Poznanski Klub Stylizacji
Kontynuator tradycji Klubu Postępu i Techniki przy Cechu Rzemiosł Różnych w Poznaniu
od 2009 r klub prowadził Mariusz Nowacki .
W 2013 opiekę nad Klubem przejęli Sebastian Szafraniak i Agnieszka Bilecka . Obecnie przygotowaniami do Pokazów zajmuje się Agnieszka Bilecka . tel kontaktowe:
Sebastian Szafraniak 605294104
Agnieszka Bilecka 692200962
08/02/2018
No to zaczynamy. Przygotowania do Targi Look 2018 .
UWAGA !!! Już niedługo Targi LOOK 2018 . Jeżeli jesteś kreatywny(a) i należysz do Cechu Rzemiosł Różnych w Poznaniu lub pracujesz w salonie zrzeszonym w nim i chciał(a)byś wystąpić w Pokazie Poznańskiego Klubu Stylizacji . To proszę o kontakt z Agnieszką Bilecką 692 200 962 . ILOŚĆ MIEJSC OGRANICZONA !!!
06/03/2017
Dla kilkudziesięciu młodych fryzjerek, fryzjerów i stylistów uczących się zawodu dzisiejszy dzień był niezwykle emocjonujący. W naszej Izbie rozgrywano bowiem XIV OGÓLNOPOLSKI KONKURSU UCZNIÓW RZEMIOSŁA FRYZJERSKIEGO im. Stefana Siankowskiego.
To jak zwykle okazja do zaprezentowana swoich umiejętności, porównania ich z konkurencją, a także prawdziwa, bojowa próba stresu przedegzaminacyjnego. Młodzi zdolni adepci zawodu fryzjerskiego reprezentowali nasza Izbę , a także Izbę Rzemieślniczą w Gorzowie Wielkopolskim.
Wyciskali fale na mokro, czesali strzygli, upinali i modelowali by przygotować fryzurę dzienną albo wieczorową, damską lub męską. Wszystko pod czujnym okiem komisji kontroli, jurorów, w dodatku z zegarkiem w ręku. Czas wykonania poszczególnych regulaminowych konkurencji jest ściśle określony – jeśli więc któryś z uczestników nie miał doświadczenia i biegłości nie miał po prostu szans. Ale też stawka konkursu jest na tyle wysoka, że musi gwarantować wyłonienie tych najzdolniejszych.
Laureaci pierwszych trzech miejsc w poszczególnych kategoriach mogli zdobyć potwierdzenie kwalifikacji praktycznych. Inaczej mówiąc mają już zaliczoną ze świetną oceną cześć praktyczną egzaminu czeladniczego.
FotoBartłomiej Wolf Kalisz
http://www.irpoznan.com.pl/wiadomosc,xiv-ogolnopolski-konkursu-uczniow-rzemiosla-fryzjerskiego-im-stefana-siankowskiego.html
XIV OGÓLNOPOLSKI KONKURSU UCZNIÓW RZEMIOSŁA FRYZJERSKIEGO im. Stefana Siankowskiego. Młodzi fryzjerzy na start!
05/02/2017
List otwarty do prof. Dr hab. Mirosława Szredera:
Rozpoczynałem lekturę Pańskiego tekstu pt. „Jak wychować „ciemny lud”” w” Polityce” nr 3 (3094 ) z zainteresowaniem, myśląc, że zmierza on do rzeczywistego nakreślenia i rozwiązania problemu edukacji młodych ludzi, z jakim spotykamy się w Polsce na co dzień. Niestety w miarę czytania czułem coraz większy zawód, a nawet rozczarowanie Pańskimi słowami.
Narracja, która opowiada nam o niedoli młodych nie mających przyszłości poza studiami w pierwszym momencie zdaje się mieć sens, jest napisana przez wybitnego specjalistę i Dziekana Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Gdańskiego, więc jesteśmy zasypani statystykami i kalumniami wobec gorzej wykształconych.
Trudno się z niektórymi tezami nie zgodzić- przecież każdy rodzic chce jak najlepiej dla swojego dziecka, więc wysyłając je na studia na pewno myśli, że robi to dla jego dobra.
W mojej opinii sprawa ma jeszcze kilka aspektów, o których Pan nie wspomniał. Po kolei.
