Utulenie Kasia Halicka

Utulenie Kasia Halicka

Zapraszam na masaż. Po utulenie, relaks, spotkanie z własnym ciałem i tym, co chce Tobie powiedzi

Photos from Utulenie Kasia Halicka's post 09/09/2023

We wrześniu mam tylko kilka terminów masażowych. Najbliższe to 12 września 13:00 i 19:00.

Może jeden z nich jest właśnie dla Ciebie?

Zapraszam 💗

28/08/2023

🌺

27/08/2023

Zapraszam na masaż 🌺

27/08/2023

Wychodząc naprzeciw Waszym potrzebom, zapraszam na nowy 2 godzinny zestaw masażowy:

🌺 Lomi pleców + Kobido z aromaterapią

Zaczynamy od leżenia na brzuchu i masażu olejowego placów i karku, później odwrócisz się na plecki, a ja pomasuję je od dołu - czyli to co wiele osób najbardziej lubi w Lomi, utulający, kołyszący ruch. W tym połączeniu napięte mięśnie mogą odpuścić, a masaż staje się głębszy pod wpływem własnego ciężaru ciała osoby przyjmującej masaż. Wymasujemy też ręce i skorzystamy z dobroczynnych właściwości typowych dla lomi rotacji. Jeśli chcesz możemy też zaopiekować się brzuchem i klatką piersiową.

A potem pod kolanka wjeżdża wałek, ciałko przykrywamy kocem i zaczynamy kobido.

W moich masażach często podążam za intuicją korzystając z narzędzi, które jak się okazuje, są nazywane pulsingiem, masażem poliwagalnym i różnie jeszcze. Dbam o Twoje bezpieczeństwo i komfort i Ciebie też do tego zapraszam.

Koszt takiego dwugodzinnego masażu to 300 zł. Zarezerwuj więcej czasu, bo masaż trwa 120 minut, a wcześniej potrzebujemy chwili na rozmowę i po masażu warto mieć przestrzeń na łagodne zejście ze stołu.

Fot. iPolaroids

09/12/2022

Zaczęłam dzień od grzebania w uchu. A właściwie to od masażu wnętrza małżowiny usznej. W tym miejscu nerw błędny unerwia skórę. Delikatna stymulacja może pomóc aktywować parasympatyczny układ nerwowy, a co za tym idzie - ułatwić relaksację i poczuć spokój.

Dokładam to ćwiczenie do mojego koszyczka samodbania i technik regulacyjnych. Może i Wam się przyda. W komentarzu wrzucam link do youtube kanału Neurofitness. Znajdziecie tam również inne pomocne ćwiczenia.

A tymczasem - mam jeszcze przestrzeń na masaże w okolicach świąt i końca roku. Zarówno do lomi jak i do kobido wplatam techniki stymulujące nerw błędny i ułatwiające relaksację.

Zapraszam do zapisywania się 💛

26/11/2022

Zapraszam na ostatnie masaże w listopadzie ♥️

Przyjdź na spotkanie ze sobą.

Zapraszam z miłością ♥️

Photos from Utulenie Kasia Halicka's post 22/11/2022

Wróciłam z pięknych warsztatów TECHNIKA-TANIEC-GŁĘBIA + GYROKINESIS® czyli warsztat szkoleniowy dla praktyków Lomi Lomi Nui prowadzonych przez Zofia Gadomska.
Jechałam zmęczona. Dużo i intensywnie ostatnio. Przeszło mi nawet przez chwilę przez myśl, żeby zrezygnować, bo daleko do cudnej Buczynowa Dolina-miejsce rozwoju i relaksu, Beskid Niski, bo zimno, bo chciałam spaaać, bo wieczorem przed wyjazdem w Polsce spadła rakieta 😞 Na szczęście zwyciężył mądry głos mówiący o tym, że naprawdę tego potrzebuję.

