Henryk Młotkowski

Henryk  Młotkowski

Udostępnij

Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Henryk Młotkowski, Zdrowie/uroda, Sieradz.

27/02/2023
20/01/2023

Osteoporoza nie boli, a jest groźna

Osteoporoza nie boli. Rozwija się cicho i podstępnie, nie dając żadnych objawów, dlatego najczęściej jesteśmy zupełnie nieświadomi tego, że choroba nas dotyczy. Rozwija się kilkanaście, kilkadziesiąt lat, nie powodując żadnych dolegliwości. Tak naprawdę osteoporoza daje o sobie znać, kiedy łamiemy kości.

Osteoporoza jest najbardziej rozpowszechnioną przewlekłą chorobą układu kostno-stawowego. Dotyczy milionów ludzi, w większości zupełnie nieświadomych problemu i wynikających z tego zagrożeń. Mamy obecnie do czynienia ze światową epidemią osteoporozy. Na świecie choruje obecnie około 75 mln osób, a w samej tylko Unii Europejskiej co 30 sekund ktoś łamie kość z powodu osteoporozy. To daje ponad milion złamań rocznie. Dane szacunkowe wskazują, że co trzecia kobieta oraz co dwunasty mężczyzna powyżej 50 roku życia dozna złamania w wyniku osteoporozy. Najczęściej dochodzi do złamania szyjki kości udowej, które unieruchamia pacjenta na szereg miesięcy, a nieraz wymaga wszczepienia protezy stawu biodrowego. Szczególnie narażone na rozwój osteoporozy są kobiety po menopauzie. Jednak również u mężczyzn procesy przebudowy kości mogą przybierać charakter chorobowy, prowadząc do odwapnienia. W Polsce choruje już prawie 4 mln osób, a zagrożonych jest 9 mln.

Osteoporoza to choroba groźna!

Osteoporoza to choroba bardzo groźna – groźna ze względu na swoje powikłania. Najczęstsze powikłania to złamania. Niestety w ich konsekwencji pacjenci umierają. Przyczyny śmierci? - starszy wiek, unieruchomienie na tygodnie, a nawet miesiące, długa hospitalizacja, zakrzepice, odleżyny, powikłania sercowo-naczyniowe i zakażenia wewnątrzszpitalne. Śmiertelność jest wysoka – 20% chorych umiera w ciągu pierwszego półrocza po złamaniu, następne 50% umiera w kolejnym roku, a połowa z tych, którzy przeżyją pozostaje niepełnosprawna i boryka się z kalectwem do końca życia.

Kość to żywa tkanka

Kość jest żywą tkanką, która stale się przebudowuje. Od samego początku w kościach zachodzą dwa rodzaje procesów: procesy kościotwórcze i procesy kościogubne. W jednych uczestniczą osteoblasty, w drugich osteoklasty. Procesy kościotwórcze przeważają w okresie dzieciństwa i wczesnej młodości. Kości wówczas rosną i wzmacniają się. Po okresie wzrostu procesy te są wolniejsze, ale wciąż przeważają po to, aby około 35 roku życia kości osiągnęły tzw. szczytową masę kostną. Po 35 roku życia proces remodulacji kości przebiega z niewielką przewagą procesów kościogubnych. Pewna niewielka ilość kości zanika z każdym rokiem życia. Jest to proces naturalny i nie zagrażający rozwojem osteoporozy czy złamaniem. W profilaktyce osteoporozy ważne jest, aby uzyskać maksymalną możliwą masę kostną, a po 35 roku życia mądrze gospodarować, aby demineralizacja nie zachodziła za szybko.

Czynniki ryzyka:

- płeć żeńska
- rasa biała i żółta
- drobna budowa ciała
- predyspozycje rodzinne
- zaawansowany wiek
- mała aktywność fizyczna
- niedostateczne spożycie wapnia
- niedobór witaminy D
- zbyt wysokie spożycie fosforu
- nadmiar soli, cukru i tłuszczu w diecie
- wysoka podaż białka, głównie zwierzęcego
- spożywanie alkoholu
- palenie papierosów
- picie kawy i innych napojów zawierających kofeinę
- niedobór estrogenów: zaburzenia miesiączkowania,
- przedwczesne klimakterium, wczesna histerektomia
- choroby: nadczynność tarczycy, cukrzyca, nadczynność kory nadnerczy,
zaburzenia trawienia i wchłaniania, choroby tkanki łącznej, choroby krwi
- leki: kortykosterydy, leki przeciwpadaczkowe, leki przeciwzakrzepowe,
- środki neutralizujące kwas żołądkowy i zawierające glin.

