Agnieszka Magda-Drwal
Witam na stronie specjalisty odnowy psychosomatycznej, gdzie wzmocnisz swoją duszę ciało i umysł
26/09/2026
☀️ Moje ciało w Alicante powiedziało: „Wreszcie zwolniłaś”
Nie wypowiedziało tych słów głosem.
Powiedziało mi to głębszym oddechem.
Spokojniejszym snem.
Ciepłem słońca na skórze.
Spacerami bez patrzenia na zegarek.
Chwilami, w których nie musiałam nigdzie zdążyć.
Na początku nawet podczas urlopu umysł próbował tworzyć plan:
Co zobaczymy?
Dokąd pójdziemy?
Ile zdążymy?
Czy wykorzystamy każdy dzień?
A ciało odpowiadało:
„Nie musisz wykorzystywać każdej minuty. Możesz ją po prostu przeżyć”.
Spacerowaliśmy po Alicante, patrzyłam na Morze Śródziemne, palmy i ludzi siedzących wieczorami przy stolikach. Nikt nie wyglądał, jakby odpoczynek był stratą czasu.
Wtedy pomyślałam o osobach, które przychodzą do mnie na masaż. Często dopiero po kilku minutach spokojnego dotyku zauważają, jak mocno miały zaciśnięte ramiona, brzuch albo szczękę.
Ciało potrafi długo znosić napięcie.
Nie oznacza to jednak, że go nie odczuwa.
Osho przypominał:
„Słuchaj swojego istnienia. Ono nieustannie daje Ci wskazówki”.
Tylko czy znajdujemy czas, aby naprawdę ich posłuchać?
Regeneracja nie zawsze wymaga wielkich zmian. Czasami zaczyna się od prostych rzeczy:
☀️ kilku minut na świeżym powietrzu,
🌿 spokojnego spaceru,
💧 nawodnienia,
😴 odpowiedniej ilości snu,
🤲 masażu i świadomego rozluźnienia ciała,
💜 zauważenia własnych potrzeb bez oceniania ich.
Alicante przypomniało mi, że ciało nie jest maszyną, którą można bez końca poganiać.
Jest naszym domem.
I zasługuje na uwagę nie tylko wtedy, gdy zaczyna boleć.
Zatrzymaj się dziś na chwilę i zapytaj siebie:
„Czego potrzebuje teraz moje ciało?”
Nie jutro. Nie po wykonaniu wszystkich obowiązków. Właśnie teraz.
Napisz w komentarzu pierwszą odpowiedź, jaka do Ciebie przyszła: sen, cisza, spacer, dotyk, ruch, masaż czy samotność?
Jeżeli Twoje ciało prosi o rozluźnienie i regenerację, zapraszam Cię do kontaktu. Wspólnie wybierzemy masaż odpowiadający Twoim aktualnym potrzebom.
Z serdecznością 💜
Agnieszka A Magda-Drwal
Makia – Błogostan Ciała, Duszy i Umysłu
🤲 Twoje ciało nie potrzebuje kolejnego motywacyjnego przemówienia. Ono czasami potrzebuje po prostu masażu.
Pamiętam osobę, która przyszła do mnie i powiedziała:
„Nie jestem zestresowana. Tylko boli mnie kark, zaciskam szczękę, źle śpię i denerwuje mnie nawet dźwięk przychodzącej wiadomości”.
Oczywiście pełen spokój. Prawie jak mnich w klasztorze. 😂
Dopiero podczas masażu poczuła, jak wiele napięcia zgromadziło jej ciało. Ramiona zaczęły opadać, oddech stał się spokojniejszy, a twarz łagodniejsza.
Często przyzwyczajamy się do napięcia tak bardzo, że uznajemy je za swoją naturalną postawę.
Dobrze wykonany masaż może:
🌿 rozluźnić napięte i przeciążone mięśnie,
🌿 zmniejszyć uczucie sztywności,
🌿 wspierać relaks i regenerację,
🌿 pomóc wyciszyć się po intensywnym dniu,
🌿 poprawić świadomość własnego ciała,
🌿 sprzyjać lepszemu samopoczuciu,
🌿 dać Ci bezcenną chwilę, w której niczego nie musisz.
Masaż nie jest nagrodą zarezerwowaną wyłącznie dla ludzi, którzy wykonali wszystkie obowiązki.