Nie jest tak, że poza studiami w Polsce jest tylko „ciemny lud” jak raczył Pan zauważyć. W tamtym roku w moim zakładzie pracy została zorganizowana konferencja prasowa Prezydenta Miasta Poznania Jacka Jaśkowiaka, Wiceprezydenta Miasta Mariusza Wiśniewskiego i Starosty Poznańskiego Jana Grabkowskiego oraz mojej skromnej osoby, a tematem było szkolnictwo zawodowe i wsparcie dla niego ze strony miasta Poznania. Przekaz wszystkich czterech podmiotów był bardzo jasny- w Polsce mamy nadprodukcję studentów i brakuje rąk do pracy wśród mechaników, hydraulików, dekarzy, fryzjerów męskich i wielu innych zawodów. W Poznaniu od kilku lat nikt nie zgłosił się do klasy dekarskiej- proszę rozejrzeć się po Pana najbliższej okolicy- ile powstało nowych domów i kto w przyszłości naprawi dachy, kto wyczyści rynny i przeprowadzi konserwację?
Od 17 lat w całym kraju nie wykształcono legalnie ani jednego fryzjera męskiego. Powstała przepaść pokoleniowa, brakuje już ludzi do nauczania zawodu zarówno w szkołach jak i zakładach pracy, a Pan twierdzi, że 43 % młodych ludzi idących na studia to niewielka nadwyżka?
Tak sobie myślę- dlaczego tylko 43 % młodych ludzi ma iść na studia? A może od razu 100%?
I będziemy najętym Ukraińcom czytać Mickiewicza i Goethego, żeby lepiej im się naprawiało nasze rury?
Rynek już teraz mówi nam kto jest potrzebny. Ja spotykam się z dziesiątkami ludzi dziennie i częste głosy jakie słyszę od 25- 30- latków są takie:
-rodzice kazali mi iść na studia, a ja chciałem być mechanikiem
-mama mówiła, że będę miał dobrą pracę, a siedzę w korporacji i robię to czego nie lubię
-nauczycielka w gimnazjum mówiła:ucz się, bo pójdziesz do zawodówki
-co zrobić, żeby zmienić swoją pracę na jakiś zawód tradycyjny?
Na pewnym etapie nie jest to wcale takie proste. Do szkoły zawodowej przyjmuje się dzieci do ukończonego 18 roku życia. Później, jeśli ktoś źle wybrał, to NIC już z tym nie zrobi. Jego fakultet z socjologii, zarządzania zasobami ludzkimi czy translacji albańskiego na nic mu się zda!
Bo po 1989 roku presja na degradację zawodówek była tak wysoka, że szli tam rzeczywiście ludzie gorzej uczący się i gorzej sytuowani. 25 lat tej polityki pokazuje, że organizm społeczny ma dwie nogi i obie są równoważne i wzajemnie potrzebne. Bo sytuacja się zmieniła- ludzie zauważyli, że dobry fach= dobra praca= dobra płaca i wcale nie jest tak, że tylko w sektorze ludzi po studiach nie ma problemu z pracą. W sektorze rzemiosła brakuje rąk do pracy od dawna.
Co ważniejsze- po szkole zawodowej można iść do technikum / liceum zdać maturę i rozpocząć studia- taka była moja droga. Bo szkoła zawodowa nie ma zamyka żadnej z dróg- przygotowuje do zawodu, daje fach do ręki i wysyła w świat, a co dalej z robisz ze swoim życiem? Idź na studia, pracuj, głosuj i wypoczywaj jak chcesz.
Liceum to jest problem zaniechania w temacie dowiedzenia się czegokolwiek o sobie przez wcześniejsze 16 lat swojego życia. To problem gimnazjów, które nie wsparły swoich uczniów, nie dowiedziały się o nich niczego. To problem rodziców, bezstresowego wychowywania i zagłaskiwania dzieci na śmierć. To do liceum właśnie idzie najwięcej ludzi, którzy w ogóle nie wiedzą co zrobić ze swoim życiem i wybierają przedłużenie edukacji ogólnej. Często tak samo wybierają studia- na zasadzie jakoś to będzie…
To wcale nie jest tak, że do liceum idą te mądrzejsze dzieci z dobrych domów, a reszta, która nie umie tak wczasować i głosować jak Pan, idzie do zawodówek. Szkolę uczniów zawodu fryzjerskiego od 20 lat i na pewno mogę powiedzieć, że każdy człowiek zdobędzie zawód i wykształcenie tylko wtedy jeśli będzie chciał. Jeśli jeszcze ma talent to wspaniale. Chcę też Pana zapewnić, że absolwenci szkół zawodowych umieją czytać i pisać, umieją niezależnie myśleć, chodzą na koncerty i do opery i po moich uczniach twierdzę, że wolontariat nie jest im obcy. Co do głosowania i wypoczywania, to szkoda to nawet komentować, ale naprawdę brzmi to jak kolejna odsłona komunistycznej wojny jajogłowych z chamami…
Parafrazując cytat Alana Kruegera, który raczył Pan przytoczyć: „Wiedz, że Twoja własna motywacja, ambicja i zdolności w większym stopniu kształtują Twój sukces niż nazwa uczelni na dyplomie” – ja twierdzę, że : ” Wiedz, że Twoja własna motywacja, ambicja i zdolności w większym stopniu kształtują Twój sukces niż dyplom z uczelni”.