Dobrze jest dowiedzieć się, czy osteoporoza rozwija się jeszcze przed złamaniem. Na szczęście lata intensywnych badań nad osteoporozą wniosły bardzo wiele do naszego zrozumienia zagadnień dotyczących przyczyn tej choroby. Znamy czynniki ryzyka, to one powodują, że chorujemy. Biorąc je pod uwagę, możemy ocenić ryzyko złamań. Poznanie czynników ryzyka daje nam realną szansę na znaczne zmniejszenie ryzyka osteoporozy. Gdybyśmy wyeliminowali te czynniki, na które mamy wpływ – problem osteoporozy mógłby być bardzo wyraźnie ograniczony. Jeśli wiemy, co może spowodować tę chorobę, możemy podejmować świadome decyzje, aby unikać tego, co może zaszkodzić. Wyeliminowanie czynników ryzyka jest również bardzo istotne, wręcz niezbędne, w skutecznym leczeniu Nie mamy wpływu na czynniki uwarunkowane genetycznie (wiek, płeć, rasa, predyspozycje rodzinne, typ sylwetki). Jednak wszystkie pozostałe można w mniejszym lub większym stopniu eliminować. Zależy to od naszej decyzji i konsekwencji w działaniu.

Kalkulator FRAX

Niska masa kostna (BMD) będąca dotychczas podstawowym kryterium rozpoznawania osteoporozy okazała się być istotnym, lecz nie jedynym czynnikiem ryzyka złamań. 55-70% złamań występuje u osób, u których na podstawie badania densytometrycznego nie rozpoznano osteoporozy. Z tego powodu grupa ekspertów WHO pracująca pod przewodnictwem prof. Kanisa opublikowała raport dotyczący postępowania w osteoporozie, w którym wyróżniono najistotniejsze kliniczne czynniki ryzyka złamań, a następnie opracowano algorytm FRAX, na podstawie którego możemy obliczyć ryzyko złamania bliższego końca kości udowej lub innego istotnego złamania osteoporotycznego w ciągu kolejnych 10 lat, nawet nie znając wyniku badania densytometrycznego, a jedynie na podstawie znajomości klinicznych czynników ryzyka złamania i znajomości BMI badanej osoby. Kalkulator FRAX został opracowany w celu oceny ryzyka złamania u pacjentów. Pomiar opiera się na indywidualnym badaniu każdego pacjenta łączącym ryzyko wynikające z klinicznych czynników ryzyka, takich jak: wiek, płeć, masa ciała, wzrost, wartość BMI (wskaźnik masy ciała) oraz – jeśli to możliwe – z gęstości mineralnej kości (BMD) mierzonej w szyjce kości udowej. Powyższe dane wraz z informacjami o wcześniejszych złamaniach, złamaniach w rodzinie, stosowaniu używek, paleniu papierosów, piciu alkoholu, przyjmowaniu leków mogących obniżać wytrzymałość kości, np. glikokortykosteroidów, lub schorzeniach, takich jak RZS, są uwzględniane w algorytmach FRAX, które podają jako wynik (w formie procentowej) 10-cioletnie ryzyko złamania oraz 10-cioletnie ryzyko wystąpienia głównych złamań osteoporotycznych (złamania kręgowe, przedramienia, bliższego końca kości udowej lub ramiennej). Profesor John Kanis w raporcie zwraca uwagę na to, iż leczenie pacjentów z osteoporozą oparte na diagnostyce 10-cio letniego ryzyka złamania jest bardziej efektywne w stosunku do kosztów niż leczenie bazujące jedynie na pomiarach gęstości mineralnej kości.

Niniejszy artykuł pochodzi z kwartalnika Zdrowie z wyboru nr 68/2019

19/01/2023

Potrawy zwiększające odporność

Gdybyś obejrzał próbkę swojej krwi pod mikroskopem, zobaczyłbyś mnóstwo czerwonych krwinek, których zadaniem jest transport tlenu do tkanek. Pomiędzy nimi gdzieniegdzie zauważyłbyś białe krwinki, które stanowią główny budulec twojego układu odpornościowego. Białe krwinki mają za zadanie rozpoznawać i eliminować anormalne komórki pojawiające się w organizmie.

Niektóre leukocyty pochłaniają i niszczą patogeny, takie jak wirusy, bakterie czy inne obce elementy, w tym komórki rakowe. Zadaniem innych jest ułatwianie tego procesu na różne sposoby, na przykład poprzez produkowanie przeciwciał – białek wiążących obce czy anormalne komórki i w ten sposób oznaczających je do zniszczenia.