Bo umówmy się wszystkie obowiązki nigdy się nie kończą. Gdy skończysz jedne, kolejne już stoją za drzwiami i grzecznie czekają. 😄
Masaż jest formą świadomej troski o ciało.
Nie czekaj, aż zacznie krzyczeć bólem. Spróbuj usłyszeć je wtedy, kiedy jeszcze mówi szeptem:
„Zwolnij”.
„Odpocznij”.
„Rozluźnij ramiona”.
„Oddychaj”.
Jak mawiam:
Ciało pamięta wszystko, ale z wdzięcznością przyjmuje każdą chwilę troski.
Jeśli czujesz, że Twoje ramiona już prawie zaprzyjaźniły się z uszami, napisz do mnie słowo MASAŻ. 😄 Dobierzemy zabieg do potrzeb Twojego ciała i sprawdzimy przeciwwskazania.
Co najczęściej domaga się u Ciebie rozluźnienia: kark, plecy, nogi czy głowa pełna myśli?
Z troską o Twój dobrostan 💜
Agnieszka A Magda-Drwal
Specjalista odnowy psychosomatycznej
Makia – Błogostan Ciała, Duszy i Umysłu
25/09/2026
🌴 Palmy uginają się na wietrze, ale się nie łamią
Podczas spacerów po Alicante obserwowałam palmy poruszane przez wiatr.
Ich korony kołysały się we wszystkie strony. Liście poddawały się kolejnym podmuchom, a smukłe pnie pozostawały na swoim miejscu.
Palma nie walczyła z wiatrem.
Nie próbowała udowodnić, że jest od niego silniejsza.
Pozwalała sobie poruszać się razem z nim.
Pomyślałam wtedy, że my często rozumiemy siłę zupełnie inaczej.
Wydaje nam się, że silna osoba nigdy nie płacze, nie prosi o pomoc, nie zmienia zdania i zawsze panuje nad sytuacją.
Ale sztywność nie zawsze oznacza siłę.
Czasem właśnie to, co nie potrafi się ugiąć, łamie się jako pierwsze.
Elastyczność psychiczna nie oznacza zgody na krzywdę ani rezygnacji z własnych granic. To zdolność do dostosowania się do nowej sytuacji bez utraty kontaktu ze sobą.
To powiedzenie:
🌿 „Nie planowałam tego, ale poszukam nowej drogi”.
🌿 „To mnie zraniło, ale nie musi mnie definiować”.
🌿 „Mogę poprosić o pomoc”.
🌿 „Mogę zmienić decyzję”.
🌿 „Mogę odpocząć i nadal pozostawać silna”.
Jak mówi Osho:
„Życie nie jest problemem do rozwiązania, lecz tajemnicą do przeżycia”.
Reiki również przypomina mi o tej elastyczności. Energia nie potrzebuje siłowania się ani kontrolowania każdego rezultatu. Potrzebuje intencji, obecności, otwartości i zaufania do procesu.
Po trudnych doświadczeniach nie zawsze wracamy do osoby, którą byłyśmy wcześniej.
Czasami tworzymy siebie na nowo bardziej świadome, uważne i prawdziwe.
Tak jak palma po burzy nadal stoi, choć wiatr pozostawił na niej swój ślad.
Odporność nie oznacza, że nic Cię nie porusza. Oznacza, że potrafisz odzyskać równowagę po tym, co Tobą poruszyło.
Jeżeli ostatnio życie mocno Tobą zakołysało, połóż dłoń na sercu i powiedz:
„Mogę się ugiąć. Nie muszę się złamać. Potrafię wrócić do siebie”.
Napisz w komentarzu słowo RÓWNOWAGA, jeśli właśnie tego najbardziej teraz potrzebujesz.
Jeżeli czujesz, że potrzebujesz wyciszenia, energetycznego wsparcia i chwili tylko dla siebie, zapraszam Cię na sesję Reiki.
Z miłością i spokojem 💜
Agnieszka A Magda -Drwal
Makia – Błogostan Ciała, Duszy i Umysłu
25/09/2026
🌲 Duchowość nie zaczyna się w lesie zaczyna się w relacjach
W lesie łatwo poczuć spokój.
Drzewa nie oceniają.
Nie przerywają w połowie zdania.
Nie wypominają dawnych błędów.
Nie pytają, dlaczego jeszcze nie odpisałaś na wiadomość. 😉
Możesz przytulić drzewo, zdjąć buty, stanąć bosymi stopami na ziemi i przez chwilę naprawdę poczuć jedność z naturą.
