Matryca Ciała - Bartłomiej Włodarczyk
Zapraszam Cię do przestrzeni ciała, gdzie doświadczysz pełnego uważności holistycznego dotyku skierowanego na ciało oraz ducha.
W tej przestrzeni poczujesz siebie jako całość, bo tylko w ciszy możesz doświadczać siebie jako kompletna istota Matryca Ciała to miejsce, w którym doświadczysz terapeutycznego dotyku, odprężenia oraz uwolnienia swojego ciała i ducha od napięć nagromadzonych podczas codziennego życia. W tej przestrzeni możesz całkowicie odpuścić wszelką kontrolę i poddać swoje ciało relaksacyjnym rytuałom. Zapomnij o zgiełku i całym szaleństwie otaczającego Cię świata! Matryca Ciała to przestrzeń, która wpływa realnie na Twoje zdrowie psychiczne, fizyczne oraz duchowe, nie pomijając przy tym aspektu urody. Tutaj poczujesz zaopiekowanie, a cała uwaga podczas wykonywania masaży kierowana jest na osobę przyjmującą dotyk. W Matryca Ciała wykonujemy:
Kobido to naturalny japoński odmładzający i wygładzający zmarszczki lifting twarzy.
Świątynny hawajski masaż Lomi Lomi Nui.
08/08/2026
Masaż Lomi Lomi Nui to nie jest zwykły masaż, wykonuję go dla Ciebie w pełnej uważności i medytacji. Granica między mną, a osobą przyjmującą masaż rozpuszcza się, ponieważ dotyk nie płynie z głowy i z techniki, którą należy wykonać, lecz pojawia się z przepływu i intuicji, tak, że zaczyna zanikać zarówno osoba przyjmująca dotyk jak i moje Ja, które ten dotyk ofiarowuje. Masaż Lomi Lomi to głęboka praca z ciałem zarówno na poziomie cielesnym jak i emocjonalnym, ponieważ przez odpuszczenie napięć w ciele do głosu zaczynają dochodzić stłumione emocje dawno już zapomniane. To wszystko może przyjść, ale wcale nie musi, ale na pewno przyjdzie spokój i odprężenie więc jeśli czujesz, że ten masaż może być dla Ciebie i czujesz gotowość na spotkanie przede wszystkim z własną głębią to serdecznie zapraszam Cię do mojej przestrzeni.
29/07/2026
Masaż Kobido to intensywny, japoński masaż twarzy. Nazywa się go niechirurgicznym liftingiem. Łączy szybkie ruchy dłoni z głęboką relaksacją. Poprawia krążenie i ujędrnia skórę. Zabieg trwa około 90 minut.
Zalety masażu Kobido:
Zmniejsza widoczność zmarszczek.
Poprawia owal twarzy.
Usuwa opuchliznę.
Głęboko uspokaja i daje poczucie odprężenia.
Trwałe efekty daje seria od 5 do 10 zabiegów. Najlepiej robić je co 7-10 dni.
Zapraszam do kontaktu z opcją dojazdu na terenie Sieradza i jego okolic.
Tel. 533-304-773
01/06/2026
CIAŁO JEST DRZWIAMI. PRZEZ NIE WYCHODZISZ Z NAPIĘCIA DO OBECNOŚCI — I DOPIERO STAMTĄD ZACZYNASZ NAPRAWDĘ DZIAŁAĆ
Większość ludzi próbuje zmienić swoje życie przez głowę. Myśleniem, analizą, planami, strategią. Problem w tym, że to, co ich blokuje, nie siedzi w głowie. Siedzi w ciele. W napięciu, które noszą latami. W reakcjach, które stały się automatyczne. W układzie nerwowym, który działa w trybie przetrwania, nawet gdy realnie nic im nie grozi. I dopóki tego nie ruszysz, możesz wiedzieć wszystko… a i tak będziesz wracał do tych samych schematów.
Gabor Maté powiedziałby, że ciało pamięta historię, której umysł nie chce czuć. To, co kiedyś było za trudne, zostało zatrzymane. I dziś wraca jako napięcie, jako ścisk, jako impulsy, których nie rozumiesz. Dlatego reagujesz szybciej niż myślisz. Dlatego podejmujesz decyzje, które później próbujesz racjonalizować. Bo ciało już dawno wybrało, zanim głowa zdążyła się odezwać.
I tu wchodzi praca z ciałem. Nie jako dodatek. Jako fundament.