Układ odpornościowy odgrywa w walce z rakiem bardzo istotną rolę. Pojedyncze komórki rakowe pojawiają się od czasu do czasu w organizmie każdego z nas, mogą one także oderwać się od istniejącego guza i rozprzestrzenić do innych części ciała. Dobrze działający układ odpornościowy rozpoznaje i niszczy je, zanim zagnieżdżą się w organizmie. Dlatego też wzmacnianie układu odpornościowego jest tak ważne w przeciwdziałaniu i walce z rakiem.

Podobnie jak żołnierze, komórki układu odpornościowego walczą bardziej efektywnie, gdy są dobrze odżywione. Udowodniono, że antyoksydanty – beta-karoten, witaminy C i E – wzmacniają układ odpornościowy. Co więcej, dla prawidłowego rozwoju i funkcjonowania białych krwinek konieczny jest także cynk.

Cynk

Cynk znany jest jako substancja wspomagająca walkę z przeziębieniami i rzeczywiście działa na takie dolegliwości. Jednak, zarówno nadmiar, jak i niedobór cynku i innych minerałów, może być szkodliwy dla organizmu . Naukowcy z New Jersey odkryli ten fakt przypadkowo, gdy badali działanie cynku na grupie starszych mężczyzn i kobiet. Części z nich podawano cynk, a części placebo o wyglądzie i smaku tegoż minerału. Żeby zapewnić dobre odżywianie każdego z uczestników eksperymentu, wszystkich poproszono o przyjmowanie suplementów multiwitaminowych.

W trakcie sprawdzania wyników naukowców zadziwił fakt, że funkcjonowanie układu odpornościowego na początkowym etapie badania poprawiło się u wszystkich badanych. Łatwo zgadnąć dlaczego – najprawdopodobniej suplement multiwitaminowy posłużył jako uzupełnienie drobnych braków w diecie, co wpłynęło na podniesienie odporności. Jednak badaczy zaskoczył fakt, że z czasem układ odpornościowy zaczął funkcjonować gorzej u ochotników przyjmujących dodatkowo 15 mg cynku dziennie w porównaniu do tych, którzy zażywali placebo. Cynk jest więc składnikiem koniecznym dla prawidłowego działania układu odpornościowego i jest pomocny, gdy dostarczamy go organizmowi w niewielkich ilościach. Łatwo jednak przesadzić, a nadmiar cynku źle wpływa na odporność. Zalecana dzienna ilość cynku w diecie osoby dorosłej to 8 mg dla kobiet i 11 mg dla mężczyzn. Zamieszczona poniżej tabela przedstawia potrawy, które dostarczą twojemu organizmowi odpowiednią ilość cynku.

Lek. med. Grażyna Kuczek i dietetyk Emilia Słociak

- wskazane jest, aby osoby z grupy ryzyka, u których w rodzinie występują choroby sercowo- naczyniowe, które palą papierosy i/lub mają nadwagę prowadziły badania profilaktyczne nawet w młodszym wieku.

11/10/2022

Dr. Karolina Galikowska

MŁODOŚĆ NA DŁUGIE LATA - NATURALNIE!

Koncentraty flawonoidów roślinnych są jedną z najskuteczniejszych broni w walce ze starzeniem się, nowotworami i chorobami cywilizacyjnymi, wywoływanymi przez wolne rodniki. Średnia życia organizmów ziemskich wynosi pięciokrotność okresu od urodzenia do osiągnięcia pełnej dojrzałości. Dotyczy to także człowieka...

Radykalne odmładzanie organizmu od wewnątrz.
Dlaczego więc nie żyjemy ponad 100 lat? Byłoby to całkiem naturalne gdyby nie...sam człowiek! Tempo, styl życia i związany z tym stres, zanieczyszczenie powietrza, wody i pożywienia osiągnęło niespotykane dotąd rozmiary. W XXI wieku człowiek zaczyna jednak sięgać ponad to, co konieczne. Teraz priorytety stanowią komfort i wygoda życia oraz piękno i młodość. Wiek XX zaznaczył się w historii przełomowym odkryciem antybiotyków. W wieku XXI mamy możliwość stosowania antyoksydantów – przeciwutleniaczy, które skutecznie eliminują nadmiar wolnych rodników i w ten sposób wzmacniają układ immunologiczny organizmu oraz opóźniają procesy degeneracyjne i starzenie się ustroju..