Zosia poprowadziła nas pięknie, w kameralnej grupie, intensywnie, a jednak bez ciśnienia. Z ogromem doświadczenia, którym dzieliła się z miłością. Ależ mam szczęście do nauczycielek 🙏🏻

Warsztaty były o dbaniu o siebie. Temat ważny dla mnie od dawna, a zaczęło się na serio od masażu. Te kilka lat temu zdecydowałam, że mogę wydać kasę na coś tak pozornie ulotnego. Może Ci się to wyda dziwne, ale dla mnie to był duży temat - wydać na siebie pieniądze, co więcej, wydać je na coś, czego nie widać, co trwa 2 godziny (pozornie, bo tak naprawdę oczywiście że masaż nie kończy się na stole i oczywiście, że widać). Także ten, lomi na serio zmieniło mi życie, zapoczątkowało zmianę myślenia o sobie, warsztaty, terapię, codzienną dbałość i sprawdzanie gdzie jestem i czego potrzebuję.

I tym razem intuicja mnie nie zawiodła, zabrałam z tej przygody mnóstwo skarbów dla siebie i dla Was. Bo zadbanie o siebie, swoją stabilność, ciało, uziemienie i uważność to właściwie konieczność, jeśli się chce mądrze i z czułością towarzyszyć innym istotom.

Wróciłam z naładowanymi bateriami i kablem do ładowarki 😉

Zapraszam na stół 💗

01/11/2022

7 listopada mam przestrzeń na masaż.
Lomi lomi nui lub Kobido.
Jeśli Cię woła, zapraszam 🧡
Wolne godziny:
14:30
17:00
Z czułością,
Kaś

22/10/2022

Zdecydowałam się od listopada podnieść ceny masaży o 30 zł.

Dzielenie się czułym i uważnym dotykiem, obecnością i akceptacją, bycie w słuchaniu, rozmowie i towarzyszeniu Tobie i Twojemu ciału w tym, z czym się spotykacie, z wdzięcznością postrzegam jak skarb, z którego mogę i chcę dawać innym.

Zależy mi, żeby masaż był dostępny dla Ciebie, dlatego staram się nie szaleć z cennikiem. Jeśli jednak ta podwyżka miałaby sprawić, że zrezygnujesz ze spotkania, to daj mi znać. Nie chcę, żeby pieniądz stał na przeszkodzie czemuś, co ma się wydarzyć i jest Ci potrzebne.

Utulam i pozdrawiam z deszczowego lasu 🧡

PS. Oczywiście osoby zapisane na październikowe masaże obowiązują dotychczasowe ceny.

PS2. Mam jeszcze jeden termin na październik - 31.10 o 19:30, też w cenie październikowej. Jeśli masz ochotę - zapraszam ✨

10/10/2022

Dziś pierwszy masaż w nowym miejscu ♥️

02/10/2022

Wróciłam z wojaży z nowym dzwonkiem Koshi.
Będę Was odzwaniać po masażach powietrzem i przestrzenią 🤍
Pięknego tygodnia!

Photos from Utulenie Kasia Halicka's post 29/09/2022

Wylosowałam sobie wczoraj z książki tekst. Trochę patetycznie wyszło, ale najwyraźniej miałam sobie przypomnieć o tym, kto uzdrawia 😅

Przyszła jesień. Słucham Was i siebie w tym, jak różnie się mamy z tą jesienią. Czasem fajnie, można się schować pod kocem z książką, zapalić świeczki, wypić ciepłe mleko z kurkumą, grzane wino albo herbatę. Czasem trudno, brakuje słońca, czasu, sił. Czasem by się chciało zagrzebać raczej w gawrze i nie wychodzić do wiosny. Tymczasem mimo jesieni i zmęczenia dbamy o innych. O przyjaciół, rodzinę, dzieci, które poszły do placówek (i smarkają) i o inne dzieci - nasze projekty, prace, zobowiązania.
Aż czasem na siebie nie starcza czasu i uwagi.

Tymczasem to TY jesteś najważniejszą osobą we własnym życiu ♥️ Jesteś ze sobą 24 godziny na dobę. W każdej sekundzie swojego życia.

