Nurtem Gabinet Masażu Terapii Treningu

Nurtem Gabinet Masażu Terapii Treningu

Udostępnij

Nurtem Gabinet Masażu Terapii Treningu, Daniel Prekurat Dyplomowany Masażysta
Terapeuta Zajęciowy
Absolwent Totalnej Terapii Marka Purczyńskiego

17/05/2026

Gratulujemy! Po odbiór Vouchera na "Masaż dla Mamy" zapraszam Panią Irenę Protasiuk 😊🍾🎆

12/05/2026

🌳Bliski memu sercu jest ten wpis poniżej i czuję coraz mocniej, że wchodzę w trzeci etap, nie chce mi się już niczego udowadniać, za niczym gonić, coraz bardziej ufam i czekam co wiatr przyniesie...upraszczam życie... zapraszam do lektury

"Od kilku lat bardzo mocno pracuje we mnie hinduska koncepcja czterech etapów życia, obecna w Upaniszadach. Im dłużej o niej myślę, tym bardziej widzę, jak bardzo współczesny świat zatrzymał się właściwie na jednym etapie. Drugim.

Według tej koncepcji życie ma swój naturalny rytm i własną mądrość wpisaną w każdy jego okres.

Pierwszy etap to Brahmaczarja. Czas uczenia się. Budowania fundamentów. Przygotowywania do wejścia w świat.

Drugi etap to Grihastha. Czas działania. Relacji. Rodziny. Pracy. Zarabiania. Budowania domu, pozycji, bezpieczeństwa. Etap intensywnego uczestnictwa w świecie.

Trzeci etap to Vanaprastha. Etap stopniowego wycofania. Nie z życia. Z nadmiaru. Z nieustannego działania. Z potrzeby zdobywania. Z ciągłego udowadniania swojej wartości światu i sobie. To etap przesuwania uwagi w stronę ciszy, prostoty, natury, obecności i wewnętrznego życia.

Czwarty etap to Sannjasa. Etap całkowitego uproszczenia i duchowego wyzwolenia. Odejścia od ról, przywiązań, posiadania i identyfikacji. Życie staje się wtedy bardzo proste, skupione na byciu, prawdzie i wolności wewnętrznej.

Mam wrażenie, że współczesny świat panicznie boi się dwóch ostatnich etapów. Etapów, w których wymagana jest zgoda na przemijanie. Na starzenie się. Na coraz mniej sił. Na to, że nie wszystko jest już możliwe. Że część drzwi zamknęła się już na zawsze. Że życie nie będzie już rosło wyłącznie w stronę ekspansji. A przecież cały współczesny świat oparty jest właśnie na ekspansji. Na ruchu. Na zdobywaniu. Na produktywności. Na nieustannym „więcej”.
Więcej podróży.
Więcej atrakcji.
Więcej przeżyć.
Więcej rzeczy.
Więcej aktywności.
Więcej młodości.
Więcej pieniędzy.

Mam czasami wrażenie, że żyjemy dziś w kulturze zbiorowej ucieczki przed starością. W świecie, który zrobi wszystko, byle tylko nie usiąść naprzeciwko przemijania.

Salony piękności dla siedemdziesięcioletnich kobiet stają się świątyniami podtrzymywania iluzji, że czas można zatrzymać. Kolejne zabiegi, liftingi, poprawianie twarzy, wygładzanie skóry, doczepiane włosy, kolejne „drugie młodości”, a czasami już nawet trzecie. Nie ma w tym nawet próby wejścia w inny etap życia. Jest desperackie trzymanie się poprzedniego.

Jakby starzenie było porażką. Jakby zmarszczki były czymś niestosownym. Jakby ciało miało obowiązek pozostać młode, żeby człowiek dalej czuł swoją wartość.

Widzę ludzi, którzy mają siedemdziesiąt lat i żyją tak, jakby śmierć była obraźliwą plotką, której nie należy dopuszczać do świadomości. Wypełniają każdy fragment ciszy kolejnymi zakupami, kolejnymi wyjazdami, kolejnymi atrakcjami, kolejnymi samochodami, kolejnymi remontami domów lub wręcz nowymi domami, kolejnymi bodźcami.

Ostatnio moja przyjaciółka opowiedziała mi o ludziach, którzy mają dwa domy w Polsce, jeden w Hiszpanii i jeszcze jeden w Panamie! Wyobrażacie sobie życie wypełnione podróżami od domu do domu?