Czym są wolne rodniki?
Wolny rodnik to cząsteczka (najczęściej tlenu) pozbawiona jednego elektronu, bez którego nie może stanowić pełnej cząsteczki. Dąży więc do uzupełnienia brakującego elektronu i szuka go w cząsteczkach związków, znajdujących się w innych tkankach. Poszukujący równowagi rodnik bardzo łatwo wchodzi w reakcje z napotkanymi substancjami a zabierając im brakujący elektron, odzyskuje równowagę, niszcząc ją wokół siebie. Powoduje to uszkodzenia białek, tłuszczów i kwasów nukleinowych komórek.
W ciągu doby zużywamy 350 litrów tlenu. 1 – 2% tej ilości redukowane jest do wolnego rodnika nadtlenkowego lub nadtlenku wodoru, co daje nam ok. 2 – 4 kilogramów wolnych rodników rocznie!
Nadmiar wolnych rodników uszkadza tkanki własnego organizmu, rujnując nam zdrowie i przyczyniając się do przedwczesnego starzenia organizmu. Naukowcy twierdzą, że wolne rodniki mają swój uzasadniony udział w powstawaniu nowotworów, alergii skórnych i wziewnych, trądzika, chorób oka (zaćma, jaskra), artretyzmu, reumatyzmu, miażdżycy naczyń, przyczyniają się do powstawania udarów mózgu i zawałów serca.

Szkodliwości otoczenia nasilające powstawanie wolnych rodników w organiźmie ludzkim:
dym papierosowy ( substancje smoliste znajdujące się w jednym „wdechu” dymu tytoniowego zawierają około 1014 atomów, bardzo aktywnych wolnych rodników), promieniowanie UV, stres, zła dieta- głównie konserwowana żywność o znacznym stopniu przetworzenia (smażenie, pieczenie, wędzenie, grilowanie), zanieczyszczenie środowiska-wody, gleby i powietrza – przez substancje smoliste,ozon, metale ciężkie,azbest itp.
Powstawanie wolnych rodników jest powszechne, a ich obecność implikuje wiele patologii na poziomie komórkowym, w tym uszkodzenie DNA i RNA. Atak wolnych rodników zmienia strukturę naszego kodu genetycznego, wywołując mutacje DNA. Zmutowane komórki zaczynają się mnożyć, nie poddając się ustrojowym mechanizmom regulacyjnym. Tak powstaje nowotwór. Naukowcy uważają, że wolne rodniki mają wpływ na rozwój wszystkich nowotworów, na które człowiek może zachorować. Wolne rodniki są też praprzyczyną miażdżycy. Uszkadzają ściany naczyń krwionośnych i utleniają lipoproteiny LDL.

Tłuszcze z utlenionym cholesterolem i wapniem osiadają na ścianach tętnic jako blaszki miażdżycowe. Jeśli dodatkowo ściany naczynia zostaną uszkodzone (np. pękną), wówczas powstają wewnątrznaczyniowe skrzepliny. Gdy skrzeplina „się urwie”, może powędrować naczyniami krwionośnymi w kierunku serca (wtedy grozi nam ZAWAŁ SERCA) lub mózgu (wówczas narażeni jesteśmy na UDAR NIEDOKRWIENNY MÓZGU).

Oto najgroźniejsze choroby, w powstaniu których mają udział wolne rodniki.
Należy jednak pamiętać, że wolny rodnik niszczy na swojej drodze WSZYSTKO!

Wolne rodniki szkodzą też naszej urodzie. Niszcząc lipidy naskórka, uszkadzają jego naturalną barierę ochronną. Skóra staje się sucha i skłonna do podrażnień. Naruszone zostają również włókna kolagenowe i elastynowe skóry właściwej, a to prowadzi do zmniejszenia jej elastyczności i przyśpiesza powstawanie głębokich zmarszczek. W skrajnych przypadkach dochodzi do uszkodzenia kwasów nukleinowych, odpowiedzialnych za prawidłową budowę
komórek, co może prowadzić do rozwoju raka skóry.

Skuteczny ratunek leży w naturalnych antyoksydantach.
Na szczęście nie jesteśmy bezsilni wobec szkodliwego działania wolnych rodników. Nasz organizm posiada wrodzone mechanizmy obronne, działające sprawnie przy powstającej fizjologicznie, niewielkiej ilości wolnych rodników i wytwarza sporo przeciwutleniaczy. Jednak przy tak olbrzymiej ilości wolnych rodników, z jaką mamy do czynienia żyjąc w silnie zanieczyszczonym środowisku, musimy wspomagać swój system immunologiczny.W jaki sposób?