Czasem myślę o sobie jak o takim naczyniu z niewypalonej gliny. Kubeczku może. Cudownie, kiedy inne osoby wlewają we mnie troskę i miłość. Ale jeśli ja sama nie będę regularnie sprawdzać, czy nie pojawiły się jakieś dziurki, nie będę z czułością dotykać ścianek, wygładzać, zalepiać, to to wszystko przeleci. Mogę wtedy szukać różnych strategii na zapełnienie kubeczka. Przecieknie jak nic💧. Mogę szukać różnych sposobów na uzdrowienie. Liczyć, że ktoś mi zatka te dziurki. Ale tak naprawdę MOC jest we mnie. I to jest moc miłości. Kiedy dbam z miłością o siebie, dbam też o innych. Nie oddaję głosu wewnętrznej Męczennicy, Ofierze, Ratowniczce. Słucham Mądrej Dorosłej.

I pytam siebie. Kochanie, jak się dziś masz? Czego potrzebujesz?

Żeby móc się usłyszeć potrzebuję być w uważnym kontakcie z ciałem. Mam kilka sposobów na wracanie do ciała i kierowanie uszu i wzroku do wewnątrz. To regularna medytacja. Praktyka uważności w czasie codziennych czynności. Relaksacja i skanowanie ciała. No i MASAŻ 👐

A TY jak się dziś masz?
Czego potrzebujesz?

Jeśli masz ochotę na masaż i pobycie ze sobą z towarzyszeniem czułego dotyku, to zapraszam 🌸

Tymczasem pozdrawiam Cię z miłością znad morza 🧡

Dobrze, że jesteś 🧡 Miej piękny dzień🧡

20/08/2022

Staram się codziennie przeznaczyć chociaż kilkanaście minut na automasaż, co i Wam bardzo polecam.

Na mnie najlepiej działa łagodny, powolny ruch. Bo jak mówiłam, lubię wolmo 😅 Nie znałabym tego cudownego i łagodnego ruchu, przywracającego kontakt z własnym ciałem i kojącego układ nerwowy, gdyby nie Iwo Łaźniewska (której nie wiem czemu nie mogę tu oznaczyć). Iwo stworzyła, praktykuje, uczy i dzieli się autorską metodą Bodyfullnes. To od niej najwięcej uczę się o tym, jak słuchać sygnałów z ciała i jak pomagać mu przytulać z czułością ból i z tego bólu wychodzić. Jak wracać do stanu ukojenia. Jak doświadczać przyjemności. A ponieważ przez większość mojego życia, moje ciało było spięte do walki lub ucieczki, a często zamrożone, czucie rozluźnionych łopatek, ramion czy bioder jest teraz naprawdę cudowne ♥️

Jeśli macie ochotę spróbować tych łagodnych ćwiczeń, to teraz Iwo w swojej grupie, którą podlinkowuję w komentarzu, codziennie rano prowadzi kilkunastominutową praktykę. Sprawdźcie, co Wam to robi 😉

Dobrej nocy. U mnie zza okna kojący dźwięk deszczu 🌧

18/08/2022

O powolnych, łagodnych ruchach i ich wpływie na układ nerwowy pisze Paweł 👐

18/08/2022

Ja lubie wolmo 😉

Wczoraj po masażu rozmawiałyśmy z M. o tym powolnym dotyku, który robi dla ciała i duszy coś pięknego. Szukałam naukowego wyjaśnienia, w przeczuciu, że to układ nerwowy wchodzi w stan ukojenia dzięki powolnym, delikatnym ruchom.

Paweł pięknie wyjaśnia o co chodzi 💓

https://fb.watch/e_liOJjWV_/

Edit: udostępnię posta oddzielnie, bo podlinkował się tylko cudowny kot 😸

Photos from Utulenie Kasia Halicka's post 15/08/2022

Doenergetyzowana piękną muzyką, byciem wśród przyjaznych ludzi i deszczem na festiwalu African Beats wracam do masowania 👐
Chciałam Wam wrzucić nagranie dźwięku deszczu padającego na namiot, z przebijającymi z oddali odgłosami bębnów, ale chyba na fejsię się nie da tego zrobić 🤷🏼‍♀️ To dźwięk, który bardzo mnie koi. Jakoś kojarzy mi się z bezpieczeństwem i chyba z książką, którą w dzieciństwie czytał mi tata. W tej książce Królik uciekł z domu na wolność i zbudował sobie szałas, który miał dach z kapusty. W nocy padał deszcz i bębnił w ten kapuściany dach. Dźwięki, muzyka potrafią w jednej chwili cofnąć mnie do jakiegoś wspomnienia. Muzyka ma niezwykłą moc.

