EWA DULĘBA MAKEUP ARTIST
Beauty and special effects makeup artist. Tales of beauty and madness. Zapraszam - stwórzmy odrobinę magii, wyczarujmy coś na co mamy ochotę :)
Makijaż i fryzura potrafią stworzyć iluzję , charakter oraz nastrój, ale pamiętamy, że na koniec dnia kiedy go zmyjemy i zostaniemy "nagie " powinnyśmy się czuć komfortowo z samą sobą.
Kochani, to nie tak miało być 😅
Tylko obejrzyjcie do końca 👀💄
22/02/2026
✨️Cool toned spotlight makeup✨️
Metamorfoza Pauli, czyli coś dla kobiet, które lubią makijaż z pazurem ❤️🔥
08/02/2026
Burgundy Smokey Eyes 🍒 mój ulubiony look na wieczór! 🔥🍷
Patrzcie tylko jak pięknie podbiło niebieską tęczowkę ❤️
Słuchajcie, blending oka i konturu buzi to podstawa, serio. Bez tego wszystko wygląda na odcięte, zero głębi, płasko jak placek.
Tutaj?
Wszystko pieknie przechodzące bez wyraźnych linii i odcięć 💁🏼♀️ Proste, jasne, że proste!
A jak jednak wydaje się ciężkie, to zapraszam na szkolenie, dla makijażystów, albo na własne potrzeby 💁🏽♀️ ⬇️
DM 📩
26/01/2026
Winter Disco Flake 🪩❄️
Przeszukując w komputerze stare pliki w poszukiwaniu inspiracji do trendu "2026 to nowy 2016", wyskoczył mi ten edytorial do magazynu 💜💙
Czysty mix zimowego chłodu z karnawałowym szaleństwem! 🪩❄️💜💙
Fioletowe oczy, błękitne i srebrne metalliczne akcenty na ciele, disco ball w dłoni... 🥵🔥
Moje portfolio jest dość obszerne, od ślubnych eleganckich delikatności po takie artystyczne petardy 😅🚀💪
Kolory dobrane idealnie, tęskno mi strasznie za takimi kreatywnymi wyzwaniami❤️
Wrzucam i lecę – co Wy na to? 🙋♀️
Zapisy na 2026 otwarty, zapisy przez wiadomość pywatną💜✨
.szychowicz
12/01/2026
#2016❤️
Kiedy myślę o 2016 roku, mam wrażenie, że wtedy życie było bardziej „prawdziwe”.
Wychodziłam z domu w krzywej kresce, zbyt ciemną pomadką, włosami w odcieniu, który dziś pewnie nazwałabym błędem – i byłam z tego dumna. To był czas, kiedy bardziej liczyła się zabawa kolorem, niż to, czy wszystko wygląda idealnie na ekranie telefonu. Eksperymentowałam ze sobą na wielu poziomach: farbowałam włosy impulsywnie, testowałam dziwne połączenia cieni, zestawiałam faktury w makijażu tak, jak akurat czułam, a nie tak, jak „powinno być”. To była moja mała, prywatna wolność – robić rzeczy nie po to, żeby były idealne na zdjęciu, tylko żeby sprawiały mi radość 🥰 Wtedy jeszcze nie czułam tak silnej presji, żeby wszystko było estetyczne, spójne i „na markę”. Dziś, kiedy scrolluję social media, mam czasem wrażenie, że oglądam równoległą, wygładzoną rzeczywistość. Skóry bez porów, życia bez bałaganu, emocji bez słabości. Wszystko wygląda tak samo!! 🤢
Z jednej strony kocham estetykę i dopracowane zdjęcia, z drugiej – czuję, że brakuje mi miejsca na niedoskonałość, przypadek, eksperyment. Tęsknię za tym uczuciem, że mogę coś zrobić „nieidealnie”, a to i tak ma wartość. Patrząc na swoje zdjęcia z tamtych lat, widzę dziewczynę, która mniej się porównywała, a więcej próbowała 🥹 Dziewczynę, która potrafiła przefarbować włosy w środku tygodnia i wyjść z domu w makijażu, który dziś pewnie nie przeszedłby selekcji do feedu. I myślę sobie, że właśnie tej lekkości mi teraz brakuje. Tego momentu, w którym ważniejsze było pytanie „czy mnie to cieszy?”, a nie „czy to się dobrze kliknie?”.Może dlatego tak bardzo rezonuje ze mną ta cała narracja, że 2026 to nowy 2016. Czuję, że to dobry moment, żeby znów podejść do siebie z większą czułością i mniejszą kontrolą ❤️Żeby znowu pobrudzić się kolorem, pozwolić makijażowi żyć, a nie tylko wyglądać. Żeby odważyć się być trochę „nieidealną” – także publicznie. Być może kiedy będziesz oglądać te zdjęcia, przypomnisz sobie swoje własne eksperymenty sprzed lat. Ten pierwszy okropny rozjaśniacz, tę kreskę, która nigdy nie chciała wyjść równo, ten kolor szminki, który kochałaś, chociaż nikt go nie rozumiał.
CD.
W komentarzu ⬇️⬇️
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Skontaktuj się z firmę
Telefon
Strona Internetowa
Adres
Dekerta 6
Sosnowiec
41-200