W moim odczuciu pod tym wszystkim bardzo często stoi lęk. Ogromny lęk: przed pustką, samotnością, utratą znaczenia. Lęk przed tym, że dzieci odeszły już do własnego życia i nagle człowiek zostaje sam ze sobą. Ten znany syndrom pustego gniazda, który w czasach plemiennych prowadził do mądrości, a teraz tylko do pustki. Bo przez całe życie nikt nas nie przygotował do tego, że nadejdzie moment oddawania. Moment wycofywania się. Moment przechodzenia z działania do bycia.

Współczesny świat właściwie nie posiada już rytuałów przejścia do starości. Nie ma mądrych opowieści o odpuszczaniu. O Starszyźnie. O mądrości wieku. Nie ma zgody na słabość. Nie ma miejsca na ciszę. Nie ma miejsca na starość. Jest za to nieustanne zagłuszanie.
Telefon. Serial.
Galeria handlowa.
Podróż.
Nowy zakup.
Nowy bodziec.
Nowe doświadczenie.
Nowy..... byle tylko nie doświadczyć przemijania.

Patrzę czasami na to wszystko i myślę, że być może właśnie dlatego tak bardzo boimy się starości, gdyż współczesny człowiek właściwie utracił duchowy sens trzeciego i czwartego etapu życia. Zostało tylko biologiczne starzenie się, które przeżywane bez nadania mu sensu, rzeczywiście musi być przerażające.

A przecież Vanaprastha niesie własny rodzaj piękna. To etap, w którym człowiek może zacząć wracać do siebie. Do natury. Do prostoty. Do ciszy. Do prawdy. Do życia. I przede wszystkim do mądrości. Mądrości, która nie wynika z ilości przeczytanych książek tylko rodzi się z przeżytych lat, z doświadczeń, z przekraczania kolejnych problemów, progów, też tych wynikających z cierpienia.

Upaniszady mówią o tym okresie: „dzieci dorastają, włosy siwieją, a wraz z tym pojawia się naturalne odpuszczanie, oddawanie, rozluźnianie uchwytu". Stopniowe wyrzekanie się dóbr materialnych, oddawanie obowiązków rodzinnych dzieciom, pielgrzymki, studiowanie świętych pism i medytacja, często życie w odosobnieniu. Pojawia się większa cisza, dystans i potrzeba przebywania bliżej natury, co symbolicznie oznacza „udanie się do lasu".

Coraz bardziej rozumiem ludzi, którzy odchodzili „do lasu”. Upraszczali życie. Rezygnowali z nadmiaru. Nie robili tego, gdyż przegrywali życie, ale dlatego, że zaczynali dostrzegać jego inną jakość. I mam czasami wrażenie, że właśnie tego współczesny świat boi się najbardziej. Tego, że gdy człowiek zatrzyma się, może nagle odkryć, że przez całe życie uciekał przed czymś, czego i tak nie da się ominąć"

Za: Alicja Chlasta

05/05/2026

💐Oferta TYLKO dla Mam 😁 Jeśli ktoś nie jest mamą nie może skorzystać 😑 przykro mi 🫣

💐Oferta ważna tylko do 26 maja. Specjalny masaż dedykowany wszystkim Mamom.

💐Jest do masaż relaksacyjny grzbietu (pleców) w cenie: 👉 80zł

💐Dziękuję wam za to co dla nas wszystkich robicie i te starsze i te młodsze mamy 😊

💐Bycie mamą to z pewnością najważniejsza rola społeczna jaką można sobie wyobrazić... bo bez niej nie byłoby żadnych ról społecznych, nic by nie było.
Dlatego głęboka wdzięczność i radość za to, że jesteście z nami i dbacie o swoje dzieci małe, duże, całkiem dorosłe 😉 to nie istotne.

💐Jako wyraz wdzięczności dla was chętnie oddam jeden Voucher na taki masaż. Wystarczy:

💐Polubić ten post, udostępnić, i skomentować podając lub (oznaczając) swoją mamę jej imieniem ❤️

💐17 maja poproszę swoją Mamę o wybór karteczki z imieniem i nazwiskiem osoby, która wygrała 😊

Zapraszam serdecznie wzięcia do udziału w zabawię lub zakupu masażu na
www.nurtem.pl

🙏❤️😊

Pozdrawiam Daniel

01/05/2026

Zobaczcie kogo spotkałem na spacerze i dał się tak ładnie sfotografować 😅

21/04/2026

🌍Czy będziemy zdrowi (w całym tego słowa zrozumieniu fizycznie, psychicznie, duchowo) odcinając się od natury, skoro natura... to my...?

