Instytut Piękna Milena Stachacz

Instytut Piękna Milena Stachacz

Udostępnij

Usługi kosmetyczne, medycyna estetyczna, makijaż permanentny, makijaż okazjonalny, usta, pmu

Dane do przelewu:
Instytut Piękna Milena Stachacz
ul Stańskiego 9,07-410 Ostrołęka
NR RACHUNKU: 42 1600 1462 1818 2508 5000 0001
TYTUŁEM. :USŁUGA(DATA WYKONANIA ,GODZINA)

21/07/2026

✨ Efekt po zakończonej serii Geneo X ✨

Zdrowa, intensywnie nawilżona i pełna naturalnego blasku skóra nie potrzebuje filtrów. Potrzebuje indywidualnie dobranej terapii, która odpowiada na jej rzeczywiste potrzeby 🫧

📸 Zdjęcia przedstawiają rzeczywisty efekt terapii, wykonane bez użycia filtrów i retuszu!

_________________
Materiał ma charakter informacyjny i edukacyjny. Terapia została dobrana indywidualnie do potrzeb skóry pacjentki. Rezultaty zabiegów są uzależnione od indywidualnych cech organizmu, stanu wyjściowego skóry oraz przestrzegania zaleceń pozabiegowych, dlatego efekty mogą różnić się u poszczególnych osób.

14/07/2026

Każdy z nas pisze swoją historię 🤍
Przez ostatnie tygodnie pokazałam Wam kilka rozdziałów mojej.
Były sukcesy, były wyzwania, decyzje, które z perspektywy czasu wiele mnie nauczyły. Każdy z tych etapów miał wpływ na to, kim jestem dzisiaj.
Nie opowiadałam o nich po to, żeby pokazać, ile osiągnęłam. Chciałam pokazać, że za każdym dyplomem, zdjęciem czy sukcesem stoi zwykły człowiek, który czasem się bał, czasem popełniał błędy, ale mimo wszystko szedł dalej.
Dziś wiem, że moją największą siłą nie jest jedno osiągnięcie. To konsekwencja, ciągła chęć rozwoju i przekonanie, że zawsze można zrobić coś lepiej niż wczoraj.
Wiem też, że do mojego gabinetu nikt nie trafia przypadkiem. Zaufanie buduje się wiedzą, doświadczeniem i efektami pracy, ale wierzę, że równie ważne jest to, jak czują się osoby, które przekraczają próg mojego Instytutu Piękna. Chcę, żeby wychodziły nie tylko z piękniejszą skórą, ale również z poczuciem, że zostały wysłuchane i zaopiekowane.
Dziękuję, że byliście ze mną podczas tej serii. Za każdą wiadomość, komentarz i udostępnienie. To było dla mnie naprawdę ważne.
A teraz... czas napisać kolejny rozdział 🤍

06/07/2026

Jestem kosmetologiem, opiekunem medycznym, a obecnie kończę pielęgniarstwo. Każdy etap edukacji miał dla mnie jeden cel – lepiej rozumieć człowieka i jeszcze skuteczniej pomagać osobom, które mi zaufały. Każdy z tych kierunków wniósł do mojego życia coś innego. Kosmetologia nauczyła mnie patrzeć na człowieka przez pryzmat zdrowia skóry i świadomej pielęgnacji. Opiekun medyczny pokazał mi, jak ogromne znaczenie mają empatia, odpowiedzialność i codzienna troska o drugiego człowieka. Pielęgniarstwo natomiast pozwala mi jeszcze szerzej spojrzeć na zdrowie i opiekę nad pacjentem. To wszystko nie zmienia tego, kim jestem. Daje mi natomiast wiedzę, dzięki której mogę jeszcze lepiej wykonywać swoją pracę i podejmować świadome decyzje. Moją misją jest łączenie zaawansowanej kosmetologii z najwyższym standardem opieki medycznej.

Bo uważam, że prawdziwy rozwój to nie tylko zdobywanie kolejnych kwalifikacji. To również pokora, ciągła chęć nauki i świadomość, że zawsze można zrobić coś jeszcze lepiej.

