdy przypadek jest sprawdzany osobno: lokalizacja firmy, dostępny nabór, limity, status przedsiębiorstwa i zasady konkretnego operatora.
Możemy natomiast pomóc przejść przez ten proces rozsądnie: sprawdzić możliwość skorzystania ze wsparcia, dobrać odpowiednie szkolenie i uporządkować kolejne kroki formalne.
Jeśli Twoja firma planuje szkolenie z AI, automatyzacji pracy, bezpiecznego korzystania z narzędzi AI albo przygotowania do wymogów AI Act, warto sprawdzić, czy można sfinansować je częściowo przez BUR.
Napisz do nas, a zweryfikujemy, jakie są realne możliwości w Twoim przypadku.
Dowiedz się więcej o Bazie Usług Rozwojowych: https://uslugirozwojowe.parp.gov.pl/
Zobacz nasze szkolenia: https://progresai.net/warsztaty-i-szkolenia/
Przykładowe szkolenia:
AI w codziennej pracy małej firmy: https://progresai.net/warsztaty-i-szkolenia/ai-w-codziennej-pracy-malej-firmy/
AI Act Readiness: https://progresai.net/warsztaty-i-szkolenia/ai-act-readiness/
AI w sprzedaży: https://progresai.net/warsztaty-i-szkolenia/ai-w-sprzedazy/
AI w branży fitness i wellness: https://progresai.net/warsztaty-i-szkolenia/ai-dla-fitness-i-wellness/
30/05/2026
Na naszej stronie pojawiło się nowe szkolenie: AI w codziennej pracy małej firmy
To szkolenie dla firm, które chcą zacząć korzystać z AI praktycznie i bezpiecznie: w mailach, dokumentach, ofertach, raportach, analizach i pracy z wiedzą firmową.
To nie jest ogólny kurs AI online robiony o wszystkim i o niczym dla wszystkich, pracujemy na przykładach dopasowanych do konkretnej firmy, branży i zespołu.
Przed szkoleniem ustalamy, gdzie AI ma realnie pomóc: w administracji, sprzedaży, obsłudze klienta, marketingu, HR albo pracy właściciela firmy.
W trakcie uczestnicy uczą się między innymi:
✔️ jak przygotowywać zadania dla AI,
✔️ jak pracować z dokumentami i źródłami,
✔️ jak sprawdzać odpowiedzi,
✔️ jak tworzyć powtarzalny sposób pracy dla zespołu,
✔️ jak korzystać z narzędzi bez wrzucania wrażliwych danych.
Format: 2 spotkania po 4-5 godzin. Pierwsze porządkuje fundamenty pracy z AI, drugie przekłada je na konkretne zadania, dokumenty i procesy firmy.
Szczegóły szkolenia: https://progresai.net/warsztaty-i-szkolenia/ai-w-codziennej-pracy-malej-firmy/
Jeśli chcesz sprawdzić, jak takie szkolenie mogłoby wyglądać w Twojej firmie, wejdź w powyższy link i napisz do nas. Dopasujemy zakres do branży, poziomu zespołu i realnych zadań.
A może potrzebujesz innego szkolenia? Oto niektóre z nich:
AI Act Readiness https://progresai.net/warsztaty-i-szkolenia/ai-act-readiness/
AI w sprzedaży https://progresai.net/warsztaty-i-szkolenia/ai-w-sprzedazy/
AI dla branży fitness i wellness https://progresai.net/warsztaty-i-szkolenia/ai-dla-fitness-i-wellness/
www.progresai.net
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Strona Internetowa
Adres
Ulica Wroclawska 20
Nowa Sól
67-100