Vedic love
Pomagam ciału przestać się napinać
masaż * wyciszenie * powrót do ciała
Warszawa / Tychy
Jeśli czujesz, zapraszam
01/09/2026
Ta podróż zaczęła się od obrazka kupionego przy ulicznym stoisku w Indiach.
Nazywam się Żaneta i do Indii wracałam już wielokrotnie. Żaden z moich pobytów nie był dla mnie po prostu wakacjami. Indie zawsze czegoś mnie uczyły, a czasem stawały się punktem zwrotnym w moim życiu.
Przez lata podróży i codziennych kontaktów z ludźmi stamtąd stały się dla mnie trochę drugim domem.
Podczas ostatniej podróży zatrzymałam się przy niewielkim stoisku. Zobaczyłam obraz Bogini na lwie, otoczonej ośmioma mniejszymi wizerunkami. Coś mnie w nim przyciągnęło, więc przywiozłam go do Polski, oprawiłam i powiesiłam w domu.
Stał tam przez jakiś czas.
Aż pewnego dnia pomyślałam: **chcę wiedzieć, co właściwie przedstawia.**
Tak trafiłam na **Navaratri — dziewięć dni poświęconych Bogini i jej różnym manifestacjom**. Każda z nich niesie inną jakość i opowiada o innym aspekcie kobiecej siły, energii i drogi.
Przeżyłam Navaratri tej wiosny w Polsce. I wtedy pojawiła się myśl:
**A co, jeśli jesienną odsłonę tego święta przeżyję w Indiach?**
Z tej myśli narodziła się ta podróż.
**8–22 października 2026** zapraszamy na **kameralny wyjazd kobiet do północnych Indii** — przez Delhi, Agrę, Jaipur i górski Rishikesh.
Zobaczymy oczywiście miejsca, których nie można pominąć — **Taj Mahal, Amber Fort i inne must-see** — ale nie chcemy zatrzymać się na odhaczaniu atrakcji. Obok nich będzie codzienne życie, spotkania z ludźmi, lokalne miejsca i doświadczenia, których nie znajdzie się w typowym programie wycieczki.
Będą świątynie, kultura, joga, medytacja, wspólne posiłki, rozmowy i czas na odpoczynek.
**14 dni podróży. 9 dni Navaratri. Mała grupa kobiet.**
Podróż współtworzymy ja — Żaneta — oraz Ankit Pareek, jogin, licencjonowany przewodnik z Radżastanu i właściciel Yoga Tours in India.
To propozycja trochę last minute. Dla kobiety, która poczuje, że chce po prostu powiedzieć: jadę.
Jeśli pojawiła się w Tobie ciekawość, napisz do mnie. Nie musisz jeszcze wiedzieć, czy pojedziesz. Możemy po prostu porozmawiać. ❤️
Może właśnie tej jesieni spotkamy się w Indiach. 🇮🇳
23/08/2026
Indie nigdy nie były dla mnie tylko wakacjami i nigdy nie jest z nimi tak, jak z początku planuję.
Każdy wyjazd zaczyna się dużo wcześniej niż na lotnisku. Plany i ludzie się zmieniają a życie dopisuje własne scenariusze.
I tym razem też jest podobnie.
Ale właśnie z tych zmian narodził się wyjazd, o którym dziś chcę Wam powiedzieć.
Wracam do Indii w październiku!
Tym razem nie jadę sama, ale z małą, kameralną grupą kobiet. ❤️
A dlaczego właśnie kobiety?
Bo jedziemy podczas Navaratri — święta Bogini.
To dziewięć dni, a każdy z nich poświęcony jest innej jej formie. W moim rozumieniu każda niesie inną jakość kobiecej energii — od łagodności i troski, przez odwagę i twórczą moc, aż po transformację i wewnętrzną siłę.
Ta symbolika bardzo mnie inspiruje. Po osobistym przeżyciu Navaratri wiosną zapragnęłam jego jesienną odsłonę przeżyć właśnie w Indiach — z ludźmi stamtąd, w świątyniach i rodzinnych domach.
Z innymi. I trochę bardziej ze sobą.
Bo Indie nie zawsze są łatwe. Nie powiedziałabym też, że są trudne. Na pewno są za to intensywne.
Pamiętam mój pierwszy pobyt w Mumbaju. Ogrom ludzi, dźwięków i zapachów. Fascynacja mieszała się z lękiem i przytłoczeniem. Tak, że wieczorami leżałam bez ruchu, słuchając mantr, bo na nic innego nie miałam już siły.