🎶Czego lubisz słuchać w czasie masażu? Masz jakieś ulubione utwory? Wolisz relaksacyjną muzykę czy piosenki? Jak to jest u Ciebie?

Photos from Utulenie Kasia Halicka's post 05/08/2022

Jakiś czas temu brałam udział w kursie MBCL (Mindfulness-Based Compassionate Living) u cudownej nauczycielki Agnieszka Pawłowska - psychologia pozytywna, uważność i współczucie. Pamiętam jakie wrażenie zrobiło na mnie ćwiczenie oparte na teorii systemów regulacji emocji stworzonej przez Paula Gilberta. Według niej funkcjonujemy w 3 systemach, które nazwajem na siebie oddziałują i splatają się w naszym życiu. Związane są z nimi określone emocje. Systemy te powstały w toku naszej ewolucji by umożliwić nam przetrwanie.

System wykrywania zagrożenia i chronienia siebie umożliwia nam wykrycie zagrożenia i zareagowanie na nie.

System „popędu” - dążenia i poszukiwania zasobów pomaga nam wykrywać i zdobywać to, co ułatwia przetrwanie i bycie w dobrostanie.

System kojenia i afiliacji jest związany z uczuciem zadowolenia, kiedy nic nam nie grozi ani nie musimy niczego osiągać. Towarzyszą mu uczucia satysfakcji, bezpieczeństwa i poczucia więzi.

Żaden z nich nie jest gorszy lub lepszy, wszystkie są niezbędne. Ważna jest jednak równowaga. W ćwiczeniu, o którym wspomniałam, zobaczyłam, że większość swojego życia spędziłam w systemie zagrożenia. Nie obwiniam się o to, bo wpływ na to miało wiele czynników niezależnych ode mnie. Na przykład to, jak działa mózg. Ważniejsze jest dla niego wykrywanie zagrożeń niż trwanie w dobrostanie, bo lepiej być głodnym i zmęczonym, niż martwym 😉 Ale szczerze mówiąc wtedy trudno mi było nawet poczuć jak to jest, kiedy nic mi nie grozi. A ponieważ jestem dorosła i wiem, że energia podąża za uwagą (mówi o tym jedna z zasad Huny - MAKIA, i mówi o tym też współczesna nauka (również Gilbert w książce ze zdjęcia), to chcę mieć wpływ na to, gdzie ją kieruję. A świadomie, z pomocą uważności, mogę przekierowywać ją w kierunku dobrostanu i wzmacniać te obszary, które mi służą. Do tego kiedy sama jestem wyregulowana, mogę też być dla innych z uważnym współczuciem.

Czemu piszę o tym (bardzo skrótowo, zachęcam do zgłębiania tematu) na stronie o masażu?

Bo moje doświadczenie jest takie, że żeby przywołać jakieś uczucie i pielęgnować je w sobie, potrzebuję mieć dostęp do jego wspomnienia w ciele. I właśnie masaż jest jedną z rzeczy, które pomagają mi tworzyć to połączenie. Kiedy leżę na stole i przyjmuję masaż, kieruję uwagę do ciała. Pozwalam mu zapamiętać, jak to jest kiedy nic mi nie grozi, jestem bezpieczna, nie muszę niczego osiągać ani zdobywać. Czy zawsze w czasie masażu jestem w ukojeniu? Oczywiście nie. Czasem wpadam, w któryś z pozostałych systemów i obserwowanie tego też jest ciekawe i pozwala mi dowiadywać się nowych rzeczy o tym, jak funkcjonuję 😉 Ale wyostrzona uwaga pozwala mi dostrzegać te kojące chwile. A czasem doświadczać wszystkiego na raz i tego, że mogę to pomieścić.

Zapraszając Cię na masaż staram się tworzyć bezpieczną przestrzeń do doświadczania. Ale w tym tygodniu praktykowałam również przyjmowanie i zapisywanie w ciele dobrostanu i fotka przedstawia mnie w systemie ukojenia 😎

Dziękuję TIGER TOUCH Gosia Kuzdra i JAGA - Masaż Lomi Lomi Nui za Wasz dotyk 💗 I moim kochanym kręgowym kobietom za cudowną sesję przytulania z przed kilku dni.