To piękne i potrzebne.
Ale największy sprawdzian naszej świadomości zaczyna się zwykle dopiero po powrocie do domu.
Kiedy ktoś Cię skrytykuje.
Kiedy nie spełni Twoich oczekiwań.
Kiedy poczujesz się odrzucona.
Kiedy partner powie coś, co dotknie starej rany.
Kiedy usłyszysz odmowę.
Kiedy ktoś będzie miał zupełnie inne zdanie.
Wtedy okazuje się, czy spokój odnaleziony w lesie potrafimy zabrać ze sobą do relacji.
Bliska jest mi myśl Osho:
„Miłość nie jest relacją. Miłość jest stanem istnienia”.
Można godzinami medytować w ciszy, a później jednym zdaniem zranić człowieka.
Można mówić o wysokich wibracjach, a jednocześnie obrażać się, manipulować ciszą lub karać drugą osobę za to, że postawiła granicę.
Można przytulać drzewa, ale nie potrafić przytulić kogoś, kto właśnie przeżywa trudne emocje.
Prawdziwa duchowość nie polega na tym, że nigdy się nie złościsz, nie płaczesz ani nie popełniasz błędów.
Polega na tym, że coraz częściej potrafisz zauważyć:
„To mnie zabolało”.
„Teraz reaguje moja stara rana”.
„Potrzebuję chwili, zanim odpowiem”.
„Mogłam zachować się inaczej”.
„Przepraszam”.
„Rozumiem, że możesz mieć inne zdanie”.
Relacje są naszym lustrem.
Pokazują potrzebę kontroli, lęk przed odrzuceniem, zazdrość, brak zaufania, trudność w stawianiu granic oraz pragnienie bycia zauważoną.
I właśnie dlatego bywają tak trudne.
Nie dlatego, że zawsze spotykamy „niewłaściwych ludzi”, ale dlatego, że drugi człowiek potrafi dotknąć miejsc, których nie dostrzeżemy podczas spokojnej medytacji.
Cisza pokazuje, kim jesteś, kiedy nikt Cię nie dotyka. Relacja pokazuje, kim stajesz się, kiedy zostaje dotknięta Twoja rana.
Las może pomóc Ci wrócić do siebie.
Medytacja może nauczyć Cię obserwować myśli.
Reiki może stworzyć przestrzeń do wyciszenia.
Ale później przychodzi codzienność i pyta:
„Czy potrafisz zachować szacunek również wtedy, gdy nie otrzymujesz tego, czego chcesz?”
To właśnie tam zaczyna się prawdziwa praktyka.
Nie tylko na macie.
Nie tylko przy świecy.
Nie tylko w lesie.
W rozmowie, konflikcie, odmowie, przebaczeniu i umiejętności powiedzenia prawdy bez poniżania drugiego człowieka.
A Ty czego najwięcej nauczyłaś się o sobie właśnie dzięki relacjom?
Napisz w komentarzu jedno słowo: GRANICE, ZAUFANIE, ODRZUCENIE, BLISKOŚĆ albo PRZEBACZENIE.
Jeżeli chcesz przyjrzeć się emocjom i schematom powtarzającym się w Twoich relacjach, napisz do mnie prywatnie słowo RELACJE.
Z miłością i uważnością 💜
Agnieszka A Magda-Drwal
Makia – Błogostan Ciała, Duszy i Umysłu
24/09/2026
🏰 Zamek Santa Bárbara i ciężar, który nosimy zbyt długo
Zamek Santa Bárbara góruje nad Alicante ze szczytu Benacantil. Jego historia sięga wielu stuleci, a mury pamiętają zmieniających się władców, konflikty, ataki i momenty odbudowy.
Kiedy patrzyłam na tę potężną budowlę, pomyślałam o murach, które wznosimy również wewnątrz siebie.
Budujemy je, kiedy ktoś nas zrani.
Kiedy tracimy zaufanie.
Kiedy musimy być silne.
Kiedy obiecujemy sobie, że już nigdy nie pozwolimy nikomu podejść zbyt blisko.
Z czasem zapominamy, dlaczego powstały.
Mur, który kiedyś miał nas chronić, zaczyna nas oddzielać od bliskości, miłości i życia.
Droga na górę również stała się dla mnie metaforą. Każdy krok przypominał mi ciężary, które człowiek potrafi nosić przez wiele lat:
„Muszę wszystkich zadowolić”.