Peter Levine pokazał, że organizm potrzebuje dokończyć to, co zostało zatrzymane. Ruch, oddech, drżenie, uwaga skierowana do środka — to nie są „techniki relaksacyjne”. To są sposoby, dzięki którym układ nerwowy wraca do równowagi. Rozładowuje napięcie, które było zamrożone. I kiedy to napięcie zaczyna puszczać, dzieje się coś, czego nie da się osiągnąć samym myśleniem.
Pojawia się obecność.
Nie jako idea. Jako stan.
Stan, w którym jesteś tu. W ciele. W oddechu. Bez ciągłego ciągnięcia w przyszłość albo w przeszłość. Bez tej wewnętrznej gonitwy, która każe ci cały czas coś nadrabiać.
I teraz najważniejsze.
To nie jest tylko „lepsze samopoczucie”.
To jest zmiana jakości działania.
Maslow nazwałby to przejściem z poziomu przetrwania do poziomu wzrostu. Dopóki działasz z napięcia, wszystko jest reakcją. Chcesz coś osiągnąć, żeby coś udowodnić, żeby coś nadrobić, żeby coś zagłuszyć. Twoje decyzje są szybkie, ale często nietrafione. Intensywne, ale krótkotrwałe.
A kiedy wchodzisz w obecność, pojawia się coś zupełnie innego.
Jasność.
Widzenie.
Kontakt.
Nie robisz więcej. Robisz trafniej. Nie reagujesz na każdy impuls. Wybierasz. Nie działasz z presji. Działasz z kierunku.
William James powiedziałby, że stan, w którym jesteś, determinuje jakość twojego życia. I dokładnie tak to działa. Jeśli twoje ciało jest napięte — twoje życie będzie napięte. Jeśli twoje ciało jest obecne — twoje życie zaczyna się układać wokół tej obecności.
I nagle okazuje się coś, czego nikt ci nie mówił.
Wielkie rzeczy nie powstają z chaosu.
Powstają z obecności.
Nie z gonitwy.
Nie z presji.
Nie z ciągłego napięcia.
Tylko z miejsca, w którym jesteś naprawdę tu.
Nietzsche powiedziałby, że prawdziwa siła to zdolność panowania nad sobą. A nie zapanujesz nad sobą, jeśli nie masz kontaktu z własnym ciałem. Bo to ciało jest pierwszym miejscem, w którym pojawia się każda decyzja, każdy impuls, każda emocja.
Dlatego praca z ciałem nie jest czymś „dodatkowym”.
To jest powrót do fundamentu.
Do miejsca, z którego wszystko wychodzi.
I kiedy zaczynasz tam być…
nie musisz już się tak bardzo starać.
Bo przestajesz walczyć ze sobą.
A kiedy przestajesz walczyć…
cała energia, którą wcześniej traciłeś na napięcie, zaczyna iść w działanie.
I właśnie z tego miejsca
robi się rzeczy, które naprawdę mają znaczenie.
19/05/2026
Świątynny hawajski masaż Lomi Lomi Nui. Jest to rytuał, który wywodzi się z Hawajów i był zarezerwowany tylko dla osób, które miały znaczący wpływ na decyzję, które zapadały dla całego plemienia.
Masaż ten jeszcze do niedawna otoczony był tajemnicą i nie opuszczał kultury hawajskiej.
Rytuał ten trwał od kilku do nawet kilkunastu dni, podczas którego osoba przyjmująca dotyk otoczona była świątynną atmosferą.
W tym czasie odbywały się dla tej istoty śpiewy, tańce, modlitwy i przede wszystkim czuły, pełen uważności, medytacyjny i energetyczny dotyk tak zwaną “miękką łapą zadowolonego kota”.
Ciało tej osoby było traktowane jako świątynia dla istoty w nim zamieszkującej.
Masaż ten miał na celu uwolnienie wszelkich napięć i emocji z ciała, które zostały wyparte i zepchnięte do głębokich warstw nieświadomości.
Rytuał ten często wykonywany był w ważnych historycznych momentach, gdzie należało podjąć istotną decyzję dotyczącą dalszych wydarzeń wpływających na przyszłość całej społeczności.
Intencja towarzysząca tym rytuałom była zanoszona do hawajskiej bogini ognia, wulkanów, pasji i twórczości Pele oraz do Laka bogini lasu, roślinności i tańca hula.