Dotyk i bycie z ludźmi, ach 💗

03/08/2022

Zaopiekowanie się sobą z czułością to pierwszy i najważniejszy krok, który możemy zrobić ku miłości. Zauważenie własnego ciała, tego co teraz do mnie mówi, czego potrzebuje, gdzie pojawiają się napięcia. Utulenie go, oddychanie.

Głowa często zabiera nas na wycieczki w przeszłość i w przyszłość. W historie, które już się wydarzyły i których już nie możemy zmienić. W historie, które jeszcze się nie wydarzyły i które nie muszą się wydarzyć. Ciało może nam pomóc wracać do tu i teraz.

Cytat pochodzi z rozmowy z Thayem, mistrzem wietnamskiego zen, któremu ktoś zadał pytanie „jak kochać siebie?”. Link do całego tekstu jest w komentarzu.

Dbajmy o siebie 🌸

01/08/2022

Kobido to pochodzący z Japonii liftingująco-relaksujący masaż twarzy, obejmujący również szyję, skórę głowy i dekolt. Składa się z sekwencji obejmujących masaż powięziowy, limfatyczny, relaksacyjny i liftingujący. Kończymy delikatną akupresurą.

Kobido jest ostatnio bardzo popularne i reklamuje się je chyba głównie jako naturalny lifting. To nie do końca do mnie przemawia, bo uwielbiam zmarszczki, które dla mnie są śladami życia. Faktycznie kobido trochę je rozprasowuje, ale nie będę tu ściemniać, że po jednym masażu wyjdziecie z buzią jak po przefiltrowaniu w instagramie.
Dla mnie jego największą wartością jest rozluźnianie napięć, które zbieramy w tych miejscach. Sporo osób przysypia w czasie kobido, mimo, że ruchy bywają bardzo dynamiczne. A po masażu oprócz rozluźnionych mięśni i odżywionej skóry zazwyczaj pięknie błyszczą oczy.
Cudnie jest na Was patrzeć, jak schodzicie ze stołu 💗

Pracuję na naturalnych olejkach, z dodatkiem kwasu hialuronowego i różnych pachnących cudowności od Yogattractive - anti-aging Joga Twarzy.

Najlepiej przyjść na masaż bez makijażu. Po masażu włosy są naolejowane.

Masaż trwa 1,5 godziny
Cena: 230 zł

fot. Marcin Halicki, mural autorstwa SWED ONER. Niestety nie wiem kim jest ta piękna osoba na nim uwieczniona.

31/07/2022

Lomi Lomi Nui to olejowy masaż całego ciała z wyłączeniem części intymnych, które przez cały czas pozostają zasłonięte pareo lub ręcznikiem. Jest masażem wyjątkowym, pochodzącym z Hawajów, kiedyś ofiarowywanym w trakcie ceremoni (trwających od kilku godzin do kilku dni) tylko wodzom i ważnym osobistościom, by mogli podejmować decyzje z przestrzeni serca, a nie ograniczeń. Dotyk, który pomaga rozluźniać napięcia lub być z czułością z tymi, które nie są gotowe by puścić. Masaż w zgodzie, z akceptacją i uważnością na Ciebie. Lomi nie powinno przekraczać granicy bólu. Ale nie jest mizianiem po skórze. Porusza powięź, limfę i mięśnie.
Masaż ma pewną strukturę i charakterystyczne ruchy, a jednocześnie każde spotkanie jest inne, bo osoba masująca podąża za intuicją i tym, co czuje z ciała osoby przyjmującej. Pierwsza połowa to masaż tylnej części ciała. Tył symbolizuje przyszłość, której jeszcze nie znamy. Później przód ciała symbolizujący przeszłość. Większość ruchów obejmuje też boki ciała odpowiedzialne za teraźniejszość, tak by wszystko dobrze się zintegrowało 🙂

Hawajczycy wierzą, a ja się z tym zgadzam, że podczas masażu uwalnia się zablokowana energia, między innymi ze stawów. Dlatego podczas masażu wykonuje się też rotacje kończyn. Mnie te ruchy przypominają pływanie, z resztą dużo jest w tym masażu o wodzie i przepływie. Uwolniona energia może wspierać intencję, z którą przychodzisz. Jeśli chcesz, pomyśl o niej przed masażem.