„Nie wolno mi odmówić”.
„Muszę być silna”.
„To przeze mnie”.
„Nie zasługuję na więcej”.
„Najpierw inni, później ja”.
Tylko ile jeszcze chcesz z tym iść pod górę?
Osho powiedział:
„Odwaga nie jest brakiem lęku. Jest działaniem pomimo niego”.
Odwagi wymaga nie tylko dalsza walka. Czasem największą odwagą jest zdjęcie z ramion tego, co już do nas nie należy.
Cudzych oczekiwań.
Dawnych przekonań.
Poczucia winy.
Odpowiedzialności za wybory innych ludzi.
Historii, której nie możemy zmienić.
Przeszłość jest częścią naszej drogi, ale nie musi być bagażem niesionym przez całe życie.
Możemy wyciągnąć z niej mądrość, a następnie powiedzieć:
„Dziękuję za lekcję. Tego ciężaru nie zabieram dalej”.
Podczas sesji Reiki, ThetaHealing i pracy z przekonaniami często odkrywamy, że największy ciężar nie znajduje się w wydarzeniu, ale w znaczeniu, które przez lata mu nadawaliśmy.
Dzisiaj zapytaj siebie:
Co niosę, chociaż już dawno mogłam to odłożyć?
Jeżeli czujesz gotowość, napisz w komentarzu jedno słowo: UWALNIAM.
A jeśli potrzebujesz bezpiecznej przestrzeni do przyjrzenia się swoim przekonaniom i emocjom, zapraszam Cię na indywidualną sesję.
Z serca 💜
Agnieszka A Magda-Drwal
Makia – Błogostan Ciała, Duszy i Umysłu
24/09/2026
✨ Duchowość masz w sobie, a nie w rekwizytach
Możesz mieć największy ametyst w mieście.
Możesz zapalić kadzidło, ustawić świece, włączyć medytację i otoczyć się świętymi symbolami.
Ale jeśli po zakończeniu rytuału nadal poniżasz innych, nie szanujesz ich granic, unikasz odpowiedzialności i ranisz słowami żaden kryształ nie wykona za Ciebie pracy nad sobą.
Mówię to jako osoba, która pracuje z Reiki, Kronikami Akaszy, ThetaHealing i medytacją.
Lubię piękne przedmioty. Doceniam symbole, zapachy, muzykę i atmosferę pomagającą się wyciszyć. One mogą wspierać koncentrację, przypominać o intencji i tworzyć przestrzeń do spotkania ze sobą.
Ale pozostają narzędziami.
Tak jak mata nie wykona za nas ćwiczeń, a książka nie zmieni życia, dopóki nie zaczniemy stosować zawartej w niej wiedzy.
Pamiętam rozmowę z osobą, która szukała kolejnego rytuału na poprawę relacji. Miała kryształy, świece, afirmacje i zapisane intencje.
Zapytałam ją:
„A kiedy ostatnio szczerze powiedziałaś tej osobie, co czujesz i czego potrzebujesz?”
Zapadła cisza.
Czasami łatwiej kupić kolejny kryształ, niż odbyć trudną rozmowę.
Łatwiej oczyścić mieszkanie dymem z kadzidła, niż przeprosić.
Łatwiej powiedzieć: „To niska wibracja”, niż przyznać: „Zachowałam się niesprawiedliwie”.
Łatwiej poprosić wszechświat o zmianę niż samemu postawić pierwszy krok.
Prawdziwa duchowość nie zaczyna się na ołtarzyku. Zaczyna się w codzienności.
W sposobie, w jaki traktujesz ludzi, którzy nie mogą Ci nic zaoferować.
W umiejętności powiedzenia: „Nie wiem”.
W odwadze, by przyznać się do błędu.
W stawianiu granic bez poniżania drugiego człowieka.
W pracy z własnym cieniem, zazdrością, złością, lękiem i potrzebą kontroli.
W uczciwym spojrzeniu na siebie również wtedy, gdy obraz nie jest wygodny.
Możesz medytować godzinami, ale życie i tak sprawdzi Twoją świadomość w kolejce do kasy, podczas rodzinnej kłótni albo wtedy, gdy ktoś napisze komentarz, z którym się nie zgadzasz. 😉
Kryształ może przypominać Ci o spokoju.
Ale to Ty decydujesz, czy odpowiesz spokojnie.