Najlepiej przez dostarczanie organizmowi wraz z dietą odpowiedniej ilości antyoksydantów. Należą do nich flawonoidy, karotenoidy (beta-karoten, luteina i likopen) a także witaminy A, C, E i inne.
Antyoksydanty, krążąc po organizmie, wchodzą w reakcje z wolnymi rodnikami, a oddając im dobrowolnie jeden elektron unieszkodliwiają je. Po oddaniu elektronu przeciwutleniacze zamieniają się w neutralne cząsteczki, wydalane z organizmu. Przeciwutleniacze chronią więc zdrowe komórki przed uszkodzeniami. By skuteczniej działały, potrzebne jest im wsparcie w postaci minerałów: selenu, cynku, żelaza, manganu, miedzi. Dlatego tak bardzo istotne jest jaki suplement odżywczy wybierzemy. Skuteczne są tylko odpowiedniej jakości suplementy bogate w fitoodżywki i przeciwutleniacze naturalne, niesyntetyczne, podawane w odpowiedniej ilości.

Flawonoidy są roślinnymi antyoksydantami- substancjami czynnymi o właściwościach przeciwutleniających. Zawarte są w większości żywności pochodzenia roślinnego lecz w różnej ilości i stężeniu. Szczególnie znaczna zawartość flawonoidów cechuje ciemne owoce z grupy jagodowych.

Pokrycie dziennego zapotrzebowania na przeciwutleniacze, w postaci flawonoidów i naturalnych witamin, zapewnia codzienne spożycie 1,5 kg świeżych owoców i 2,1 kg świeżych warzyw, pochodzących z czystych ekologicznie upraw.

Czy każdy z nas ma taką możliwość? Niestety jest to nierealne, zwłaszcza codziennie! Zalecana dzienna dawka flawonoidów to 1–2 gramy. Statystyki mówią, że zazwyczaj spożywamy około 1/5 tej dawki! Jedynym wyjściem pozostaje suplementacja diety. Znakomitym środkiem do tego celu okazują się preparaty Flavon Max (dla dorosłych) i Flavon Kids (dla dzieci, kobiet ciężarnych i karmiących)

Flavon Max i Flavon Kids zawierają jedynie naturalne substancje. Nie zawierają konserwantów. Nie są poddawane obróbce termicznej. 1 opakowanie (240 gramów) stanowi koncentrat 100 kg owoców i warzyw niezbędnych dla zdrowia i urody.

Flavon Max i Flavon Kids
Do opracowania receptury preparatów Flavon korzystano z efektów wieloletniej pracy badawczej prof. Alberta Szent- Gyorgyi, Węgra, laureata nagrody Nobla z 1937r. za odkrycie witaminy C i witaminy P (czyli flawonoidów). Wybierając surowce do tego produktu, producent postarał się, by miały one jak największą zawartość substancji czynnych i pochodziły z najczystszego środowiska.
Użyte ciemne, dzikie owoce jagodowe są szczególnie wartościowe. Mają kilkakrotnie więcej drogocennych, biologicznie czynnych związków, niż owoce hodowlane. „Dzikie owoce” zawierają ogromną ilość przeciwutleniaczy (głównie flawonoidów oraz witaminy C). Dzięki unikalnej technologii produkcyjnej „Flavon Max i Kids” nie tylko wykorzystują ich działanie, lecz potęgują je dzięki wybitnej koncentracji i synergii. W skład preparatu wchodzą czarna jagoda,czarna porzeczka,czerwone winogrono, czarny bez, jeżyna, wiśnia, burak, korzeń żeń-szenia i rokitnik.

Wyciąg z tych roślin zawiera łącznie ok. 400 aktywnych składników znajdujących szerokie zastosowanie w kosmetyce jako środki poprawiające nawilżenie skóry, odtwarzające jej przeciwbakteryjną barierę ochronną, wygładzające skórę, regulujące wydzielanie łoju skórnego (sebum), pobudzające wzrost komórek skóry, działających osłaniająco, ściągająco, przeciwobrzękowo, a także jako środki regenerujące i odmładzające skórę oraz uszczelniające jej naczynia. Stosowane są one też w leczeniu trądzika, zaskórników, łupieżu. Zapobiegają łysieniu i tworzeniu się zmarszczek.

Wszystkie te składniki są od stuleci znane i używane w medycynie ludowej i dostępne pojedynczo w niektórych suplementach. Do tej pory jednak nikomu nie udało się wyprodukować naturalnego suplementu diety w postaci żelu, przyswajalnego w 100%, który w tak małej objętości i przy tak niepowtarzalnych walorach smakowych, koncentruje aż tak dużą liczbę aktywnych, czynnych biologicznie substancji.