To właśnie jest moja droga 🤍

Photos from Instytut Piękna Milena Stachacz's post 30/06/2026

Moja droga 🤍
Nie wszystkie najważniejsze rzeczy w życiu można wygrać.
Są takie, które po prostu się dziedziczy.
Mało kto wie, że między pracą, studiami i codziennymi obowiązkami jest jeszcze coś, co daje mi ogromną radość – dwa razy w tygodniu zakładam kurpiowski strój i tańczę w Zespole Tańca Ludowego Ostrołęka im. Jerzego Białobrzewskiego.
Dorastałam wśród kurpiowskich tradycji. Dla wielu to tylko piękne stroje, muzyka i taniec. Dla mnie to coś znacznie więcej. To wspomnienia, ludzie, wartości i miejsce, z którego pochodzę.
Przez lata moje życie prowadziło mnie w różne strony. Sport, konkursy piękności, studia, własna firma… Każdy z tych etapów czegoś mnie nauczył
Jednak z czasem zrozumiałam, że niezależnie od tego, jak daleko pójdziemy, warto pamiętać, skąd przyszliśmy.
Dlatego dziś z ogromną radością zakładam kurpiowski strój i tańczę. Nie dlatego, że muszę. Dlatego, że chcę.
Wtedy czuję, że w ten sposób pielęgnuję coś, czego nie da się kupić ani zastąpić.
Dziś myślę już nie tylko o sobie. Chciałabym, żeby moja córka znała swoje korzenie i była z nich dumna. Wiem, że dzieci najbardziej uczą się z tego, co widzą. Dlatego staram się pokazywać jej to własnym przykładem, a nie tylko o tym mówić.
W miniony weekend odbyły się Ostrołęckie Spotkania z Folklorem , które były dla mnie kolejnym przypomnieniem, że korzenie są naszą siłą.
Lubię się rozwijać. Edukacja, nowe wyzwania i osiągnięcia dają mi ogromną satysfakcję,ale z biegiem lat coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że to nie one definiują człowieka.
Najważniejsze są wartości, z którymi idziemy przez życie i to, kim jesteśmy dla innych 🩶

Photos from Instytut Piękna Milena Stachacz's post 28/06/2026

Moja Droga ✨
Był moment w moim życiu, kiedy stanęłam w finale Miss Polski.
Patrzę dziś na te zdjęcia z ogromnym uśmiechem.
Nie dlatego, że dojście do finału było moim największym osiągnięciem. Z biegiem lat odkryłam, co daje mi największą satysfakcję.
To nie są brawa ani scena.
To chwila, w której klientka patrzy w lustro, uśmiecha się i mówi:
„Pani Milenko... czuję się piękna.”
I właśnie wtedy wiem, że wygrałam coś znacznie większego.
Uwielbiam sprawiać, by kobiety patrzyły na siebie z czułością. By odzyskiwały pewność siebie. By przypominały sobie, jak piękne są naprawdę.
Każda z Was przychodzi z inną historią.
Czasem po ciężkim czasie.
Czasem po nieprzespanych nocach.
Czasem z kompleksami, o których nie mówi nikomu.
Jeśli choć przez chwilę potrafię sprawić, że wychodzicie ode mnie z podniesioną głową, z błyskiem w oczach i z uśmiechem, którego dawno nie było...
to właśnie ten moment jest dla mnie największym zwycięstwem.
Korony pięknie wyglądają na zdjęciach.
Ale najpiękniejszym tytułem, jaki mogę usłyszeć, są słowa:
„Dziękuję... dzięki Pani znowu czuję się piękna” 🤍

