andrzej_frania_fryzjer
Andrzej Frania Atelier Fryzjerskie
Mokotowska 61
00-542 Warszawa
Cześć kochani
Osoby umówione do mnie miedzy 16 a 31 grudnia proszę o pilny kontakt telefoniczny w celu potwierdzenia wizyty. Kalendarz mi padł i wszystkie wizyty zostały odwołane
08/04/2025
Mamo
Wróć ze mną Mamo, gdzie kwitły kasztany.
Gdzie moje usta nie znały mowy.
Zabierz w to miejsce, gdzie dom ukochany.
Tam Ojciec grzechy wybaczyć gotowy.
Smakując życia, krztusiłem się nie raz.
Radości kęsem, łykiem goryczy.
Pomóż mi Mamo wierzyć od teraz, że nocy ciemność dnia nie przekrzyczy.
Spotkajmy się Mamo, gdzie kwitły kasztany.
Gdzie moje usta uczyłaś mowy.
Pójdźmy za rękę, gdzie dom ukochany.
Tam krzesło wygodne i obrus gotowy.
Płynę przez życie topiąc się nie raz.
Za sprawą nieba wynurzam głowę.
Pomóż mi Mamo wierzyć od teraz, że śmierci zegar wybrzmi w połowie.
A.F.
24/09/2024
Bóg w całości
Próbują nam wmówić, że Bóg nie istnieje,
a krzyż jest wrogiem dla świata.
Że kogut gdacze, a kura pieje.
Łańcuchem różaniec, co kraj opłata.
Mówią, że jedność.
Trudno jej szukać, gdy różna godzina w tym samych czasie.
Nie da się kłamstwem prawdy oszukać.
Wypić za wczoraj, najeść w zapasie.
Próbują nam wmówić, że Bóg nie istnieje, a krzyż jest wstydem dla świata.
Że deszcz nie płacze, a wiatr nie wieje.
Wrogiem różaniec, co kraj oplata.
Mówią, że wolność.
Komu jej szukać, gdy różna prawda w jednej rozmowie.
Nie da się śmierci życiem oszukać.
Ni Boga uznać w krzyża połowie.
A.F.
08/09/2024
A kiedy
A kiedy przyjdzie mi odejść.
Nic nie zabiorę, zostawię wszystko.
Przerwanym wersem zakończę powieść.
Nadziei tchnieniem zgaszę ognisko.
Nie chce się skarżyć na zegar,
choć każda godzina podcina nogi.
Dziś wiem na pewno, że miałem wszystko.
Aniołów skrzydła, diable ostrogi.
A kiedy przyjdzie mi odejść.
Co moje było, niech Twoim będzie.
W przerwanym wersie dokończ mą powieść.
Wybranym wierszem wygłoś orędzie.
Nie boję się czasu, choć zegar blisko.
Wybita godzina kaleczy nogi.
Dziękuję Boże, że dałeś wszystko.
Przyjaciół skrzydła, rodzinne progi.
A. F.
24/06/2024
Czas
Szkoda dziś czasu na złość.
Kłótnie o Wiarę, co niepojeta.
Wyschnięte gardło kaleczy ość.
Nadzieja milczy, jakby zaklęta.
Mówię o szczęściu, los mi przerywa.
Ból niewidoczny ramiona znaczy.
Czy ten przegrany, kto nie wygrywa?
Czy ślepa dusza Boga zobaczy?
Nie proszę o paszport na Życie.
Lecz czas, co nie ma złości.
Odgłos nadziei, wiary w rozkwicie.
Przewrotnej siły, co zjada ości.
Mówię o szczęściu, los mi przerywa.
Strach niewidoczny kolana znaczy.
Czy ten przegrany, kto nie wygrywa?
Czy każda dusza Boga zobaczy?
A.F.
02/02/2024
Work & friendship Thank U for being in my life🥰
22/01/2024
Fraszka dla Boga
Czemu coś istnieje, skoro nie musi?
Czy prawda od kłamstwa dłuższe ma nogi?
Kto ogień wskrzesi, co ciemność zdusi?
Czy diabeł na pewno ubrany jest w rogi?
Czy zło istnieje dlatego, że musi?
Czy prawda przed kłamstwem uciekać ma z drogi?
Kto pokój wskrzesi, kto wojny zdusi?
Czy Bóg dziś światu obmyje nogi?
A.F.
07/01/2024
Dom
Mam gdzieś dom.
Bezpieczny dom.
Gdzie bać się nie będę.
Zapomnę uciekać.
Ocean marzeń, wspomnień mych grom.
W jednaką pościel zacznę oblekać.
Żyje, by kochać.
Kocham, by żyć.
Codzień od nowa świata kosztuję.
Złamana igła, przerwana nić.
Matka mym głosem obrus ceruje.
Czeka mnie dom.
Bezpieczny dom.
Gdzie bać się nie będę.
Uciekać nie muszę.
Bochen mych życzeń.
Wdzięczności grom.
W czystym talerzu Bogu rozkruszę.
Żyję, by kochać.
Kocham, by żyć.
Codzień od nowa znak krzyża kreślę.
Złamaną igłę oplata nić.
Mamo stół obmyj.
Ja obrus ześlę.
A.F.
28/12/2023
Bóg się rodzi
Zwolnij mój świecie.
Bóg nam się rodzi.
Hymn uwielbienia z dumą odśpiewaj.
Choć się zgubiłeś, wcale nie szkodzi.
Barszcz dobrych życzeń łyżką nalewaj.
Śmieją się myśli, Madonna płacze.
Drewniana szopka zbawienie skrywa.
Zaśnij zły świecie, powstań od nowa.
Bóg narodzony do drzwi kołacze.
Siano w pościeli, kołyska w żłobie.
Anioł pasterzy w skrzydła obleka.
Ludzie w bełkocie, zwierzęta w mowie.
Stajenka licha wiarą ocieka.
Zwolnij mój świecie, Bóg nam się rodzi.
Hymn uwielbienia z dumą odśpiewaj.
Modlą się starcy, kołaczą młodzi.
Boże zródź pokój, wojny pogrzebaj.
A.F.
03/12/2023
Wolny od gniewu
Miłość to cud, zachwyt i łaska.
Ramiona Matki, co tulą święcie.
Miłość to dom mój, niebo z obrazka.
Szczypta tęsknoty, gdy nas nie będzie.
Wtulony w życie śmierci uciekam.
Dzień darowany nadzieją maszczę.
Każdą z tajemnic w wiarę oblekam.
Wolny od gniewu miłości klaszczę.
Miłość to cud, zachwyt i łaska.
Ramiona Ojca, co tulą świecię.
Miłość to dom mój, anioł z obrazka.
Miejsce przy stole, choć nas nie będzie.
Wtulony w życie śmierci uciekam.
Czas darowany po stokroć maszczę.
Cząstki różańca w wiarę oblekam.
Wolny od gniewu miłości klaszczę.
A.F.
09/11/2023
Dziękuję za zaproszenie. premiera książki "Wojna naszych czasów"
Dobry czas i Wielcy ludzie
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Telefon
Strona Internetowa
Adres
Warsaw