🌍Człowiek głównie składa się z tlenu, węgla, wodoru, azotu, wapnia i fosforu czyli z pierwiastków z których m.in. składa się nasza planeta. Roślina czerpie różne pierwiastki/mikroelementy z ziemi, a my zjadamy roślinę która te elementy zawiera. Gdy umieramy cząsteczki, z których się składamy wracają z powrotem tam skąd przyszły... do matki ziemi. Nie ma czegoś takiego jak MY i ZIEMIA, MY to ZIEMIA, a ZIEMIA to MY. Stanowimy jeden wspólny super organizm, który się uzupełnia. Niesamowita boska siła sprawiła, że na jakiś czas przyjęliśmy formę człowieka, jednak energia kosmiczna sprawi za pewien czas, że cząsteczki z których się składamy przeobrażą się w inną formę energii. To wieczny, nieustający cykl i nie zmienimy tego.

🌍Dlaczego nie dbamy należycie o ziemię i siebie samych, niszczmy przyrodę i siebie samych w pogoni za stertą niepotrzebnych gadżetów, niepotrzebnych rzeczy, które świat konsumpcyjny nam wciska na siłę? Czemu wybieramy budowę kolejnej galerii handlowej zamiast zwiększać areały dzikie, wolne od betonu, spalin i zanieczyszczeń?

🌍Czy najcenniejszą walutą w życiu nie jest przypadkiem: czas, miłość, przyroda, relacje, doświadczanie/przeżywanie życia w pełni, nasza uwaga? dlaczego w to tak mało inwestujemy?

Nie wiem, tak sobie tylko myślę...

Pozdrawiam
Daniel

13/04/2026

Rezerwacja on-line, Vouchery on-line
www.nurtem.pl

04/04/2026
03/04/2026

🌶️Mija właśnie 25h bez jedzenia, (woda i herbaty ziołowe), cel to 36h, czyli zjem jutro śniadanie.

🌶️Nie jest to jakaś oszałamiająca długość, niektóre osoby poszczą tygodniami ale powiem wam, że nawet te 36h to wyzwanie, pomimo, że staram się pościć cyklicznie.

🌶️ Nie robię tego ze względów religijnych, tylko mam przekonanie, że cykliczny post od jedzenia służy organizmowi. Twierdzenie to ma podstawy w wielu współczesnych badaniach o czym będzie poniżej. Jednak post i głodówki były zawsze obecne we wszystkich religiach religiach świata, była to wielowiekowa praktyka służąca oczyszczeniu ciała i ducha, zdyscyplinowaniu umysłu oraz zbliżeniu do Boga/oświecenia

🌶️Post (przerywany lub dłuższy) to nie tylko sposób na redukcję wagi, ale przede wszystkim potężne narzędzie regeneracji organizmu. Nie polecam stosować w celu zrzucenia kilogramów (chyba że jako dodatkowy element większej zmiany sposobu odżywiania).

🌶️Kluczowe zalety postu:
-Poprawa wrażliwości na insulinę: Pomaga stabilizować poziom cukru we krwi.
-Redukcja stanów zapalnych: Organizm wycisza procesy chorobowe.
-Wzrost energii i jasność umysłu: Po przejściu na spalanie tłuszczu wiele osób odczuwa tzw. „high” energetyczny.

🌶️Autofagia i Nagroda Nobla:
Najważniejszym mechanizmem uruchamianym podczas postu jest autofagia (z greckiego: „samozjadanie”). To proces „sprzątania” komórkowego, w którym organizm rozkłada i recyklinguje uszkodzone białka oraz stare elementy komórek.
W 2016 roku japoński biolog Yoshinori Ohsumi otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny za odkrycie mechanizmów leżących u podstaw autofagii. Udowodnił on, że post jest najskuteczniejszym sposobem na aktywację tego naturalnego systemu odnowy, co może zapobiegać chorobom nowotworowym i neurologicznym.

🌶️Środki ostrożności:
Mimo ogromnych zalet, post nie jest dla każdego. Należy zachować szczególną ostrożność:
Konsultacja lekarska: Jest niezbędna w przypadku cukrzycy, chorób nerek czy zaburzeń hormonalnych.

🌶️Przeciwwskazania:
Postu powinny unikać kobiety w ciąży, karmiące, dzieci oraz osoby z historią zaburzeń odżywiania.

🌶️Nawodnienie:
Podczas głodówki kluczowe jest picie wody i uzupełnianie elektrolitów (sód, potas, magnez), aby uniknąć zawrotów głowy i osłabienia.

31/03/2026

🌵Zdarza się, że po masażu czujemy się gorzej... najczęściej nie jest to źle wykonany masaż ale specyficzna reakcja naszego organizmu.

🌵Oczywiście jeśli masaż został wykonany zbyt mocno, pacjentowi było niewygodnie, muzyka była zbyt głośno lub użyte aromaty zbyt intensywne, wtedy oczywiście może dojść do odczucia dyskomfortu w momencie masażu, zaraz po nim lub nawet na drugi lub kolejny dzień.