Kadzidło może stworzyć piękną atmosferę.
Ale to Ty odpowiadasz za atmosferę w swoich relacjach.
Święty symbol może wskazywać drogę.
Ale nikt nie przejdzie jej za Ciebie.
Najważniejsza świątynia znajduje się w Tobie. Najważniejszym rytuałem jest sposób, w jaki żyjesz każdego dnia.
Nie wyrzucaj kryształów i nie rezygnuj z tego, co Ci służy. Po prostu pamiętaj, że prawdziwa przemiana zaczyna się nie od przedmiotu, lecz od Twojej decyzji, szczerości i działania.
A Ty jak rozumiesz prawdziwą duchowość?
Napisz w komentarzu jedno zachowanie, które według Ciebie mówi o człowieku więcej niż wszystkie duchowe symbole.
Jeśli chcesz przyjrzeć się swoim przekonaniom, emocjom lub powtarzającym się schematom, napisz do mnie w wiadomości prywatnej słowo ŚWIADOMOŚĆ.
Z miłością, ale bez duchowego lukru 💜
Agnieszka A Magda-Drwal
Makia – Błogostan Ciała, Duszy i Umysłu
23/09/2026
🌿 Urlop nie jest nagrodą za wyczerpanie
Przez wiele lat wierzyłam, że najpierw trzeba zrobić wszystko.
Dokończyć pracę.
Pomóc innym.
Odpisać na wszystkie wiadomości.
Posprzątać.
Dopilnować.
Wytrzymać jeszcze trochę…
A odpocząć można dopiero wtedy, gdy ciało i umysł powiedzą: „Dłużej już nie dam rady”.
Podczas urlopu w Alicante zrozumiałam, jak bardzo niesprawiedliwie traktujemy odpoczynek. Jakby był nagrodą przyznawaną wyłącznie za skrajne zmęczenie.
Tymczasem odpoczynek nie jest luksusem.
Jest jedną z podstawowych potrzeb człowieka.
Układ nerwowy nie potrzebuje kolejnego zadania pod tytułem: „Muszę się szybko zregenerować”. Potrzebuje poczucia bezpieczeństwa, snu, spokojnego oddechu, łagodnego ruchu i chwil, w których niczego od siebie nie wymagamy.
Osho powiedział:
„Życie zaczyna się tam, gdzie kończy się lęk”.
Dodałabym od siebie: czasami zaczyna się również tam, gdzie kończy się ciągłe udowadnianie, że musimy zasłużyć na chwilę dla siebie.
Odpoczynek może oznaczać urlop nad morzem, ale nie zawsze potrzebujemy samolotu i hotelu.
Czasami odpoczynkiem jest:
🌿 wyłączenie telefonu na godzinę,
🌿 spokojne wypicie herbaty,
🌿 masaż rozluźniający napięte ciało,
🌿 wcześniejsze położenie się spać,
🌿 powiedzenie komuś: „Dzisiaj nie mogę”,
🌿 pozwolenie sobie na dzień bez produktywności.
Nie czekaj, aż ciało zatrzyma Cię bólem, bezsennością, rozdrażnieniem albo całkowitym brakiem energii.
Nie musisz najpierw się wyczerpać, aby mieć prawo odpocząć.
Jeżeli czujesz, że Twoje ciało od dawna prosi o zatrzymanie, napisz w komentarzu:
DAJĘ SOBIE PRAWO DO ODPOCZYNKU.
A jeśli potrzebujesz chwili głębokiego odprężenia i troski o ciało, zapraszam Cię na masaż. Napisz do mnie w wiadomości prywatnej, a wspólnie wybierzemy odpowiedni rytuał.
Z czułością 💜
Agnieszka A Magda-Drwal
Makia – Błogostan Ciała, Duszy i Umysłu
23/09/2026
✨ Pierwsza sesja Reiki czy musisz coś zobaczyć albo poczuć, żeby „zadziałało”?
Nie musisz widzieć kolorów, słyszeć anielskiej muzyki ani unosić się dziesięć centymetrów nad stołem. I bardzo dobrze, bo mogłabym mieć problem z bezpiecznym sprowadzeniem Cię na ziemię. 😄
Na pierwszą sesję możesz przyjść bez wcześniejszej wiedzy i bez specjalnego przygotowania.