I chyba nic wcześniej nie popchnęło mnie tak mocno w stronę samej siebie, jak tamten czas.
Przez kolejne lata moje życie bardzo się zmieniło.
Po dekadzie życia w stolicy wróciłam do rodzinnych stron, a chwilowo nawet do rodzinnego domu. Zaczęłam dzielić się tym, co naprawdę mnie fascynuje - Ajurwedzie.
Zostałam też mamą i żoną, a później samodzielną mamą i rozwódką.
I nadal uczę się siebie.
Navaratri pozwala mi spojrzeć na tę drogę z innej perspektywy
Przypomina mi, że w jednej kobiecie może być jednocześnie łagodność i siła, troska i gniew, odwaga i lęk.
Shakti - siła życia, ruch i twórcza moc - ma wiele form. Dokładnie tak jak my.
W Indiach chce poczuć to głębiej.
Przez dwa tygodnie będziemy podróżować przed Delhi, Agrę, mój ukochany Jaipur i górski Rishikesh nad Gangesem.
Jeśli czujesz, że chciałabyś tam być ze mną i kilkoma innymi kobietami - napisz
Chętnie odpowiem Ci wiecej 🌷❤️
18/08/2026
Minęło półtora tygodnia, odkąd nie ma mnie w Warszawie.
Nie pożegnałam się oficjalnie, bo chyba po prostu nie potrafiłam. A może nawet nie chciałam. Pożegnanie niosło dla mnie jeszcze większy ciężar tej zmiany i poczucie, że oto definitywnie zamyka się jakiś rozdział.
A ja chcę patrzeć na to raczej jak na rozwinięcie niż zakończenie.
Coś się jednak na pewno zmieniło. I jestem Wam chyba winna — a może przede wszystkim sama sobie — oficjalne oświadczenie.
Piszę to szczególnie do moich klientek i klientów masażowych, ale też do wszystkich znajomych i życzliwych mi dusz, z którymi nie udało mi się spotkać na żywo przed przeprowadzką.
🦋Drodzy, z powodów osobistych przeniosłam się do moich rodzinnych Tychów, na Śląsk🦋
Nie oznacza to jednak, że znikam z Warszawy. Będę przyjeżdżać regularnie, prawdopodobnie 1–2 razy w miesiącu. Dokładny plan i daty są jeszcze w trakcie układania, bo ta zmiana wymaga dogrania wielu elementów. Pierwszy termin planuję już w przyszłym tygodniu.
Co dla mnie najważniejsze — bardzo chciałabym pozostać z Wami w kontakcie, spotykać się i nadal oferować masaże tak jak do tej pory. O terminach moich wizyt w Warszawie będę informować tutaj, na Facebooku, a w miarę możliwości również osobiście.
Piszcie więc. Odzywajcie się. I nie zapominajcie o mnie. ❤️
Bo choć fizycznie jestem teraz gdzie indziej, Warszawa przez tyle lat była ważną częścią mojego życia. To tutaj wiele rzeczy się zaczęło. Tutaj poznałam wielu z Was, pracowałam, uczyłam się, zmieniałam i dojrzewałam.
I chyba właśnie dlatego nie chcę mówić „żegnaj, Warszawo”.
Wolę powiedzieć: do zobaczenia. ❤️
21/06/2026
Nie planowałam tego festiwalu.
Nawet nie wiedziałam, że ma się odbyć.
Bilet po prostu przyszedł
a namiot znalazł się w godzinę.
Miałyśmy tam być.
Łzy wzruszenia płynęły mi po policzkach dwukrotnie.
Po raz pierwszy, gdy tancerka Kathak wirowała jak dewisz, zatracona w tańcu wyrażając jedność z Bogiem.
A potem drugi, podczas aero jogi.
Schowana w chuście niczym w kokonie, bujałam się delikatnie w tamtejszej wersji shavasany.
Czułam się taka bezpieczna, otulona i trzymana.
I myślę sobie teraz.
Dlaczego wciąż tak często i tym zapominam?
Przecież jestem trzymana cały czas ❣️
Dziękuję wszystkim, których spotkałam po drodze.
Za rozmowy, inspiracje, uśmiechy i wspólną obecność.
Szczególnie:
lizac
-festiwal
Potrzebowałam tego! ✨
28/05/2026
20/05/2026
Powodów bólu może być wiele.