1 opakowanie preparatu Flavon pokrywa miesięczne zapotrzebowanie na niezbędne dla zdrowia flawonoidy, a 2 łyżeczki (odpowiadające dziennej dawce) to równowartość 3,5 kg świeżych owoców i warzyw. Niezaprzeczalną, dodatkową zaletą preparatu Flavon jest niezwykła wygoda przechowywania i stosowania: dzięki nadzwyczajnemu skoncentrowaniu składników opakowanie jest niewielkie, a mimo to wystarcza na długo, dawkowanie nie jest uciążliwe, a smak i zapach preparatu są znakomite – wszytko to minimalizuje kłopoty związane z suplementacją diety. Opakowanie łatwo zabrać nawet w podróż.

Przywracając naturalną, wewnętrzną harmonię organizmu poprzez zdrową dietę, uzyskujemy jej widoczne efekty na zewnątrz. Rozświetlona cera, młodsza o kilka lat, pozbawiona przebarwień, wykwitów i krost jędrna skóra, lśniące włosy, mocne i gładkie paznokcie to dodatkowy, korzystny, atrakcyjny, zewnętrzny efekt wizualny odzyskanego zdrowia. Zdrowia, którego wartość należy cenić ponad wszystko!

BEZ WITAMIN NIE MOŻNA ŻYĆ, BEZ ANTYOKSYDANTÓW NIE WARTO !!!

Autor: Dr Karolina Galikowska- Gula

07/10/2022

Prof. Jan Oszmiański

Warzywa, owoce, zdrowie.

Od ponad dwudziestu lat uznaje się, że spożywanie owoców i warzyw ma korzystny wpływ na zdrowie. W dotychczasowych doświadczeniach epidemiologicznych przedstawiono wyniki ponad 200 różnych badań na temat zależności pomiędzy spożywaniem większej ilości owoców i warzyw, a zmniejszonym zachorowaniem na wiele chorób min. nowotworów (płuc, jelita grubego, piersi, szyjki macicy, przełyku, jamy ustnej, żołądka, pęcherza, trzustki i jajników), a także chorób serca oraz wiele innych schorzeń cywilizacyjnych tj. cukrzyca, katarakta, osteoporoza.

Wyniki przeprowadzonych badań dowodzą, że ryzyko zachorowania na większość nowotworów jest aż dwukrotnie większe w przypadku osób, które nie przywiązują zbyt dużej wagi do warzyw i owoców w porównaniu do osób, które spożywają ich dużo na co dzień.

Stwierdzono, że za aktywność prozdrowotną owoców i warzyw oprócz witamin i soli mineralnych, odpowiedzialne są związki phyto - odżywcze – nazywane fitoskładnikami oraz błonnik.

Substancje phyto - odżywcze (phyto znaczy po grecku „roślina”) chronią rośliny przed działaniem niekorzystnych czynników środowiska, a więc patogennymi mikroorganizmami, żerowaniem owadów i innych szkodników, promieniowaniem UV słońca i wolnymi rodnikami wywołanymi przez to promieniowanie. Podobny wpływ fitoskładniki mają na nasz organizm, wzmacniając go i zapobiegając chorobom. Jeszcze kilka lat temu uznawane za zbędne wtórne metabolity roślin, obecnie, dzięki przełomowym wynikom badań naukowych są bardzo cenione i poszukiwane. Fitoskładniki odgrywają ważną rolę w przemianach fitochemicznych w organizmie ludzkim, ale nie są w nim gromadzone, dlatego należy spożywać regularnie pokarmy bogate w te związki.

Owoce i warzywa są źródłem wielu substancji phyto-odżywczych, ale za szczególnie cenne uznawane są te, które zostały zakwalifikowane – na podstawie ich budowy - do dwóch grup: karotenoidów (zielone, żółte owoce i warzywa) oraz polifenoli (owoce, warzywa i ich przetwory).

Na podstawie licznych badań naukowych stwierdzono, że polifenole wykazują szczególnie wysoką skuteczność. W świecie roślin znanych jest około 8000 tych związków, a wśród nich można wyróżnić dwie główne grypy fenolokwasy i flawonoidy. Największą zaletą polifenoli jest wysoka aktywność przeciwutleniająca, przewyższająca wielokrotnie witaminy C i E, polegająca na usuwaniu wolnych rodników przyczyniających się do wywołania ponad 60 różnych chorób cywilizacyjnych takich jak np. choroby serca, miażdżyca, nowotwory, cukrzyca i inne.

W badaniach nad wpływem spożycia polifenoli (flawan-3-oli), a chorobami wieńcowymi serca wykazano, że dzienny wzrost spożycia tych związków o 21 mg powodował zmniejszenie ryzyka chorób serca o 24%.