Reiki jest japońską praktyką pracy z energią, podczas której pozostajesz ubrana i odpoczywasz w wygodnej pozycji. Dłonie przykładam delikatnie do wybranych miejsc na ciele lub utrzymuję je nad nim zawsze z poszanowaniem Twoich granic i komfortu.
Każda osoba może doświadczać sesji inaczej.
Niektórzy odczuwają:
✨ ciepło albo delikatne mrowienie,
✨ głębokie rozluźnienie,
✨ uspokojenie natłoku myśli,
✨ senność i potrzebę odpoczynku,
✨ lekkość lub przypływ emocji,
✨ po prostu przyjemną ciszę.
A niektórzy nie czują niczego szczególnego poza odpoczynkiem i to również jest w porządku.
Nie ma egzaminu z odczuwania energii. Nie przyznaję punktów za liczbę zobaczonych kolorów. 😉
Sesja Reiki może być dla Ciebie przestrzenią zatrzymania, relaksu, łagodnego kontaktu ze sobą i wsłuchania się w potrzeby ciała oraz emocji.
Nie obiecuję cudów ani natychmiastowej przemiany całego życia. Reiki nie zastępuje diagnozy, leczenia, psychoterapii ani pomocy specjalisty. Może być natomiast uzupełniającą praktyką wspierającą odprężenie i osobisty dobrostan.
Najważniejsze, że podczas spotkania nie musisz niczego udowadniać.
Możesz na chwilę przestać działać, planować i kontrolować.
Możesz po prostu być.
Jeżeli jesteś ciekawa Reiki, ale trochę obawiasz się pierwszej sesji, napisz do mnie prywatnie słowo PIERWSZA SESJA. Odpowiem na Twoje pytania i opowiem Ci dokładnie, jak wygląda spotkanie.
A czego najbardziej potrzebujesz dzisiaj: wyciszenia, odpoczynku, równowagi czy chwili tylko dla siebie?
Z miłością i dobrą energią 💜
Agnieszka A Magda-Drwal
*Mistrzyni i Nauczycielka Reiki*
Makia – Błogostan Ciała, Duszy i Umysłu
22/09/2026
💃 Kiedy Polka zakłada suknię Hiszpanki, a obok staje prawdziwa Hiszpanka… robi się niebezpiecznie gorąco! 🔥😂
Na tym zdjęciu spotkały się dwie kobiece energie:
🇪🇸 hiszpański oryginał
🇵🇱 oraz edycja specjalna prosto z Tarnowa 😄
Wystarczyła rozłożysta suknia, wachlarz i odrobina wyobraźni, a już poczułam, jakbym za chwilę miała zatańczyć flamenco.
Na szczęście zdjęcie nie ma dźwięku, więc nikt nie dowie się, czy naprawdę umiem wybijać rytm kastanietami… 😂
Strój flamenco, który dzisiaj kojarzymy z kobiecością, siłą i temperamentem, ma znacznie skromniejszą historię. Jego korzeni szuka się w Andaluzji i ubiorach kobiet z biedniejszych warstw społecznych, które pracowały oraz pojawiały się na targach i jarmarkach.
Z czasem falbany, dopasowany krój, kwiaty, grzebienie i intensywne kolory zaczęły przyciągać uwagę zamożniejszych kobiet. To, co początkowo było prostym strojem, stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli Hiszpanii.
I właśnie ta historia bardzo do mnie przemawia.
Bo czasami coś, co wydaje się zwyczajne, niepozorne albo niedoceniane, potrzebuje tylko odpowiedniego momentu, aby pokazać całe swoje piękno.
Podobnie jest z nami, kobietami.
Możemy przez lata chować swoją siłę, kobiecość, temperament i marzenia pod warstwami obowiązków, oczekiwań innych ludzi oraz słów:
„Nie wypada”.
„Co ludzie powiedzą?”.
„Jestem już na to za stara”.
„Nie mam odpowiedniej figury”.
„To zupełnie nie w moim stylu”.
A później zakładamy czerwoną suknię, bierzemy do ręki wachlarz i nagle przypominamy sobie:
Ja nadal tutaj jestem. ❤️
Kobiecość nie ma jednego rozmiaru, wieku ani narodowości.
Jedna kobieta wyraża ją w czerwonej sukni i przy dźwiękach flamenco. Inna w ciszy, delikatności i trosce. Jeszcze inna poprzez odwagę, niezależność, pracę albo stawianie granic.
Każda z tych odsłon jest prawdziwa.