Poprzez odpuszczenie wszystkich blokad z ciała i uwolnienie się od ciężaru umysłu, do istoty przyjmującej dotyk przychodziły intuicyjne wglądy, które pomagały w podjęciu najbardziej właściwej decyzji co do przyszłych losów plemienia.
We współczesnych czasach jesteśmy wystawieni w każdej chwili na działanie stresu, doświadczamy przebodźcowania falą informacyjną zalewającą nas z każdej strony, a decyzję, które staramy się podejmować każdego dnia mogą w znaczący sposób wpłynąć na naszą przyszłą rzeczywistość.
Dlatego tak istotną rolę zaczyna odgrywać regulacja naszego układu nerwowego, wejście w odczuwanie ciała i poprzez ciało doświadczanie emocji, a przez to wychodzenie z własnego umysłu i przyjęcia doświadczenia bez analizowania i rozumienia go z pozycji ciężkiej analitycznej głowy.
07/05/2026
06/05/2026
Proces
W mojej matrycy ciała
Zadziewa się ciche śnienie.
Świat to iluzoryczna maja
Wypełniająca całe istnienie.
Czy to jest sen, czy to jawa?
Ciało wciąż subtelnie przemawia.
Z głębin nieświadomości,
Niemy proces się wyłania.
Legiony figur sennych
Pukają do rzeczywistości.
Ukryte w głębinach bezdennych
Spoczęły w ciemnościach bezsennych.
Upchnięte w ludzkich skamielinach
Spragnione są ognia uważności.
Zapomniały o swojej wartości,
Gnijąc we własnych padlinach.
Niestrudzenie chcą się wydostać
Z kutych krat podświadomości.
Uwięzione w labiryntach umysłu
Z kolan na nogi chcą powstać.
Jak pisklę szykują do lotu
Drżące, nieopierzone skrzydła.
Otrzymując uwagę i ciepło,
Lot akceptacji przerywa ich piekło.
06.05.2026
B.W.
09/04/2026
Gra
Życie to gra, w której każdy uczestniczy niezależnie od tego, czy zna jej zasady, czy też nie.
Nie mówię tutaj o brudnych zasadach typu lecimy po swoje, byle szybciej, wyżej, mocniej, żeby być przed kimś, kto miał może mniejszego farta, albo po prostu nie ma natury rozpychania się łokciami, lub po prostu zaczynał z mniej wygodnego toru.
Mówię o regułach i prawach, które są niezmienne w całej egzystencji i nieskończonej przestrzeni.
Można w nie wierzyć lub nie, ale to nie zwalnia nikogo z odpowiedzialności jakie za sobą niesie nieznajomość tych praw.
Można udawać, że ich nie ma, ale one wciąż odpowiadają na każde działanie, które jest wniesione do życia. Przyczyna i skutek.
Nawet trzepot skrzydeł motyla może spowodować tsunami.
Nic nie jest od siebie oddzielone i wszystko na siebie oddziałuje.
Nieświadomość tych reguł jest bardzo wygodna, choć niesie za sobą nieuświadomione cierpienie. Jednak schody zaczynają się wtedy, gdy zaczynasz dostrzegać te prawa rzeczywistości. Już nie możesz zamykać swoich oczu, bo one wciąż tam będą pod powiekami. Nie potrafisz o nich zapomnieć, budzi się świadomość, a to jest droga tylko w jedną stronę.
Od teraz zaczyna się prawdziwa gra z egzystencją, która nie wybacza nieznajomości reguł.
Każdego dnia uczysz się poruszać według tych zasad. Wielokrotnie człowiek błądzi w czarnym lesie własnych wyborów i decyzji. Niekiedy coś kliknie i światło przeniknie przez gęste korony drzew, po czym ponownie pojawi się mrok, ale idąc własną ścieżką we własnej prawdzie, miłość do siebie staje się maczetą, za pomocą której przedzierasz się przez dżunglę zwaną życiem wyznaczając nowe ścieżki, nawet jeśli jeszcze dzisiaj nie wiesz dokąd one Cię zaprowadzą.
Życie to wielka tajemnica, której nie można poznać, ale świadoma gra według boskich praw, przynosi plon, niekoniecznie taki, który inni z zewnątrz mogą czymkolwiek zmierzyć.
B.W.
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Strona internetowa
Adres
Sieradz
98-200
Powiadomienia
Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Matryca Ciała - Bartłomiej Włodarczyk opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.