Wykazano także, że flawonoidy - podgrupa należąca do polifenoli wykazuje działanie profilaktyczne wielu chorób chronicznych takich jak: rak, cukrzyca, nadciśnienie, miażdżyca, zawał serca poprzez zdolność:
• blokowania/hamowania enzymów, które przyczyniają się do powstania nowotworów i innych chorób;
• stymulowania aktywności enzymów, które usuwają substancje kancerogenne;
• wpływu na podział komórek, obniżając namnażanie się komórek rakowych;
• zwiększania naprawy DNA;
• działania przeciwutleniającego np. zapobiegając utlenianiu się cholesterolu, który
w formie utlenionej przyczynia się do gromadzenia się zakrzepów w naczyniach krwionośnych
i powoduje zwężanie tych naczyń;
• blokowania tworzenia się rakotwórczych nitrozoamin;
• hamowania - silniej niż aspiryna - tworzenia się płytek krwi powodujących zakrzepicę;
• działania ochronnego na ścianki nabłonka naczyń krwionośnych i poprawy ich wytrzymałości
• zwiększania średnicy naczyń, przepływu krwi i obniżania jej ciśnienia.

Udowodnione naukowo obszary pozytywnego działania substancji phyto-odżywczych

1. Flawonoidy wzmacniają i uszczelniają naczynia kapilarne.
Pozytywny wpływ flawonoidów na uszczelnianie i wzmacnianie ścian naczyń kapilarnych to jedno z lepiej udokumentowanych działań tych związków. Takie właściwości wykazuje np. rutyna i jej pochodne, dlatego znalazły one zastosowanie jako środki zapobiegające: uczuleniom, krwawieniom mózgu i siatkówki, w skłonnościach do wybroczyn, żylaków, krwotoków, w leczeniu plamicy, nadciśnienia i miażdżycy.

2. Flawonoidy wspomagają terapię choroby nowotworowej.
Flawonoidy takie jak np. galusan epigalokatechiny (EGCG) z zielonej herbaty i resweratrol z czerwonego wina hamują wzrost komórek nowotworowych. Oba te związki można wykorzystać w kuracji antynowotworowej najczęściej spotykanych nowotworów: skóry, płuc, żołądka, wątroby, trzustki, jelita grubego, pęcherza i prostaty. Związków tych nie można jednak traktować jako „cudownego środka na raka" zastępującego chemioterapię czy radioterapię. Z pewnością jest to jednak środek wspierający terapię choroby nowotworowej.

3. Flawonoidy wykazują profilaktyczny wpływ na choroby zębów.
Wśród różnych efektów prozdrowotnych flawonoidów wykazano ich profilaktyczny wpływ na choroby zębów. Próchnica i choroby przyzębia to choroby infekcyjne, wywoływane przez mikroflorę jamy ustnej. Rozwój i przyczepienie się bakterii do ściany zęba czy do dziąsła można utrudnić spożywając napoje zasobne w flawonoidy. Wyniki badań naukowych dowiodły, że katechiny herbaty w stężeniu 250 - 500 mg/ml całkowicie hamowały wzrost bakterii odpowiedzialnych za wytwarzanie glukanów, polimerów cukrowych osadzających się na powierzchni zęba. Filiżanka zielonej herbaty jest wystarczająca, aby osiągnąć efekt zapobiegający osadzaniu się bakterii na zębach.

4. Flawonoidy ograniczają otyłość.
Kolejne działanie tych związków obserwowano w ograniczeniu otyłości. Biorąc pod uwagę fakt, że światowa organizacja zdrowia WHO ostrzega, że w XXI wieku otyłość będzie główną przyczyną zgonów warto zwrócić uwagę na dobroczynne właściwości fitoskładników. Flawonoidy zmniejszają trawienie i wchłanianie tłuszczów i cukrów w przewodzie pokarmowym, obniżają aktywność enzymów trawiennych, zwiększają wydalanie białka, zmniejszają przyswajanie pokarmu i powodują wolniejszy wzrost masy ciała. Ponadto przyspieszają spalanie zapasów energetycznych organizmu.

5. Flawonoidy chronią skórę przed nowotworem.
Flawonoidy chronią przed promieniowaniem słonecznym z zakresu UVB, które przenika w głąb skóry powodując uszkodzenia białek i innych biomolekuł. Skóra traci elastyczność, staje się szorstka i pomarszczona, tworzą się zmarszczki. Pod wpływem UVB dochodzi do uszkodzeń DNA komórek i może pojawić się proces nowotworowy. Flawonoidy działają ochronnie przeciwko rakowi skóry wywołanemu naświetlaniem UV. Usuwają wolne rodniki powstające pod wpływem UV zanim spowodują uszkodzenia wewnątrz komórki. Pochłaniają promienie UV zmniejszając stan zapalny i wrażliwość skóry na słońce.