Spotkanie zaczynamy od rozmowy. Pytam i słucham, tego, co chcesz powiedzieć. Czym chcesz się zaopiekować. Co jest ważne, żebyś czuł/a się bezpiecznie. Sam masaż rozpoczynam pieśnią - wezwaniem hawajskiej bogini miłości. Zapraszam Cię do obecności i oddechu. A później przez półtorej lub dwie godziny doświadczasz. To jak podejdziesz do masażu zależy od Ciebie.

Według Hawajczyków jedynym przeciwwskazaniem do masażu jest aktywna białaczka. Jednak w przypadku poważniejszych schorzeń czy urazów warto skonsultować z lekarzem, czy taki masaż jest wskazany.

Nie musisz nic ze sobą zabierać, ale warto wiedzieć, że ciało i włosy będą naolejowane. Jeśli dla swojego komfortu potrzebujesz zostać w bieliźnie, weź taką, której nie będzie Ci żal, jak dostanie olejem 😉

Po masażu warto pić dużo wody i wysikiwać to, co niepotrzebne. Zdarza się, że tego samego dnia lub kolejnego oczyszczą się również jelita.

Cena:
1,5 godziny: 230 zł
2 godziny: 280 zł

🌸

29/07/2022

Za każdym razem, kiedy ktoś kładzie się na stole masażowym czuję się zaszczycona, wchodząc w tę intymną i świętą przestrzeń. Staram się zachowywać uważność na to, co ciało mówi. I myślę o doświadczeniu masażu również jako o przestrzeni, w której leżąc możemy wzmacniać kontakt z samą sobą, z własnymi potrzebami.
Masaż nie jest dla mnie tylko o puszczaniu. Czasem ważniejsze jest to, by wypowiedzieć na głos swoją potrzebę.

Przykryj mi stopy.
Ścisz muzykę.
Zamknij okno.
Ten ruch jest dla mnie niekomfortowy.

Osoba, która przyjmuje masaż zawsze ma wpływ na to, co się dzieje.

Przed masażem, szczególnie, gdy spotykamy się po raz pierwszy wypytuję o potrzeby i o to, czy są miejsca, które nie chcą być dziś dotykane, albo które wymagają wyjątkowej uważności. Jestem wdzięczna, kiedy mówicie sygnalizujecie je przed i w trakcie masażu. Wiem, że czasem mamy wgrane skrypty, które to utrudniają. „Wytrzymam”. „Nie powiem, bo sprawię komuś przykrość”. „Te cholerne stopy, czemu tak marzną/pocą się”. „Moje ciało jest za duże”. „Nie ogoliłam nóg”. I inne takie. W masażu można to obejrzeć i warto zadbać o siebie. Choć wiele czuję, nie wszystko jestem w stanie wyczuć. To o co mogę zadbać, to między innymi bezpieczna przestrzeń dla Ciebie, w której Ty możesz być przy sobie.

Nasze ciała noszą różne historie. Ja wychodzę do Ciebie z akceptacją i szacunkiem. Twoje ciało jest boskie, takie jakie jest, ze wszystkim.

💗

28/07/2022

Ostatnie lata były dla mnie o odzyskiwaniu kontaktu ze sobą. Posłuchałam intuicji i skierowałam uwagę do ciała. A moje ciało było zamrożone - wieloletnim stresem, historiami, które mi się przydarzyły. Było jak na tym zdjęciu - z twardego metalu. Wołało o moją uwagę bólem.
Miałam szczęście trafić w cudowne ręce. Przez kilka lat czerpałam garściami przyjmując masaże, poznając na nowo siebie i odnajdując to, co mi służy, co mnie karmi.
Poczułam na własnej skórze, jak wiele dobra może się wydarzyć kiedy doświadczamy czułego, uważnego dotyku.

Teraz z radością dzielę się tym z innymi. Okazało się, że po drugiej stronie stołu też jest mi wspaniale

Videos (show all)

Website

Address


Staszica 2/4
Poznan
60-528