Nie zawsze będzie to napięcie wynikające z przebodźcowania czy przeciążenia układu nerwowego. Ale bardzo często właśnie tak jest.
U mnie tak właśnie było.
Od miesięcy żyję w dużym napięciu. Zastanawiam się nad przeprowadzką, przechodzę zmiany zawodowe, buduję coś własnego, próbuję pogodzić pracę z samodzielnym macierzyństwem a potrzebę bliskości z potrzebą wycofania.
I moje ciało w końcu powiedziało: stop.
Autonomiczny układ nerwowy ma dwie odnogi - współczulną i przywspółczulną.
Jedna odpowiada za działanie i mobilizację.
Druga za regenerację, odpoczynek i trawienie.
Żeby organizm funkcjonował dobrze, obie potrzebują być w równowadze.
Tylko że dziś większość z nas żyje niemal wyłącznie w pobudzeniu.
Jesteśmy przestymulowani umysłowo i jednocześnie niedostymulowani fizycznie.
Ciągłe informacje.
Myślenie.
Analizowanie.
Przewidywanie.
Napięcie.
I to nieszczęsne scrollowanie telefonu zamiast prawdziwego odpoczynku.
Ciało nie odróżnia, czy stresorem jest zagrożenie fizyczne, czy przeciążenie psychiczne.
Reaguje napięciem tak samo.
I czasem dopiero ból zmusza nas do zatrzymania.
A może nie musi dojść aż do bólu, żebyśmy w końcu usłyszeli siebie?
13/05/2026
Od rana głównie leżę na podłodze
i różnymi sposobami staram się przynieść mojemu ciału ukojenie.
Już nie pamiętam, kiedy ostatnio tak mocno bolały mnie plecy.
Mam jednak refleksję
i przychodzę się nią podzielić.
Ból jak nic innego sprowadza do siebie.
Daje ten moment zatrzymania, do którego tu zapraszam.
Bo kiedy dotykam bolącego miejsca,
intuicyjnie poruszam ciałem
i świadomie oddycham,
zaczynam widzieć więcej.
I jest niewygodnie.
Ale kiedy udaje mi się tej niewygody nie oceniać, zaczynam widzieć,
co było dla mnie ostatnio trudne
i gdzie przed samą sobą udaję, że nic się takiego nie dzieje.
Ciało nieustannie coś mówi.
Kiedy jednak sygnały są subtelne,
łatwo je zignorować.
Kiedy jednak ciało zaczyna mocno wołać o uwagę,
trudno już uciec.
Nie trzeba jednak czekać aż do tego momentu.
Można wcześniej.
Regularnie zatrzymywać się
i sprawdzać, co tak naprawdę czuję.
Wtedy po prostu łatwiej nawigować przez życie.
12/05/2026
Nie jest moim celem, aby wyłącznie rozluźniać mięśnie.
Chcę pomóc układowi nerwowemu przestać je napinać.
Masaż jest dla mnie spotkaniem z ciałem —takim, w którym poprzez dotyk może puścić to, co trzymało przez długi czas.
W swojej pracy głównie opieram się na doświadczeniu ajurwedy ale korzystam również z oddechu, mantry i uważności.
Widzę, jak bardzo jesteśmy dziś przeciążeni. I jak trudno jest naprawdę się zatrzymać.
Dlatego tworzę przestrzeń, w której nic nie trzeba robić.
Tu można po prostu być.
07/05/2026
Moja droga do pracy z ciałem zaczęła się od doświadczenia dotyku na sobie.
Pamiętam moment, kiedy podczas masażu położono mi dłonie na sercu.
I nagle pojawiły się emocje, których wtedy zupełnie nie rozumiałam.
Chciało mi się płakać.
Dziś pracuję, opierając się na doświadczeniu ajurwedy,
ale prowadzę sesję intuicyjnie — dopasowując ją do Ciebie.
Najbliższe jest mi wracanie do siebie poprzez ciało.
Widzę, że żeby ciało mogło się rozluźnić,
najpierw potrzebujemy uspokoić umysł i układ nerwowy.
Dlatego tworzę przestrzeń,
w której nic nie musisz robić.
Możesz po prostu być.
Jeśli czujesz, że to jest dla Ciebie — zapraszam 🌷
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.
Kategoria
Skontaktuj się z firmę
Telefon
Strona Internetowa
Adres
Warsaw
00-195
Ostrzeżenia
Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Vedic love umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.