Błonnik nie ma wartości kalorycznej, nie zawiera witamin i minerałów i po spożyciu nie jest trawiony. Na pozór zbędny, jednak w rzeczywistości odgrywa bardzo ważną rolę w diecie. Poprawia funkcjonowanie układu trawiennego, co ma fundamentalne znaczenie dla dobrego zdrowia, pomaga organizmowi zachować właściwy poziom energii i prawidłową wagę.
Istnieją dwa rodzaje błonnika: rozpuszczalny i nierozpuszczalny – oba są niezbędne w naszej codziennej diecie. Warto pamiętać, że:
• źródłem błonnika są produkty roślinne – owoce, warzywa, zboża, fasola, soczewica, co ważne zwykle występuje tu w połączeniu obu typów.
• nie znajdziemy błonnika w mięsie, rybach i nabiale.
Nierozpuszczalny błonnik zawiera celulozę, hemicelulozę i ligninę, które stanowią podstawowy budulec ścian komórkowych. Jest on niezbędny do prawidłowego funkcjonowania jelit. Ma działanie przeczyszczające i zapobiega zawarciom i związanym z nimi dolegliwościom, takim jak hemoroidy. Zwiększonemu spożyciu błonnika powinno towarzyszyć większe spożycie wody.
Rozpuszczalny błonnik zawiera pektyny, gumy oraz klej roślinny, który znajduje się głównie w komórkach roślinnych. Spowalnia on przyswajanie cukru we krwi, zapewniając w ten sposób prawidłowy poziom energii. Osobom z cukrzycą pomaga kontrolować poziom glukozy we krwi.
Oprócz usprawniania pracy jelit błonnik:
• wiąże cholesterol, który następnie jest wydalany z organizmu, w wyniku czego obniża się jego stężenie we krwi i zmniejsza się ryzyko wystąpienia chorób krążenia.
• spowalnia przyswajanie węglowodanów i tłuszczów, dzięki czemu uczucie sytości po posiłku trwa dłużej, co zapobiega ryzyku powstania otyłości
• redukuje ryzyko wystąpienia chorób układu krążenia obniżając poziom insuliny
i spowalniając przyrost wagi. Badania wykazały, że zwiększone spożycie błonnika może odgrywać większą rolę w zapobieganiu chorobom serca niż zmniejszenie ilości spożywanych nasyconych kwasów tłuszczowych
• coraz więcej dowodów naukowych wskazuje, że dieta bogata w błonnik pokarmowy chroni przed uchyłkowatością jelit (czyli stanem zapalnym ścianek jelit) oraz rakiem jelit (obniża jego ryzyko o ok. 40%)
• podnosi poziom energii w organizmie przez spowolnienie uwalniania się glukozy

Światowa organizacja Zdrowia (WHO) zaleca, aby w diecie współczesnego człowieka nie było mniej niż 25 g błonnika dziennie. Tymczasem w rzeczywistości dieta zdecydowanej większości społeczeństw Zachodniej Europy zawiera 12 g błonnika dziennie. W Polsce poziom ten waha się od 10 do 12g, w ciągu każdego dnia.

Warto zwrócić uwagę także na fakt, że błonnik pochodzący z owoców wykazuje najwyższą aktywność w ograniczaniu ryzyka występowania chorób serca, a także występowaniu śmiertelnych przypadków na tym tle.

Owoce i warzywa powinny być stałym pokarmem naszej diety, należą one do żywności prozdrowotnej określanej jako profilaktyczny najlepszy lek. Najlepszą alternatywą dla świeżych owoców są soki owocowe. Szczególnie warto pamiętać o tym w porach roku, kiedy mamy ograniczony wybór świeżych owoców, a więc późną jesienią, zimą oraz wczesną wiosną. Pełnowartościowe soki owocowe produkowane są z najlepszych, specjalnie wyselekcjonowanych, a nawet specjalnie zbieranych owoców. Dzięki temu w soku owocowym możemy znaleźć nie tylko smak świeżych owoców, ale także mnóstwo witamin, minerałów oraz fitoskładników, które są naturalnymi substancjami gromadzącymi się tuż pod skórką owoców. Pijąc sok zaspakajamy dzienne zapotrzebowanie naszego organizmu na owoce, a jednocześnie dostarczamy drogocenne substancje, które pomogą nam zachować dobre zdrowie i urodę przez cały rok.

Prof. dr hab. Jan Oszmiański
Kierownik Zakładu Technologii Owoców i Warzyw
Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Gabinet Kosmetyczny w Sieradz?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Kategoria

Zespół Kulinarny

Strój

Telefon

Adres


Sieradz
98-200