Photos from Instytut Piękna Milena Stachacz's post 24/06/2026

Są takie takie decyzje, które podejmujemy tylko dlatego, że mamy dwadzieścia kilka lat.
Trochę z emocji.Trochę z przekory.
Trochę po to, żeby coś udowodnić sobie…
A może odrobinę też komuś innemu. 😊
Pokłóciłam się z chłopakiem, spakowałam walizkę i pojechałam do brata do Gdańska, który wtedy tam studiował.
Tam, zupełnie spontanicznie, zgłosiłam się do konkursu Miss Ostrołęki.
Nie dlatego, że marzyłam o koronie. To absolutnie nie było moim celem. Szczerze?
Po prostu zrobiłam coś, czego rozsądna Milena pewnie nigdy by nie zrobiła.
I chyba właśnie za to lubię tamtą dziewczynę.
Nie analizowała.
Nie zastanawiała się, co będzie.
Po prostu żyła.
Kilka tygodni później zostałam Miss Ostrołęki, a następnie stanęłam na scenie finału Miss Polski transmitowanego przez Polsat i choć brzmi to jak początek bajki, życie postanowiło dopisać do niej jeszcze piękniejszy rozdział.
W nagrodę dostałam wycieczkę i rower.
Rower trzeba było złożyć.Złożył go mężczyzna, którego wtedy praktycznie nie znałam.
Życie toczyło się dalej. Minęło trochę czasu….
Pewnego dnia napisał do mnie:
„Co taka piękna kobieta robi sama? Chciałbym zaprosić Cię na kolację.”
Odpisałam: „Co Ty taki szybki jesteś?”
A on bez chwili zastanowienia:
„Nie szybki. Tylko Konkretny.”
Pamiętam, że tylko się uśmiechnęłam i pomyślałam:
„Co za cwaniaczek…” ciekawość wygrała. Spotkaliśmy się. I tak już zostało.
Dzisiaj ten „konkretny” jest moim mężem.
A rower, który wygrałam jako Miss Ostrołęki, do dziś stoi w naszym garażu.
I za każdym razem wywołuje u mnie uśmiech.
Bo przypomina mi, że życie ma naprawdę niezwykłe poczucie humoru.
Coraz częściej myślę, że młodość jest właśnie po to, żeby czasem zrobić coś spontanicznego.
Pojechać.
Zaufać intuicji.
Nie mieć wszystkiego zaplanowanego.
Bo nigdy nie wiadomo, która z pozornie zwyczajnych decyzji okaże się początkiem najpiękniejszej historii naszego życia🩶
Patrzę dziś na tamtą dziewczynę z ogromną czułością.
Trochę upartą.
Trochę przekorną.
Trochę szaloną i jestem jej wdzięczna, że zamiast zostać w domu, kupiła bilet i odważyła się zrobić coś zupełnie nieoczekiwanego.
Bo dzięki temu dostałam nie tylko koronę i rower.
Dostałam wspomnienia, pewność siebie i historię, którą po latach opowiadam z uśmiechem
Dlatego, jeśli miałabym zostawić Wam jedną myśl, byłaby właśnie ta:
Nie bójcie się czasem zaufać życiu!
Bo może okazać się, że za jednym impulsem, jedną podróżą i jedną spontaniczną decyzją czeka historia, której sami nigdy byście nie potrafili wymyślić.
🤍

21/06/2026

✨ MOJA DROGA
To jedna z tych historii, których nikt by o mnie nie zgadł.
Miałam 18 lat i chodziłam do szkoły w Myszyńcu. Sport był wtedy całym moim światem. Biegałam, skakałam wzwyż, grałam w piłkę i reprezentowałam szkołę na wielu zawodach.
Ale strzelectwo?
Nigdy wcześniej nie miałam broni w ręku.
Kiedy organizowano zawody strzeleckie w Troszynie, wybrano grupę dziewczyn, które miały się do nich przygotowywać. Jeździły na treningi, poznawały zasady, ćwiczyły.
Mnie w tej grupie nie było.
I szczerze? Wcale mnie to nie dziwiło.
Sama uważałam, że będę w tym beznadziejna.
Byłam raczej z tych szybkich i wszędzie obecnych. Strzelectwo kojarzyło mi się z czymś zupełnie innym. Na pewno nie ze mną.
W dniu zawodów jedna z dziewczyn zachorowała.
Potrzebne było zastępstwo.
I tak znalazłam się w drużynie.
Kompletnie nieprzygotowana.
Świeżo po swoich osiemnastych urodzinach, z długimi tipsami z turkusowym brokatem i cyrkoniami, które dostałam w prezencie i nie zdążyłam ich jeszcze ściągnąć😅
Pamiętam, że kiedy usiadłam przy stanowisku, nawet nie wiedziałam, jak nabić broń. Jeden z panów musiał mi pokazać, jak włożyć nabój, a ja próbowałam zrobić to tymi błyszczącymi paznokciami.
Było mi trochę głupio.�Trochę śmiesznie.
Patrzyłam na dziewczyny przygotowane do zawodów, a sama miałam wrażenie, że jestem tam przez przypadek.
A potem wydarzyło się coś, czego nie spodziewał się absolutnie nikt.
Wygrałam.
Indywidualnie.
I drużynowo.
Dziewczyny, które trenowały regularnie, zajęły kolejne miejsca.
Sędziowie nie mogli uwierzyć, że nigdy wcześniej nie strzelałam. Nauczyciele tłumaczyli, że naprawdę pojawiłam się tam pierwszy raz.
To był szok dla wszystkich.
Łącznie ze mną.
Po powrocie gratulował mi dyrektor szkoły, a przez jakiś czas funkcjonowałam pod przezwiskiem...
„Snajper”. 🎯
Później dzwoniono nawet do moich rodziców. Mówiono, że mam talent, że powinnam trenować, że szkoda byłoby go zmarnować.
Życie potoczyło się jednak inaczej.
I wiecie co?
Dziś myślę, że ten talent wcale się nie zmarnował.
Po prostu wykorzystuję go każdego dnia w inny sposób.
Przy fotelu.
Przy makijażu permanentnym.
Przy modelowaniu ust.
W pracy, która wymaga ogromnej precyzji, skupienia i naprawdę dobrego oka. ❤️
Ale ta historia zostawiła mi jeszcze jedną ważną lekcję.
Nie szufladkuj siebie.
Nie zakładaj, że czegoś nie potrafisz.
Próbuj nowych rzeczy.
Bo czasem największe talenty odkrywamy tam, gdzie nigdy nie przyszłoby nam ich szukać.
Gdybym wtedy nie pojechała na te zawody, do dziś nie wiedziałabym, że potrafię wygrać konkurs strzelecki bez jednego treningu.
I chyba właśnie dlatego warto próbować.
Życie potrafi zaskoczyć bardziej, niż nam się wydaje. ❤️
✨ To kolejny rozdział z serii „Moja droga”