Tu wpadł też Pan w swoją własną pułapkę- cały czas twierdząc, że tylko państwowe uczelnie mają sens, na końcu podsumowuje Pan to cytatem Kruegera, w którym dowiadujemy się, że nazwa uczelni nie jest taka ważna…
Do tego te statystyki, którymi Pan żongluje na swoją korzyść, a można nimi zarżnąć każdą innowacyjność i chęć działania…
Po Pana artykule bardziej widzę strach przed ucięciem finansowania dla uczelni wyższych niż troskę przed społecznymi konsekwencjami mniejszej liczby studiujących.
Chcę też Panu powiedzieć, że kilka lat temu w jednym z tygodników- może nawet w „Polityce”, nie pamiętam- ogłoszono ranking najszczęśliwszych zawodów i najszczęśliwszych ludzi wykonujących swoją pracę w Polsce. Na pierwszym miejscu byli… fryzjerzy, a dopiero na drugim lekarze. To chyba nie tak źle jak na absolwentów zawodówek?
Popieram to co Pan napisał, że oferta szkół zawodowych i technicznych może nie być zbyt wystarczająca, bogata i interesująca dla młodego człowieka. Ale wyjściem z sytuacji nie jest wysyłanie wszystkich do liceów! Każdy ma inne preferencje i pomysły na swoje życie, a MEN i my wszyscy w jakimś stopniu odpowiedzialni za szkolenie młodzieży musimy zrobić wszystko, żeby oferta szkół była bogatsza, nawet oferta w liceach, bo wcale nie jest tak, że już na etapie wyboru liceum każdy znajdzie cos dla siebie.
Nie jestem przeciwnikiem liceów ani studiów. Jestem zwolennikiem równowagi i tego, żeby Polską rządziły elity. Ale do elit nie mogą należeć tylko kończący studia. Jesteśmy nimi również my- rzemieślnicy, którzy udowodnili, że mogą zadbać o swoje rodziny i zakłady pracy, a w przeszłości wielu rzemieślników pokazało, że potrafiło zadbać o interesy całego kraju.
Na koniec życzę więcej pokory w stosunku do innych ludzi, bo jak wiemy- pycha kroczy przed upadkiem.
Z poważaniem-
Adam Szulc
( lat 45, Barber, fryzjer męski z 30 letnim stażem, mistrz szkolący i instruktor współpracujący ze szkołami zawodowymi i Cechem Rzemiosł Różnych)
24/10/2016
Fryzjerzy Zrzeszeni w Cechu Rzemiosł Różnych obchodzili 23 października swoje święto. Tradycyjnie już Zarząd Cechu wraz z Radą Sekcji Fryzjersko – Kosmetycznej zorganizował obchody Święta Patronki Fryzjerów Św. Marii Magdaleny połączone z uroczystym pasowaniem na czeladników, którzy swój pierwszy zawodowy egzamin zdali z wynikiem co najmniej dobrym. Do grona rzemieślników na pełnych prawach przyjęto 39 osób – pierwszy jednak raz w piętnastoletniej historii tych pasowań w gronie wyróżnionych znalazła się osoba, która swój egzamin czeladniczy zdała z wynikiem celującym. To Jesicca Magdalena Lewandowska uczennica Sylwii Kubiak.
więcej na http://www.irpoznan.com.pl/wiadomosc,pasowanie-czeladnikow-fryzjerstwa.html
18/07/2016
Warkocz Magdaleny: W tym roku najdłuższy ma 144 centymetry [ZDJĘCIA] Na dziedzińcu Urzędu Miasta Poznania odbył się coroczny festyn Warkocz Magdaleny.
23/06/2016
Pierwszy krok ... Rozwód ;) między fryzjerstwem damskim a fryzjerstwem męskim ... Będzie najwyżej "związek partnerski " ... !
Na ostatnim, zeszłotygodniowym Walnym Zebraniu w Wielkopolska Izba Rzemieślnicza w Poznaniu Miasto Poznań udało się jednogłośnie poprzeć uchwałę o rozdzieleniu nauczania działów damskiego i męskiego. To wielki sukces poznańskich fryzjerów!
A teraz czekamy na decyzję z Warszawy.
Trzymajcie kciuki!!!
23/05/2016
Zapraszamy do lektury majowego wydania "Wielkopolskiego Rzemieślnika" Więcej nahttp://www.irpoznan.com.pl/miesiecznik/0a005db98a25d46b379ebfde3c3517ac.pdf
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Strona Internetowa
Adres
Aleja Niepodległości 2
Poznan
61-874
23/02/2017