🌵Tylko w tym przypadku problemem jest brak dobrej komunikacji pomiędzy masażystą, a pacjentem. Niekiedy klient pytany czy jest mu wygodnie, czy jest wszystko ok odpowiada, że tak wstydząc się lub nie chcąc urazić osoby przeprowadzającej zabieg. Zdarza się również, że to masażysta nie słucha uwag pacjenta, nie reaguje na jego odruchy, nie koncentruje się dostatecznie na wykonywanej pracy.

🌵Podam przykład klientki, która przychodzi do mnie na masaż rozluźniający od bardzo dawna i po ostatnim masażu jaki był poinformowała mnie, że czuła się źle na drugi i kolejny dzień. Ja spytałem czy było coś nie tak, podczas tamtego masażu, za mocno, nie wygodnie, czy coś innego przeszkadzało. Pani od razu odpowiedziała, że w trakcie masażu wszystko było ok czuła się dobrze w trakcie zabiegu oraz chwilę po jego zakończeniu.

🌵My jako masażyści możemy wykonać masaż jak najlepiej potrafimy, jednak odpowiedź organizmu konkretnego człowieka niezależnie od naszych starań może być różna ponieważ, na nasz organizm ma wpływ bardzo wiele czynników.

🌵I tak na odpowiedź naszego organizmu na masaż może mieć wpływ:
- aktualny stan naszego układu nerwowego,
- hormony ( w przypadku kobiet cykle hormonalne),
- niedobory ważnych makro i mikro elementów takich jak wapń, magnes, potas, wit. D3 itd,
- poziom nawodnienia (odwodniony organizm często reaguje niespecyficznie),
- czynniki emocjonalne,
- jakość snu,
- infekcja wirusowa (może nie być innych objawów oprócz bólu mięśni i stawów),
- oraz wiele innych czynników, o których możemy nie wiedzieć.

🌵Tak zwane pozorne pogorszenie stanu zdrowia po masażu, ma na szczęście charakter przemijający i zwykle już na 3-4 dzień czujemy się dobrze.

🌵Paradoksalnie przyczyną złego samopoczucia może być bardzo dobrze wykonany masaż, jednak nasz organizm tak mocno zareagował na głębokie rozluźnienie. I tego stanu doświadczyłem również i ja ;) Po bardzo dobrze wykonanym masażu kobido, odczułem duży dyskomfort w ramionach... jednak wiedziałem, że to jest po prostu efekt, że te ramiona mi się w końcu rozluźniły i to był w pewnym sensie "nienaturalny" stan w moim ciele, bo jest ono przyzwyczajone do pewnego stałego napięcia.

🌵Są również masaże lecznicze/terapie manualne wykonywane w przypadku konkretnych dolegliwości np. bólu kręgosłupa, rwy kulszowej i wtedy zwiększenie dolegliwości bólowych na drugi dzień jest częstą i naturalną reakcją organizmu, która najczęściej zwiastuje późniejszą poprawę i wygaszenie stanu zapalnego.

🌵My wszyscy w dzisiejszych czasach zmagamy się z presją, stresem, pędem życia, przebodźcowaniem sensorycznym, dlatego też tak ciężko jest wprowadzać nasz organizm w stany głębokiego relaksu, a jeśli uda nam się w końcu to zrobić, pierwsze odczucia po nim wcale nie muszą być przyjemne. Często ludzie w momencie odpuszczenia/wyluzowania np. na dłuższych urlopach, odczuwają bóle psychosomatyczne lub wahania nastroju/stany depresyjne, ponieważ zatrzymali (chociaż na chwile) tę pędzącą lokomotywę, która już nie umie, nie pędzić... tylko pamiętajmy ona pędzi do nikąd... do mety, która czeka na każdego z nas...

🌵Podsumowując, jeśli czujemy podczas masażu jakiś dyskomfort informujmy o tym masażystę od razu. Natomiast jeśli masaż był super, a na drugi dzień czujemy się źle to nie bójmy się tego, jest to reakcja naszego organizmu, która jest przemijająca i zazwyczaj podczas kolejnych zabiegów już się nie powtarza. Jeśli zdarzyłoby się, że po kolejnych masażach (nawet w innych gabinetach) samopoczucie się pogarsza to warto skonsultować się z lekarzem i być może wykonać badania/sprawdzić swój stan zdrowia.

Pozdrawiam
Daniel 🙏❤️☺️

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Gabinet Kosmetyczny w Siedlce?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Kategoria

Strona Internetowa

Adres


Ulica Wojskowa 18
Siedlce
08-110

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 10:00 - 20:00
Wtorek 10:00 - 20:00
Środa 10:00 - 20:00