19/06/2026

✨ MOJA DROGA
Zanim powstał Instytut Piękna, zanim zaczęłam pracować z kobietami i budować swoją markę, przez wiele lat moim światem był sport⚽️⛹️‍♀️🏅
Biegałam, skakałam wzwyż, grałam w piłkę nożną i reprezentowałam szkołę podczas wielu zawodów sportowych.
Sport nauczył mnie rzeczy, z których korzystam każdego dnia.
Wytrwałości.
Konsekwencji.
Dyscypliny.
Pracowitości.
Nauczył mnie, że sukces nie przychodzi przypadkiem. …że jeśli naprawdę czegoś pragniesz, musisz być gotowa pracować na to każdego dnia.
Na koniec gimnazjum zostałam nagrodzona pucharem dla najlepszej sportsmenki szkoły z kategorii dziewcząt.
Dziś patrzę na niego z ogromnym sentymentem.
Bo najcenniejszy nie był sam puchar 🏆
Najcenniejsze było to, co sport we mnie zbudował.
Charakter.
Siłę.
Odporność.
Choć wiele osób zna mnie jako osobę emocjonalną, w środku jestem bardzo silna.
I wiem, że wszystko, co osiągnęłam później — w życiu, nauce i biznesie — ma swoje początki właśnie tam.
Na boisku.
Na bieżni.
Podczas treningów.
To tam nauczyłam się walczyć o swoje marzenia. ❤️
To pierwszy post z serii „Moja droga”.
Ciekawa jestem, ilu z Was pamięta mnie jeszcze z czasów sportowych? 😊

Milena Stachacz

17/06/2026

W mediach społecznościowych codziennie widzimy dziesiątki polecanych kremów z filtrem. To, że dany SPF sprawdził się u influencerki, nie oznacza jednak, że będzie odpowiedni dla Twojej skóry.

Każda skóra ma inne potrzeby, dlatego zamiast wybierać SPF w ciemno, warto postawić na świadomy dobór produktu.

☀️ Clear Shield SPF 30 to propozycja dla skór tłustych, mieszanych i problematycznych. Zawarty niacynamid wspiera barierę ochronną skóry, pomaga regulować wydzielanie sebum i zapewnia lekkie, komfortowe wykończenie. Dodatkowo witamina E działa antyoksydacyjnie, wspierając ochronę skóry przed stresem oksydacyjnym.

💧 Sheer Hydration SPF 30 został stworzony z myślą o skórze suchej i odwodnionej. Kwas hialuronowy pomaga utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia, a gliceryna i aloes wspierają komfort skóry oraz ograniczają uczucie suchości i napięcia.

To kosmetyki klasy medycznej, które łączą skuteczną ochronę przeciwsłoneczną z zaawansowaną pielęgnacją opartą na składnikach aktywnych.

Podczas konsultacji pomagamy dobrać SPF do rzeczywistych potrzeb skóry, aby codzienna ochrona była nie tylko skuteczna, ale również komfortowa i przyjemna w stosowaniu.

📩 Nie wiesz, który SPF będzie odpowiedni dla Ciebie? Napisz do nas – pomożemy wybrać najlepsze rozwiązanie dla Twojej skóry.

15/06/2026

POV: Idziesz poskarżyć się na koleżankę do szefowej… 👀

…ale ona była przed Tobą. 😂🤭

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Gabinet Kosmetyczny w Ostrołeka?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Kategoria

Telefon

Adres


Ulica Stańskiego 9
Ostrołeka
07-410

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 10:00 - 18:00
Wtorek 10:00 - 18:00
Środa 10:00 - 18:00
Czwartek 12:00 - 20:00
Piątek 10:00 - 18:00
Sobota 10:00 - 14:00

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Instytut Piękna Milena Stachacz umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Subskrybuj

Powiadomimy Cię, gdy cokolwiek zdarzy się w Ostrołeka.