A ja?
Przez chwilę poczułam się jak Hiszpanka…
Chociaż po sposobie trzymania kastanietów prawdziwa Hiszpanka obok mogła już podejrzewać, że jestem jednak turystką. 😂
To zdjęcie zostanie dla mnie pamiątką nie tylko z Alicante, ale również przypomnieniem, że czasami warto wyjść ze swojej codziennej roli, zrobić coś spontanicznego i pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa.
Bo życie nie składa się wyłącznie z obowiązków.
Czasami trzeba rozłożyć wachlarz, poprawić falbany i zatańczyć po swojemu nawet jeżeli nie zna się kroków.💃❤️
A Ty, gdybyś mogła na jeden dzień wcielić się w kobietę z dowolnego kraju, jaki strój i jaką kulturę byś wybrała?
🇪🇸 Hiszpankę?
🇮🇹 Włoszkę?
🇫🇷 Francuzkę?
A może słowiańską królową? 👑
Napisz w komentarzu jestem bardzo ciekawa Twojego wyboru!
Przesyłam Wam odrobinę hiszpańskiego słońca, kobiecej energii i radości ❤️☀️
Z pozdrowieniami🩷🩷
Agnieszka A Magda-Drwal
Makia – Błogostan Ciała, Duszy i Umysłu
📖 Kroniki Akaszy dla początkujących czy trzeba być jasnowidzem, żeby z nich skorzystać?
Nie. Nie musisz też widzieć aury, rozmawiać z aniołami ani medytować przez siedem godzin na górskim szczycie. 😄
Na pierwszą sesję możesz przyjść dokładnie taka, jaka jesteś zaciekawiona, trochę niepewna i z głową pełną pytań.
Pamiętam osobę, która przed spotkaniem powiedziała mi:
„Agnieszko, ja chyba się do tego nie nadaję, bo niczego nie widzę i nie czuję”.
Odpowiedziałam:
„Nie musisz niczego widzieć. Wystarczy, że jesteś gotowa usłyszeć siebie”.
Kroniki Akaszy są w duchowych tradycjach opisywane jako przestrzeń informacji dotyczących historii duszy, jej doświadczeń, możliwości i powtarzających się wzorców. Dla mnie sesja jest przede wszystkim chwilą zatrzymania i spojrzenia na własne życie z innej perspektywy.
Możesz zapytać między innymi:
✨ Dlaczego wciąż trafiam na podobne relacje?
✨ Co blokuje mnie przed podjęciem decyzji?
✨ Jaka lekcja może kryć się w obecnej sytuacji?
✨ Jakie talenty warto rozwijać?
✨ Co pomoże mi odzyskać kontakt ze sobą?
Nie musisz jednak przychodzić z pytaniem godnym finału teleturnieju. 😄
Czasami wystarczy:
„Co jest teraz dla mnie najważniejsze?”
Osho powiedział:
„Życie zaczyna się tam, gdzie kończy się lęk”.
Pierwsza sesja może być właśnie takim małym krokiem poza lęk w stronę ciekawości, świadomości i lepszego poznania siebie.
Kroniki nie odbierają Ci wolnej woli i nie podejmują za Ciebie decyzji. Nie są również wyrokiem ani gwarantowaną przepowiednią przyszłości. Otrzymane treści możesz potraktować jako duchową inspirację i materiał do osobistej refleksji.
Masz prawo zadawać pytania, mieć wątpliwości i przyjąć tylko to, co naprawdę z Tobą rezonuje.
Jeżeli chcesz po raz pierwszy doświadczyć sesji w Kronikach Akaszy, napisz do mnie w wiadomości prywatnej słowo KRONIKI. Opowiem Ci spokojnie, jak wygląda spotkanie i jak się do niego przygotować.
A gdybyś mogła zadać swojej duszy jedno pytanie o co zapytałabyś dzisiaj?
Z serdecznością 💜
Agnieszka A Magda-Drwal
Konsultantka Kronik Akaszy
Makia – Błogostan Ciała, Duszy i Umysłu
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Skontaktuj się z firmę
Strona Internetowa
Adres
Tarnów
33-100
Godziny Otwarcia
| Poniedziałek | 10:00 - 18:00 |
| Wtorek | 10:00 - 18:00 |
| Środa | 10:00 - 18:00 |
| Czwartek | 10:00 - 18:00 |
| Piątek | 10:00 - 18:00 |